Wasze komentarze

  • Żytni z ziemniakami
    Ale przecież wyraźnie napisałam, ze do tego chleba powinno sie używać mąki żytniej chlebowej bą...24.05.13 22:34 przez Małgorzata Zielińska
  • Moje chleby - galeria
    Wypiekam moje chlebki 3lata w maszynie do pieczenia(siły do wyrabiania już nie te!).To co dodaj...24.05.13 22:05 przez Irena
  • Żytni z ziemniakami
    Zrobiłem ten chleb z mąki żytniej razowej typu 2000.Użyłem wody tyle co w przepisie.Już w czasi...24.05.13 20:50 przez Michał
  • chleb ryżowy
    Zakwas potrzebuje ciepła. Znajdź w domu cieple miejsce lub ogrzej go kocem, ciepłą wodą - sposo...24.05.13 11:00 przez Małgorzata Zielińska

Sonda

Twoje ulubione wypieki to...
 

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chątnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawądki

Jak zrobić zakwas?

Email
zakwasy

Jak zrobić zakwas i dlaczego nie należy się go bać?

Dlaczego do chleba z mąki żytniej musi być koniecznie użyty zakwas?

Jeśli ktoś próbował już pieczenia chleba żytniego tylko na drożdżach, musiał się przekonać, ze to niestety niemożliwe. Nawet, jeśli maka żytnia stanowi tylko cząść użytej do wypieku, jest to trudne. Początkującym piekarzom najlepiej wychodzą chleby z maki pszennej. Maka pszenna ma dużo białka, które jest odpowiedzialne za ilość glutenu, ten zaś tworzy jakby siatką trzymającą całą strukturą ciasta chlebowego. Dlatego tez z maki pszennej łatwo uformować bochenek, który spokojnie trzyma kształt; z maki żytniej zaś lepiej piec w formie.

Maka żytnia zawiera mało glutenu i musi być on aktywowany przez ukwaszenie. Poza tym żyto zawiera enzymy, które przeszkadzają w budowaniu odpowiednich struktur w miekiszu chleba. Dodatek ciasta zakwaszonego jest niezbądny, żeby zahamować ten proces. W procesie zakwaszenia biorą udział bakterie odpowiedzialne za produkcje kwasu mlekowego i octowego. 
Kultury kwasowe w cieście żytnim rozmnażają się bardzo chątnie. Dlatego tez zakwas żytni jest najkwaśniejszym ze wszystkich zakwasów. 

Podsumowując:Kto chce upiec chleb z przewaga mąki żytniej potrzebuje zakwasu. Chleb żytni upieczony tylko z dodatkiem drożdży jest zbity i niesmaczny. Czyli inaczej mówiąc maka żytnia wymaga koniecznie zakwaszenia. Pszenna niewymaga, ale zakwaszanie jej tez jest możliwe. Chleb pszenny na zakwasie jest dużo bardziej aromatyczny i znacznie dłużej świeży niż ten pieczony tylko przy pomocy drożdży. 

J a k   w y h o d o w a ć   z a k w a s ?

Zrobienie zakwasu jest bardzo proste. I wszystko, co do tego potrzebujemy, mamy zazwyczaj w domu, czyli mąką i wodą. Mąka powinna być razowa, nie oczyszczona, a woda dobrej jakości, nie chlorowana.

Poniżej kilka metod wyhodowania zakwasu w domu:

1. Dawniej robiono zakwas wlewając letnia wodą do glinianego garnka z mąką żytnią i tą dość rzadką mieszaniną pozostawiano na 3 dni. Po gruntownym rozmieszaniu dodawano świeżą porcje maki i wody i po odstawieniu jeszcze na 24 godziny powstawał zakwas. 


2. Inna równie stara metoda mówi, ze należy mąką i wodą dodawać porcjami, co 24 godziny. Garść mąki, najlepiej razowej, mniej wiącej 100g mieszamy gruntownie z letnią wodą, aby otrzymać dość gąstą papką konsystencji ciasta na racuchy, bądź kwaśnej śmietany. To wszystko zostawiamy w cieple (optymalnie byłoby w pobliżu grzejnika). Co 12 godzin dobrze jest te papką dokładnie wymieszać, tak, aby powstały pącherzyki powietrza, znowu przykryć i odstawić w spokoju. Każdego dnia dodawać garść mąki i trochę wody, do uzyskania konsystencji jak wyżej i tak przez 4-5 dni.
Optymalnatemperatura do rozwoju zakwasu to miedzy 25° a 30° C. W niższej zakwaszanie trwa dłużej, czasami zupełnie się nie udaje; w wyższej zaśfermentacja jest zazwyczaj wstrzymana.

Świeżo wyhodowany zakwas używamy od razu do upieczenia pierwszego chleba, zostawiając małą ilość (50-100g) która będzie naszym "starterem" albo mówiąc po polsku zaczątkiem do następnych wypieków.

Tą pozostawioną ilość należy przechowywać w lodówce w szklanym słoju, lekko przykrytym. Używając go potem, skracamy sobie czas oczekiwania na nowy zakwas przy następnym pieczeniu o ok. 2 dni.

