bread 1

Zakwas

porady nt. hodowli, wykorzystania i przechowywania zakwasu
bread 2

Pieczywo drożdżowe

proste wypieki, pieczywo na zaczynie
bread 4

Domowa piekarnia

wyposażenie domowej piekarni, dobra mąka, miary i wagi w kuchni
bread 6

Szkolenia z pieczenia

Wspólne pieczenie w małych grupach

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale w komentarzach. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Wasze komentarze

  • Chleb codzienny

    Małgorzata Zielinska Małgorzata Zielinska 20.11.2014 18:52
    Najłatwiej stosować sie do wskazówek podanych w konkretnych recepturach. Na początek to z pewnością najlepsza ...
     
  • Chleb codzienny

    Grzesiek Grzesiek 20.11.2014 15:38
    Witaj. Dużo pomocnych rad, ważnych informacji ale jak to u fachowca ,wiele spraw jest oczywistych. A ...
     
  • jaglany

    Małgorzata Zielinska Małgorzata Zielinska 20.11.2014 11:20
    Podobno na smak kaszy wpływa tez jej data produkcji/ ważności. Im świeższa tym smaczniejsza. Chyba ...
     
  • Jak zrobić zakwas?

    Iwona Iwona 20.11.2014 10:08
    Dzien dobry Od kilku lat robie chleb w maszynie do chleba. Czy moznz zrobic chleb na zakwasie w ...
     
  • jaglany

    Hanna Hanna 20.11.2014 09:03
    :) Wando, jestem w takim szoku, ze mam oczy jak pięciozłotówki :) Ja naprawdę wsypuję kaszę jaglaną wprost ...
prosty chleb

"......W starożytnym Egipcie niewolnica zapomniała o pozostawionej na słońcu papce zbożowej, którą przygotowała wcześniej do upieczenia placków. Kiedy spostrzegła, że mieszanina zaczęła fermentować w cieple, przestraszyła sie i żeby nie byc posądzoną o marnotrawstwo, upiekla placek mimo to. Podczas pieczenia okazalo sie jednak, że placek niespodziewanie urósl. I w ten sposób wynaleziono zakwas. .."

Tę historię przeczytałam na niemieckiej stronie Der Sauerteig, z której dużo się nauczyłam zaczynając piec na zakwasie.

Czy to tylko legenda - nie wiem? Ale są w niej rzeczy prawdziwe: zakwas wynaleziono rzeczywiście w Egipcie ok. 2000 roku p.n.e., powstaje on z mieszanki mąki z wodą oraz potrzebuje do swojego rozwoju dużo ciepła.

Sposób zakwaszania ciasta i spulchniania go przy pomocy zakwasu pozostał na przestrzeni wieków niezmieniony do dnia dzisiejszego. Po drodze doszły jedynie formy dodatkowe jak np. drożdże, które zacząły wspomagać zakwas, a potem zupełnie go wypierać. W 19.wieku zacząto używać zakwasu jedynie do wypieku chleba żytniego, zaś w pszennych i mieszanych przestawiono się głównie na drożdże.

Historia zakwasu mogla się zacząć juz przed 12 tysiącami lat, kiedy człowiek nauczyl sie mleć zboże. W dzisiejszej Syrii znaleziono narzędzia do mielenia zbóż z tamtego okresu. 

Na pewno zakwaszanie mąki bylo stosowane niezależnie w różnych częściach świata. W Europie (na terenie dzisiejszej Szwajcarii) pierwsze wzmianki o zakwaszaniu ciasta pochodzą jeszcze z czasów przed narodzinami Chrystusa. Początek celowego zakwaszania ciasta chlebowego nie da sie precyzyjnie ustalić. Pierwsze wzmianki o zakwasie pochodzą z Egiptu. Co prawda nie można stwierdzić z całą pewnością, że chodzi o chleb na zakwasie, być może była to tylko przypadkowa fermentacja zmielonego ziarna, jak w przypowieści o niewolnicy.

W Biblii jest wzmianka o niezakwaszanym pieczywie (maca), co daje przypuszczenie, ze używano równiez pieczywa na zakwasie.

Grecy przejeli prawdopodobnie pieczenie chleba od Egipcjan. Pierwszy zapis opowiada o zmielonej pszenicy pomieszanej z sokiem winogron wystawionej na slońce, w ten sposób przy okazji produkcji wina, doszlo do spontanicznej i niespodziewanej fermentacji.