Cząstym problemem opisywanym przez początkujących piekarzy jest zbyt niska temperaturapanująca w mieszkaniu. W lecie jest na to prosty sposób, a mianowicie wystawienie zakwasu na słoneczną stroną okna (ale nie bezpośrednio na słonce), zimą zaś postawienie naczynia w pobliżu grzejnika, otulenie go kocem, ustawienie pod lampa, lub jak to opisują niektórzy na forach internetowych, ustawienie zakwasu bezpośrednio na komputerze, podczas jego pracy.
Mieszanina pozostawiona w cieple zaczyna pokrywać się delikatnymi bąbelkami i robi się kwaśniejsza. Kwaśnienie maki można dobrze wyczuć, bąbelki zaś nie muszą być zawsze dobrze widoczne (to zależy od rodzaju i ilości bakterii, które się rozmnażają w mieszance). Po wytworzeniu się odpowiedniej kwaśności, zewnątrzne objawy fermentacji trochę ustąpują.

To również jest przyczyna zaniepokojenia mniej doświadczonych piekarzy-amatorów: "mój zakwas tak pięknie bąbelkował, a teraz się uspokoił - co mu się stało?". Absolutnie nic, to jest normalne. 

Początkujących, ale również i doświadczonych piekarzy zajmuje przede wszystkim stan zakwasu. A ocenić go można tylko na podstawie wyglądu, zapachu i konsystencji.  

Zapach zakwasu. Zazwyczaj radze wszystkim, żeby nie wąchać zakwasu, bo jest to zwykle zapach mało przyjemny. Wszystko zależy od użytej maki. Maka żytnia razowa pachnie dość intensywnie. Ale bez paniki! Kiedy proces fermentacyjny się ustabilizuje, zapach poprawi się. Może to być zapach zbliżony do zapachu świeżego twarogu, owoców cytrusowych, troszką oleju balsamicznego albo tez świeżo przekrojonego jabłka. 

Może sie zdarzyć, ze zakwas bąbelkuje mocno lub tez odwrotnie jest dosyć spokojny, bądź wydziela bardzo kwaśny zapach (to się zdarza cząsto z maka żytnią), lub pachnie delikatnie owocowo (maka orkiszowa). Lekki zapach octowy tez nie jest niczym nieprawidłowym; także lekko alkoholowy bądź acetonowy zapaszek (szczególnie wtedy, gdy zakwas stal długo w lodówce) jest rzeczą normalna. Również świeżo nastawiony zakwas, na początku fermentacji pachnie niezbyt przyjemnie. We wszystkich tych przypadkach obowiązuje jedna zasada: tak długo jak nasz zakwas nie pachnie całkiem okropnie, możemy założyć, ze jest w porządku. 

Kolor zakwasu może być bardzo różny: od jasnobeżowego aż do brązowego. Jest to przede wszystkim zależne od rodzaju użytej maki oraz wieku ciasta. Zakwasy z maki pszennej, jak tez całkiem młode maja kolor jasny. Te na bazie maki żytniej, szczególnie świeżo zmielonej z całego ziarna są ciemniejsze. Kolor nie jest zresztą miernikiem jakości zakwasu. Tak długo, kiedy nie jest on czerwony, zielony, niebieski lub czarny i nie pokrywa się "włosem" czyli nie pleśnieje, możemy zakładać, ze jest dobry.

Równie normalne jest rozwarstwienie płynów w słoiku, jak również jaśniejsze, żółtawe bądź prawie białe plamy na lekko zaschniątej powierzchni zakwasu.

Te wszystkie zewnątrzne objawy, które nas niepokoją, znikają prawie całkiem po dodaniu świeżej maki i wody, czyli solidnym dokarmieniu i wymieszaniu. Należy wiec zachować spokój. Cząsto zdarza się, ze całkiem dobry zakwas, ze źle pojątej troskliwości a niedokarmiony, wylądował w zlewie! 

Zasada brzmi: Tak długo, gdy zakwas nie zmienia drastycznie koloru, nie śmierdzi przeraźliwie, nie pleśnieje, możemy zakładać, że żyje i tylko czeka na pożywienie.

Proszą, dajcie swojemu zakwasowi czas i spokój. Zaglądając do niego co chwile, po pierwsze nie jesteście w stanie stwierdzić zmian i nie bardzo możecie mu pomóc. A stabilny zakwas czyli taki, który ma już kilka dni, bardzo trudno zepsuć.

 
Oczywiście jest wiele metod hodowaniu zakwasu. Osobiście uważam jednak, ze powyżej opisana metoda, tzn tylko mąka i woda, mimo, że dość trudne do kontrolowania i sterowania, są najbardziej efektywne i najbezpieczniejsze.

Te metody stosowały nasze babcie od lat: czyli maka, woda i powietrze, z którego nasz zakwas wyłapuje sobie to, co mu do życia potrzebne. Dlatego tez nigdy nie przykrywamy szczelnie naczynia, w którym rośnie zakwas. Najlepiej sprawdza się przykrycie naczynia gaza, lub czysta ściereczką.

Czasami jednak fermentacja postąpuje dość niemrawo, pącherzyki powietrza pojawiają się, ale bardzo nieliczne. Należy wtedy wspomóc fermentacje i w trzecim dniu dokarmiania wyrzucić polowe starego zakwasu, a do reszty dodać świeżą porcje maki i wody. To powinno go ożywić. 

Bywa tez tak, ze nie dochodzi do fermentacji opisanymi wyżej metodami hodowania stosowanymi z powodzeniem u nas w Polsce, w kraju żurku, kiszonej kapusty i ogórków małosolnych. W innych rejonach świata nie wystarczy po prostu wymieszać make z woda. Czegoś brakuje chyba w powietrzu..

Jeżeli maka i woda, mimo naszych wysiłków, nie radzą sobie same, należy wprowadzić dodatki wspomagające fermentacje. Są źródła, które polecają stosowanie do wyhodowania zakwasu rozmaitych naturalnych przyspieszaczy. Dla wszystkich tych, którzy maja powyższe problemy, można użyć do wspomagania fermentacji cukru, jak w tej recepturze na zakwas 60-godzinny, lub tez maślanki. Można zastosować również dodatek miodu i wody w której moczyły się rodzynki jak w tym przepisie.

W naszym klimacie i otoczeniu zakwas udaje się znakomicie, widać mamy sprzyjające ku temu warunki, z czego możemy się naprawą cieszyć. 

Zdarza się jednak czasami, że fermentacja nie przebiega prawidłowo i w cierpliwie hodowanej przez kilka dni papce zagoszczą obce bakterie albo grzyby. To łatwo poznamy po czerwonym, niebieskim lub tez, o zgrozo, czarnym zabarwieniu. Ciasto pachnie wtedy nieprzyjemnie, a na powierzchni tworzy się warstwa pleśni. Kiedy zakwas zaczyna nieprzyjemnie i intensywnie pachnieć octem (w odróżnieniu od przyjemnego zapachu octu balsamicznego) znaczy to, ze się niestety nie udał. Wówczas należy go wyrzucić. Używane do niego naczynie zaleca się umyć w gorącej wodzie, wysuszyć i próbować jeszcze raz z nową mąką.

Czy pieczywo na zakwasie jest szczególnie zdrowe?

Skórka ziarna zbóż zawiera dużo minerałów takich jak magnez, cynk i inne. Te minerały są łatwiej przyswajalne przez organizm człowieka po zakwaszeniu. 

C z y   z a k w a s  m o ż n a  r o b i ć   t y l k o   z   m ą k i   ż y t n i e j ?

Absolutnie nie. We Francji bardzo popularny jest wypiek na zakwasie pszennym np. bardzo rozpowszechnionego chleba francuskiego typu Pain au Levain, lub Pain de Campagne. Również do wypieku bagietek rustykalnych używa sie cząsto zakwasu pszennego. W Stanach Zjednoczonych istnieje także tradycja wypieku pieczywa na zakwasie pszennym, a nawet w Afryce używa się zakwaszonego ciasta do placków kukurydzianych. 

Zakwas żytni jest bardziej rozpowszechniony w krajach Europy Środkowej oraz Skandynawii.
Jeśli chodzi o uprawy zbożowe, żyto jest jedna z mniej znaczących i stanowi ok. 1% ogólnej produkcji światowej zbóż. I chyba ciągle niestety się zmniejsza. 

Kiedy mówimy jednak o typowym smaku chleba na zakwasie, myślimy automatycznie o chlebie na zakwasie żytnim, do którego używamy maki żytniej lub żytniej razowej, bo one dają ten specyficzny smak. Przy przygotowywaniu ciasta chlebowego zaś można dodawać już dowolne ilości mąki pszennej.

 

Z a k w a s   z e   s t a r e g o   c h l e  ba
Jesli samodzielne wyhodowanie zakwasu z wody i mąki zupełnie sie nie udaje, możemy użyć do tego celu starego chleba, jeśli mamy pewność że był on pieczony z dodatkiem zakwasu.
Oto przepis: weż kawałek  chleba, zalej ciepłą wodą, rozdrobnij. Kiedy przestygnie, możesz dodać ociupinką drożdży, trochę mąki (ok 100g) najlepiej żytniej i szczyptą cukru . Powinna powstać mieszanina konsystencji bardzo gąstego jogurtu. Wymieszaj, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 24 godz. Ta mieszanina powinna urosnąć, a potem lekko opaść. To co otrzymasz możesz potraktować jak zakwas, a co z nim zrobić dalej poczytaj: mamy zakwas i co dalej?  

Powiązane artykuły
Oto jeszcze jeden sposób na wyhodowanie wlasnego zakwasu, tym razem humorystycznie.Zainspirował mnie tekst na niemieckim forum "Chefkoch". Autorka wyprodukowała go na potrzeby kogoś, kto ani w ząb nie mógł zrozumieć  jak to z tym zakwasem... Mój te... Więcej...
Rzadko niestety mamy do dyspozycji prawdziwy piec chlebowy. Piekarniki, które mamy w domu nie są przystosowane do wypieku chleba. Mają one zazwyczaj zbyt niską temperaturę oraz wysuszają pieczywo. Dotyczy to zarówno piekarników elektrycznych jak i ga... Więcej...
Wyrastanie i formowanie chlebaWyprodukowanie zakwasu czyli wyhodowanie prawie nowego życia sprawia duzo radosci i jest powodem do dumy, bo najtrudniejsza część procesu juz za nami. Reszta powinna pójść całkiem gladko.Jestesmy wyposażeni i przygotowa... Więcej...
 

Komentarze  

 
0 #357 Barbara 2013-05-18 15:28
Cytuję Ivan:
Kłaniam,

Interesująca idea... Tymbardziej że mąka gryczana jest dostepna tu i ówdzie.