___________________________________________________________________________________

Zapraszam serdecznie do mojej domowej piekarni ! Bądzcie moimi gośćmi i czujcie sie tutaj dobrze. Ale pozwólcie, że jako gospodyni będę unikała tutaj gości, którzy nie potrafią się zachować i więcej ich nie zaproszę. 

Ta strona jest moja własnością, nie zamieszczam tutaj żadnych linków do sklepów, młynów itp. Proszę też bardzo o nie wklejanie takich ofert do Księgi Gości oraz Komentarzy.

Jesteście w moim domu i ja czuwam nad atmosferą tego miejsca. To tyle gwoli wyjaśnienia, dlaczego m.in. usuwam pewne komentarze, które nic nie wnoszą, a tylko niepotrzebnie wydłużają już i tak przydługie wątki...

 

Codziennie dostaje kilka do kilkunastu listów, z ktorych oczywiście bardzo sie cieszę, ale niestety nie na wszystkie jestem w stanie odpowiedzieć, przepraszam..

Przyznaje, powodzenie strony przerosło moje oczekiwania, gdybym to dzisiaj wiedziala pewnie bym nie zaczynała.

Teraz moge sobie tylko od czasu do czasu posypywać ze skruchą głowę popiołem.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam
Małgorzata Zielinska



 

Komentarze   

0 #234 Tomek 2014-11-13 14:37
Dziękuje za informacje bo docelowo chce upiec dla syna chleb bezglutenowy
Robię 3 dzień zakwas kukurydZiany wg przepisu z pani książki
Z tego słoja słychać mocno jak pracuje dużo lepiej jak żytni
Ten chleb co tak długo wyrastał to tzw.gniotek.no cóż
Jak mam wzmocnić moj zakwas i po ilu dniach spróbować upiec znowu?
Który przepis z książki mi pani proponuje?
Pozdrawiam
Cytować
0 #233 Małgorzata Zielinska 2014-11-13 10:01
Od 7.00 do 17.00 to zdecydowanie za długo.
Zakwas jest prawdopodobnie za słaby. Musisz go po prostu wzmocnić, a przetrzymywanie chleba dłużej w cieple nie pomoże.
Rzeczywiście zmień make, kilka razy dokarm zakwas zaczynajac od małej ilosci starego, czyli 1-2 łyżki. Na razie skoncentruj sie na tym.
Bedzie dobrze!
Cytować
0 #232 Tomek 2014-11-13 06:33
Tak zostawiłem
3dni hodowałem następny tez wyglądał dobrze ale chleb wyrastał w formie od 17 do 7 rano i nie wyrósł za dobrze
Potrzymam go moze trochę w piekarniku na jakieś 30 35 C moze jeszcze podrośnie
Mam mąke żytnia razowa typ 1000 z takiej robiłem zakwas moze on jest za słaby i nie chce wyrastać chociaż w słoiku zachowuje sie dobrze przyrasta i ma bąbelki
Cytować
0 #231 Małgorzata Zielinska 2014-11-12 20:43
Trudno powiedzieć.
Mam nadzieje ze zostawiłeś troche zakwasu, zeby zrobic kolejny. Każdym bedzie lepiej.
Cytować
0 #230 Tomek 2014-11-12 20:23
Witam,
Przez4 dni robiłem zakwas żytni wyglądał chyba ok zapach tez ok
Chciałem z niego zrobic chleb pt pierwszy chleb na świeżo wyhodowanym zakwasie z pani książki ale sie nie udało
Tzn.chleb w formie wyrastał 10 godzin a miał ciepło a i tak mało wyrosnal a po upieczeniu jest mokrawy w środku
Co robię źle.??????
Pomocy
Cytować
+1 #229 Beata 2014-09-06 11:43
Śliczne dzięki za wskazanie konkretnej strony do przeczytania -zrozumiałam ,ze zaczyn to to samo co ciasto ukwaszone.Rozumiem również,ze w zaczynie 1-dno stopniowym równiez musimy wyjąc i ocieplić najpierw zakwas uaktywnić go dodając do 100g zakwasu po 100g mąki i 100ml wody-odstawić na ok.4godz.i dopiero z tego aktywnego już zakwasu odjąc potrzebną ilość do dalszego zaczynu ,a resztę do lodówki.
Sorry ,ze jeszcze tego nie ogarniam,ale za wieloma rzeczami zaczęłam się na raz zajmować[sery,wędzenie,nalewki ,wina,piwa]i natłok wiedzy mnie przerasta...
Cytować
-2 #228 Małgorzata Zielinska 2014-09-06 10:44
Po przeczytaniu tego co napisałaś to ja tez mam już mętlik :zzz :oops: :-*