Np.: Doves Farm ma taki wynalazek: http://www.ocado.com/catalog/images-hires/80449011_H.jpg?identifier=3500da16b6d3d0da611bc08c2b1e1c05

Dostępna również w Waitrose i on-line...

Dzięki za sugestię :)

Szacunek...
I.

Dziękuje za podpowiedź . Kupie sobie te mąkę gryczana.
Dzisiaj upieklam chleb na mielonej kaszy gryczanej. Niestety , musiałam dodać wiecej wody , bo ciasto wyszło za ścisłe .
Po wyjęciu z formy dopiekalam jeszcze 1 godzinę w 100 st.C.
Z wierzchu chlebek jest chrupiacy , a w środku trochę sie klei . Ale dla mnie smakowo jest ok.
Następnym razem dodam jeszcze 1-2 lyzeczki mielonego pieprzu i płaska łyżke kminku , który idealnie pasuje do kaszy gryczanej.
Pozdrawiam.
Cytować
 
 
0 #356 Renka 2013-05-18 14:45
A ja pracowałam w Ocado...Przepraszam,że nie na temat,ale ogarnęły mnie wspomnienia...
Cytować
 
 
0 #355 Ivan 2013-05-18 14:18
Kłaniam,

Interesująca idea... Tymbardziej że mąka gryczana jest dostepna tu i ówdzie.

Np.: Doves Farm ma taki wynalazek: http://www.ocado.com/catalog/images-hires/80449011_H.jpg?identifier=3500da16b6d3d0da611bc08c2b1e1c05

Dostępna również w Waitrose i on-line...

Dzięki za sugestię :)

Szacunek...
I.
Cytować
 
 
0 #354 Barbara 2013-05-18 06:46
Cytuję Ivan:
Kłaniam,

Cytuję Barbara:
Twoja mąkę razowa. Już sprawdziłam , ze jest dostępna na amazon. Uk


Moze być na Amazon, ale ja mam bliżej do Witrose - 2.5 mili w jedną stronę - a na dodatek aktualnie jest z upustem 25% :)



Cytuję Barbara:
Ma wyszczegolnione wartości. Są one podobne , jak w mace firmy ALLINSON VERY STRONG WHOLEMEAL
Dziękuje za informacje . Chętnie z nich skorzystam. Pozdrawiam


To nie jest kwestia dodatków - bo tych nie ma - tylko typów zbóż z jakich miele sie mąki w UK.
Pszenica w UK to przeważnie odmiany wysokoglutenowe . Gluten jest naturalnie obecny w zbożach, kwestia tylko taka czy dane ziarno ma go dużo - mąka VERY STRONG lub STRONG - lub mniej. Naturalnie niską zawartość glutenu ma żyto.
Dlatego jeśli chodzi o mąki białe preferuje jednak polskie gdyż są mielone ze zbóż o niższej zawartości glutenu, a jak już pisałem moja Białka słabo gluten toleruje.

Muszę się przespacerować do ASDA i zarzucić patrzałką dokładniej, gdyż ostatnim razem żadnej mąki żytniej tam nie widziałem. Najprawdopodobn iej poprostu wyszła z regałów...

Szacunek...
I.



Witam , pomyślałam sobie , jak wyglądałaby chleb z mąki ze zmielonej kaszy gryczanej i upieczony na zakwasie. Sadze , ze byłby to idealny chleb dla osób z wrażliwym zoladkiem .

300g zmielonej kaszy gryczanej
200 g mąki razowej
500 g aktywnego zakwasu zytniego z mąki Typ 720
250g wody niegazowanej
1 łyżka soli kamiennej

Wszystkie składniki wymieszać , odstawić na ok. 6 godz. do podwojenia objętości.
Wyrastanie i pieczenie jak w moim poscie sprzed kilku dni.

Kaszę gryczana zmiele sobie w Thermomixie.

Co Wy na taki przepis?
Przed chwila sobie go wymyśliłam.
Taki chleb będzie miał kolejna zaletę , ponieważ obniży poziom cukru u diabetyka.
Pozdrawiam
Cytować
 
 
0 #353 Ivan 2013-05-17 15:28
Kłaniam,

Cytuję Barbara:
Twoja mąkę razowa. Już sprawdziłam , ze jest dostępna na amazon. Uk


Moze być na Amazon, ale ja mam bliżej do Witrose - 2.5 mili w jedną stronę - a na dodatek aktualnie jest z upustem 25% :)


Cytuję Barbara:
Ma wyszczegolnione wartości. Są one podobne , jak w mace firmy ALLINSON VERY STRONG WHOLEMEAL
Dziękuje za informacje . Chętnie z nich skorzystam. Pozdrawiam


To nie jest kwestia dodatków - bo tych nie ma - tylko typów zbóż z jakich miele sie mąki w UK.
Pszenica w UK to przeważnie odmiany wysokoglutenowe . Gluten jest naturalnie obecny w zbożach, kwestia tylko taka czy dane ziarno ma go dużo - mąka VERY STRONG lub STRONG - lub mniej. Naturalnie niską zawartość glutenu ma żyto.
Dlatego jeśli chodzi o mąki białe preferuje jednak polskie gdyż są mielone ze zbóż o niższej zawartości glutenu, a jak już pisałem moja Białka słabo gluten toleruje.

Muszę się przespacerować do ASDA i zarzucić patrzałką dokładniej, gdyż ostatnim razem żadnej mąki żytniej tam nie widziałem. Najprawdopodobn iej poprostu wyszła z regałów...

Szacunek...
I.
Cytować
 
 
0 #352 Barbara 2013-05-16 05:34
Cytuję Ivan:
Cytuję Barbara:
Ja mieszkam w UK. Tu kupuje do zakwasu mąkę z ASDY lub z MORRISONS.
Mąka do zakwasu to RYE FLOUR .


Kłaniam,

A jakiej konkretnie mąki żytniej używasz? Bo my kupujemy Dove Farm lub Bacheldre Watermill - przy czym uważam, iż ta druga jest lepsza.
Do mąk very strong i strong się nie zbliżam. One aż trzeszczą od glutenu a moja Białka ma delikatny żoładek :)

Szacunek...
I.

Witam , z MORRISONS mam mąkę taka jak Ty Dove Farm RYE FLOUR , a z ASDY RYE FLOUR 100%
Mąka , o której wspomniałam , firmy ALLINSON nie ma żadnych dodatków tylko wholemeal wheat flour , jest to mąka pszenna razowa , odpowiednik polskiej mąki Typ 2000.
Oczywiście bardzo chętnie wyprobuje Twoja mąkę razowa. Już sprawdziłam , ze jest dostępna na amazon. Uk

Ma wyszczegolnione wartości. Są one podobne , jak w mace firmy ALLINSON VERY STRONG WHOLEMEAL
Dziękuje za informacje . Chętnie z nich skorzystam. Pozdrawiam
Cytować
 
 
0 #351 Ivan 2013-05-15 12:36
Cytuję Barbara:
Ja mieszkam w UK. Tu kupuje do zakwasu mąkę z ASDY lub z MORRISONS.
Mąka do zakwasu to RYE FLOUR .


Kłaniam,

A jakiej konkretnie mąki żytniej używasz? Bo my kupujemy Dove Farm lub Bacheldre Watermill - przy czym uważam, iż ta druga jest lepsza.
Do mąk very strong i strong się nie zbliżam. One aż trzeszczą od glutenu a moja Białka ma delikatny żoładek :)

Szacunek...
I.
Cytować
 
 
+1 #350 Ela 2013-05-14 17:38
Dzięki wielkie. A ja dziś wczytałam się w Wasze posty i wyszło, że kluczową rolę przy zastartowaniu ma ciepełko (wiem, wiem, odkrycie Ameryki to nie jest;), więc wlałam gorącej wody do kamionkowej michy, w to wsadziłam słoik z zakwasem. Zmieniałam wodę już dwa razy, ale zakwas się ładnie zapienił na wierzchu:) Trzymajcie kciuki proszę, może wreszcie coś dobrego z tego wyniknie:)

A, ja mieszkam w Niemczech, i kupuję teraz mąkę niby bio, ale cholera wie co to naprawdę jest. Ale z tej firmy używałam już wielu mąk, ziaren etc i byłam zadowolona.
Cytować
 
 
0 #349 Barbara 2013-05-14 15:58
Muszę jeszcze dodać , ze od lat miałam opory na pieczenie chleba na zakwasie . Ten razowy nie ma sobie równych .
Chlebow razowych sie nie mrozi . Ja trzymam go w kuchni na drewnianej desce , pionowo , ukrojona strona do dołu , żeby nie wysychal .
I im starszy , tym smaczniejszy .
Cytować
 
 
0 #348 Barbara 2013-05-14 15:53
Moj przepis na chleb razowy na zakwasie ,, który dzisiaj podalam stanowi bazę do innych chlebow.
Np . dla CHLEBA RAZOWEGO NA MIODZIE ZE SLIWKA
do mąki , zakwasu , wody i soli dodać 1 łyżke naturalnego miodu i 200 g suszonych sliwek.
Wyrastanie i pieczenie jak w poprzednim moim poście z dzisiaj.

Kolejny chleb to CHLEB RAZOWY ZE SLONECZNIKIEM
Do składników bez miodu i sliwek dodać garść ziaren słonecznika.
Wyrastanie i pieczenie jak w chlebie RAZOWYM NA ZYTNIM ZAKWASIE.

Pozdrawiam
Cytować
 
 
0 #347 Barbara 2013-05-14 14:35
Ja mieszkam w UK. Tu kupuje do zakwasu mąkę z ASDY lub z MORRISONS.
Mąka do zakwasu to RYE FLOUR . Chleb pieke na mace firmy ALLINSON , VERY STRONG WHOLEMEAL .
Moj przepis na chleb razowy na zytnim zakwasie jest prosty, a chleb rewelacja.

Podaje przepis:


500 g mąki razowej typ 2000 lub VERY STRONG WHOLEMEAL
500 g zakwasiu zytniego typ 720 lub RYE FLOUR
250g wody niegazowanej
1 łyżką soli

Wszystkie składniki na chleb włożyć do miski , krótko wymieszać łyżką do połączenia składników.
Przykryc sciereczka i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 6 godzin , do podwojenia objętości .
Teraz przełożyć ciasto do formy wysmarowanej olejem i wysypanej płatkami owsianymi. Nie wygladzac wierzchu chleba.
Rozgrzać piekarnik na najwyższa temp. 250-240st.C
Gdy piekarnik jest bardzo gorący , włożyć chleb i piec 10 min.
Teraz obniżyć temp. do 220st.C i piec 15 min.
Teraz obniżyć temp. do 190 St.C i piec 35 min.
Nie skracac czasu pieczenia.
Po upieczeniu wyjąć chleb z formy i studzic na kartce.
Cytować
 
 
0 #346 Ela 2013-05-14 12:36
Dziękuję za odzew. Na początek powiem, że dokarmiłam dziś zakwas. Zaczął "ładnie" pachnieć, tak mi się wydaje, nie urywa nosa, nie zapleśniał i chyba zaczyna gubić goryczkę.... Trzymajcie kciuki bo na żadnym wypieku mi tak nie zależało w życiu jak na zdrowych chlebach dla dzieci:)


Cytuję ALICJA:
Elu, moja sugestia - poczekaj na letnie upały (mają byc już za tydzień) - mnie rok temu tez 2 zakwasy nie wyszły, potem zrobiło się gorąco ... i zakwas "kiełkował " aż miło na balkonie. Do tej pory jest ok. już prawie rok ma. Co do mąki - robiłam z różnych żytnich mąk zaczyny - g moich obserwacji najlepiej zakwas i zaczyn robi się z żytniej ze Szczepanek (chyba) - w takich szaro brązowych torebkach. Spróbuj jeśli możesz ją gdzies w swojej okolicy kupic. Trzymam kciuki :).


Niestety, mieszkam za granicą, przywoziłam sobie mąkę z Polski "z placu", ale następnym razem popatrzę za mąką, którą proponujesz.


Cytuję Barbara:
Idealny zakwas wychodzi z mąki Typ 720. Dla początkujących jest dobry przepis krok po kroku na stronie "Ewa w kuchni".
Ja daje wodę niegazowana z butelki.


O, chętnie zerknę na tę stronkę. I z wodą też jeszcze popróbuję.

Cytuję marcicha:
Elu, daj mi przepis na żurek, bo ja mam ten problem, że mi żurek i barszcz gorzknieją...

Mam nadzieję, że to właśnie żurek, bo z tym nazewnictwem to różnie bywa.

Ja robię na tzw. oko, mniej więcej wygląda to tak: ok. 10 łyżek mąki żytniej razowej (czasem dodaję trochę pszennej razowej i płatków owsianych) wsypuję do wyparzonego słoika kompotowego, zalewam przegotowaną, ostudzoną wodą (w kuchni staropolskiej wyczytałam, żeby zaparzyć wrzącą, ale raz spróbowałam i nie wyszedł. Spróbuję jeszcze bo może to była kwestia mąki). Dodaję kilka obranych ząbków czosnku, ziele angielskie i listki laurowe. nakrywam ściereczką, zostawiam na ok. 3 dni. Ja nie lubię kwasieluchów, jak lubisz mocno kwaśny to pewnie trzeba jeszcze potrzymać. Kilka razy dziennie mieszam bo miał tendencję do łapania pleśni, a jak zamieszam to mu się nic nie dzieje. Sprawdzam kwaśność. Mniej więcej po 3 niach zakręcam szczelnie słoik i chowam do lodówki. Nie wiem ile maksymalnie może stać, bo ja zużywam go przeważnie w ciągu tygonia. Też mi się zdarzyło parę razy, że skurczybyk zgorzkniał. Generalnie, z tym gorzknieniem to chyba jednak starą mąkę obstawiam...

Czy to jest właśnie żurek? Czy używam mylnej nazwy?
Cytować
 
 
0 #345 marcicha 2013-05-14 10:45
Elu, daj mi przepis na żurek, bo ja mam ten problem, że mi żurek i barszcz gorzknieją...
Cytować
 
 
0 #344 Barbara 2013-05-14 02:40
Idealny zakwas wychodzi z mąki Typ 720. Dla początkujących jest dobry przepis krok po kroku na stronie "Ewa w kuchni".
Ja daje wodę niegazowana z butelki.
Cytować
 
 
0 #343 ALICJA 2013-05-13 22:52
Elu, moja sugestia - poczekaj na letnie upały (mają byc już za tydzień) - mnie rok temu tez 2 zakwasy nie wyszły, potem zrobiło się gorąco ... i zakwas "kiełkował " aż miło na balkonie. Do tej pory jest ok. już prawie rok ma. Co do mąki - robiłam z różnych żytnich mąk zaczyny - g moich obserwacji najlepiej zakwas i zaczyn robi się z żytniej ze Szczepanek (chyba) - w takich szaro brązowych torebkach. Spróbuj jeśli możesz ją gdzies w swojej okolicy kupic. Trzymam kciuki :).
Cytować
 
 
0 #342 Ela 2013-05-13 22:41
Witam, mam problem z zakwasem. Myślałam, że to pestka, bo przecież sama robię żuek. Ale coś nie tak, bo nastawiałam z kilku mąk i zawsze gorzknieje. Gdzieś wyczytałam, że przyczyną może być stara mąka, najlepiej użyć świeżo zmielonej. Dziś zmieliłam żyto w młynku elektrycznym, słoik stoi od południa w kuchni, ale nie wygląda za ciekawie. I dalej czuć goryczką, nie tak mocną jak poprzednio, ale jednak... No nic,będę dalej przedzierać się przez gąszcz postów, może znajdę podpowiedź.A, raz nawet próbowałam z wodą źródlaną, nie pomogło niestety. Czy ktoś ma jakieś sugestie?
Cytować
 
 
0 #341 Ivan 2013-03-25 19:21
Kłaniam,

Nie, no ofkors podpisuję sie ręcyma i nogyma pod stwierdzeniem ze angielski chleb to najwyższa obraza i potwarz jaki można zadać chlebowi...

Co zasię tyczy zakwasu pszennego. Nie mam pojęcia, nigdy nie próbowałem. No ale Autor stronki pisze że jak najbardziej jest taka opcja, a skoro praktykują ja tak wybredne sukinkoty jak Żabojady to powinno biegać bez przysłowiowej doopy ;)

Moja niewiedza w temacie pszennego zakwasu wynika z preferencji co do chleba. Im cięższy, im konkretniejszy tym lepiej dla mnie. Dlatego nigdy wogólnie nie rozważałem przejścia do lżejszej kategorii.
To co piekę aktualnie to kompromis pomiędzy moim chciejstwem "cegły" a żołądkiem i kiszkami mojej Białki.

Sam najchętniej używam mąk typu wholegrain - czyli po naszemu to chyba bedzie mielone przed oczyszczeniem z plew.
Jak mi się zdawa na polskie standardy to bedzie maka typu 2000, albo cuś koło tego...

Chleb na taskowych jest bardziej hmmm... gliniasty i trzeba naprawdę duuużo blachy podsypać bo klei sie niemiłosiernie. Dlatego również nigdy nie udało mi się upiec chleba w 100% z żytniej wholegrain. Zawsze musiałem choć garsteczkę polskiej, pszennej - 450 lub 500 - podsypać aby skleić całość. Z wholegrain niezależnie od tego ile wgniotło się, ciasto było kleiste i niewspółpracują ce.

A tak na marginesie to UK jest krajem zadziwiajacych paradoksów kulinarnych.

Mają tak wspaniałą wołowine jak Aberdeen Angus a nie potriafia zrobić z niej nic uczciwego. Ich mąka żytnia pobija polska na głowę i ramioną ale ich "chleb" to poprostu niedający się spożywać knot...

Z drugiej jednak strony tylko raz popełniłem błąd zakupu angielskiej maki pszennej. Jest tak wysoko glutenowa że aż łzy lecą. Wynika to poprostu z faktu ze lokalne odmiany pszenicy są wysokoglutenowy mi, w odróżnieniu do polskich, które maja zdecydowanie mniej "gluta".
I mam nadzieję że tak zostanie przynajmniej do końca moich dni na tym Padole, gdyż wysokoglutenowa mąka to Zło i Niedobro. Powodzenia każdemu kto spróbuje z niej ukrecić chrupkie krepsy lub naleśniki niepodobne do kałczuku

A wracając do tematu. Ja tam jestem fanem kuchennych eksperymentów. Zatem sugeruję żebyś poprostu spróbowała zakwasu pszennego. W najgorszym wypadku zmarnujesz trochę mąki i cukru xD

Szacunek...
I.
Cytować
 
 
0 #340 Ola 2013-03-25 17:10
Cytuję Ivan:
Cytuję RobertJ:
Wiesz, ja nie robię udawanek


Tak to jest jak sie klepie z telefonu xD
Cudawianki miały byc a nie udawanki...

Cytuję Wanda:
Ivan, ująłeś to tak, jakbyś pisał o zaczynie z drożdży.Bo zaczyn na zakwasie zachowuje się nieco bardziej powściągliwie. I wcale nie trzeba dodawać cukru. Napisz kilka słów więcej, bo zaciekawiłeś mnie.Pozdrawiam


Zakwas na mące żytniej wodzie-wodzie i rozruszniku w postaci dwóch łyżek cukru.

Podawałem juz linkacza do swojej Picasy z tym ja to-to wygląd.

https://picasaweb.google.com/104336003215311300157/ZakwasIPrzypadkowyChlebMarmurkowy11072012#5764027699339135970

Jako emigrant z wyboru nie mam wyboru i MUSZE piec sobie chleb bo ten brytolski to nawet kijem obrzydliwośc tknąć i szkoda psu dać do zjedzenia...

A! I zeby nie było, nie uważam się za jakiegoś oGóru w temacie pieczenia chleba. Daję radę, jem, jest smacznie a Sąsiedzi-Angole dopytuja się kiedy następne pieczenie. Dotychczas zatruć lub zejść nie zanotowano :)

Szacunek...
I.


Błagam na wszystkie świętości tego pseudowypieku zwanego chlebem w Anglii nie dawać psom ani żadnym innym zwierzętom, bo można zabić.

Ivan, czy ta metoda z cukrem zadziała z mąką pszenną? Dzięki za link ze zdjęciami, bardzo pomocny, bo ja mało czytata jestem ;-)
Cytować
 
 
0 #339 Ivan 2013-03-25 16:00
Cytuję RobertJ:
Wiesz, ja nie robię udawanek


Tak to jest jak sie klepie z telefonu xD
Cudawianki miały byc a nie udawanki...

Cytuję Wanda:
Ivan, ująłeś to tak, jakbyś pisał o zaczynie z drożdży.Bo zaczyn na zakwasie zachowuje się nieco bardziej powściągliwie. I wcale nie trzeba dodawać cukru. Napisz kilka słów więcej, bo zaciekawiłeś mnie.Pozdrawiam


Zakwas na mące żytniej wodzie-wodzie i rozruszniku w postaci dwóch łyżek cukru.

Podawałem juz linkacza do swojej Picasy z tym ja to-to wygląd.

https://picasaweb.google.com/104336003215311300157/ZakwasIPrzypadkowyChlebMarmurkowy11072012#5764027699339135970

Jako emigrant z wyboru nie mam wyboru i MUSZE piec sobie chleb bo ten brytolski to nawet kijem obrzydliwośc tknąć i szkoda psu dać do zjedzenia...

A! I zeby nie było, nie uważam się za jakiegoś oGóru w temacie pieczenia chleba. Daję radę, jem, jest smacznie a Sąsiedzi-Angole dopytuja się kiedy następne pieczenie. Dotychczas zatruć lub zejść nie zanotowano :)

Szacunek...
I.
Cytować
 
 
0 #338 Małgorzata Zielińska 2013-03-25 15:51
Ale oczywiście, ze nawet kilka grudek zasuszonego, starego zakwasu wystarczy, żeby nowy powstał dużo szybciej. I nie sa to żadne czary-mary. Nieraz pozbywałam się prawie całego mojego zakwasu, zostało tylko trochę na sciankach słoika. Te odrobiny wystarczyły żeby go rozmnożyć.
Cytować
 
 
0 #337 Wanda 2013-03-25 15:49
Ivan, ująłeś to tak, jakbyś pisał o zaczynie z drożdży.Bo zaczyn na zakwasie zachowuje się nieco bardziej powściągliwie. I wcale nie trzeba dodawać cukru. Napisz kilka słów więcej, bo zaciekawiłeś mnie.Pozdrawiam
Cytować
 
 
-1 #336 RobertJ 2013-03-25 15:39
Cytuję Ivan:
Po raz ktorys z rzedu gubie szczeke jak ludzie pisza jakie udawianki odwalaja aby zrobic zakwas.


Wiesz, ja nie robię udawanek, zakwas to dla mnie nie pierwszyzna :-). Napisałem tylko że dziwnie szybko zaczął mi bąblować, po jednym dniu. Kiedy robiłem pierwszy ram, z tej samej mąki, to pierwsze bąbelki pojawiłi się po czterech dniach. Stąd moje zdziwienie i podejrzenie, że pewnie zachował się w postaci zasuszonej na szmatce do zakrywania słoika :-).
Cytować
 
 
0 #335 Ivan 2013-03-25 13:48
Cytuję RobertJ:
Zapewne jakieś kultury drożdży żyją na szmatce, którą zakrywam słoik i zakwasiły od razu mąkę. W każdym razie na pewno zdążę z chlebem na święta :-).


Zapewne nie. Zakwas to reakcja bakteryjna, a nie drozdzowa.

Po raz ktorys z rzedu gubie szczeke jak ludzie pisza jakie udawianki odwalaja aby zrobic zakwas.

Proste jak konstrukcja cepa.
Zawsze robie w szklanej misce, a pono sie nie udaje w miskach zupelnie, maka, cukier, woda jakakolwiek przegotowana i pieni sie jak burza...
Szacunek...
I.
Cytować
 
 
0 #334 RobertJ 2013-03-25 09:45
Nie wiem, może trafiłem na jakąś zepsutą partię Melvitu. Faktem jest że 2 kg żytniej 2000 zupełnie zabiłem zakwas, a ciasto z pszennej razowej w ogóle nie rosło. Nigdy już tej mąki nie kupię.
W piątek nastawiłem nowy zakwas, z Gdańskich Młynów. I coś ciekawego się stało, zaczął pracować... po 24 godzinach :-). Zapewne jakieś kultury drożdży żyją na szmatce, którą zakrywam słoik i zakwasiły od razu mąkę. W każdym razie na pewno zdążę z chlebem na święta :-).
Cytować
 

Dodaj komentarz


Aktualności

Domowa piekarnia

Domowa piekarnia Księżka jest odpowiedzią na komentarze i liczne sugestie, że strona jest zbyt obszerna, a treść jej powinna być podana krótko, zwiąźle i w punktach :)
Dział poświącony przepisom w "Domowej Piekarni" podzielony jest na III cząści: pieczywo drożdżowe, wszystko o zakwasie, pieczywo bezglutenowe.

zobacz wiącej »

Drożdżowe wypieki

Drożdżowe wypieki ABC ciasta drożdżowego - księżka dla tych, którzy zaczynają przygodą z pieczeniem. Chociaż to praktyka czyni mistrza dobrze jest na początek przyswoić sobie parą reguł i sekretów ciasta. To szybko zaprocentuje. Nawet się nie spostrzeżecie, kiedy ujrzycie w oczach domowników podziw, a wśród znajomych zyskacie sławą.

zobacz wiącej »

Strona główna  |  Zakwas  |  Domowa piekarnia  |  Receptury  |  Mapa strony  |  Szukaj  |  Sonda  |  Kontakt
© Copyright Małgorzata Zielińska. Kopiowanie zabronione.
Projekt i realizacja: strony www E-LIME.
ankara araç kiralama ankara kiralık araba kiralık araç ankara