Wydaje mi sie ze wyjaśniłam to już kilkakrotnie na stronie w artykule " mamy zakwas i co dalej?" Rownież " wyposażenie domowej piekarni" jest opis jak postępuje z zakwasem.
Cytować
+1 #227 Beata 2014-09-06 10:11
Witam.Po przeczytaniu róznych wpisów mam zupełny mętlik...Zakwas, czy ciasto ukwaszone...udało mi się wyprodukować ten zakwas i na razie robię z niego chlebek codzienny[wieczorem wyjmując go z lodówki nie czekam?aż się ociepli tylko do tych zostawionych 100g dodaję 200g mąki i 200ml wody-i tu pytam ,czy nie za dużo za jednym razem? i czekam do rana.-otrzymuję zaczyn.W tym momencie odkładam 100g do lodówki więc teraz mój zaczyn-ten 100g jest zakwasem??,a te 400wykorzystuję do przepisu na chlebek codzienny.
Czy lepiej do pieczenia wykorzystywać odłozone ciasto zakwaszone ,które trzeba by było odkładać później-i tu kolejne pytanie na którym etapie?-czy po dołozeniu całej mąki,wody i soli ?! i odczekaniu ,aż ciasto urośnie pierwszy raz , czy w ostatnim etapie po odgazowaniu tuż przed włozeniem ciasta do foremek odkładamy część -jaką??np. dwie łyżki,ale wtedy jak potraktować takie ciasto czytając jakikolwiek przepis na chleb????
Cytować
0 #226 Doris 2014-08-18 09:37
Czy ktoś z Was dobrzy ludzie wysłałby mi trochę zakwasu???
Z góry buziaki za to!
Cytować
+1 #225 Małgorzata Zielinska 2014-07-24 06:06
Wyglada na to, ze to zakwas.
Ciasta szybko zagniotlabym jeszcze raz z dodatkiem drozdzy (najlepiej w tym wypadku instant) a zakwas próbowałabym reanimować. Musi byc w dobrej kondycji zanim zabierzesz sie za następny chleb.
Cytować
0 #224 Wanda 2014-07-23 21:38
Dziękuję Wam kochane :) Jestem wzruszona Waszą propozycją, ale ponieważ teraz wyjeżdżam na 3 tygodnie, więc i tak zakwas marniałby, tylko tym razem na poczcie:)Jeśli nie uda mi się zdobyć tego skarbu w upatrzonym miejscu, to wyślę do Was SOS. Jeszcze raz dziękuję.
Cytować
+1 #223 Małgorzata Zielinska 2014-07-23 20:32
Ja tez oczywiscie moge to zrobic :). Wysyłałam już w rożne miejsca swiata wiec moge i do Bydgoszczy ...
Cytować
+1 #222 aśka ogrodniczka 2014-07-23 18:48
Kochana Wando, ja się z Tobą chętnie podzielę, mój zakwas właśnie skończył rok i jest w świetnej formie. Uważam, że zakwas można wysłać pocztą i nic mu się nie stanie, więc mogę zrobić paczuszkę, jeśli mieszkasz daleko. Ja jestem z Warszawy.
Cytować
0 #221 Wanda 2014-07-22 22:12
No wyrzuciłam :( Mimo tego, że nie spleśniał, to pachniał okropnie. Pomyślałam, że czegoś takiego nie można dodać do chleba. Nie przyszło mi do głowy, że mogę go odstawić i ponowić próby później. Ale już mam na oku domowego piekarza, który podzieli się ze mną swoim zakwasem. Damy radę. Pozdrawiam serdecznie.
Cytować
0 #220 Małgorzata Zielinska 2014-07-22 20:14
Wyrzucilaś???
Jesli nie spleśniał próbowałabym go jednak reaktywować. Jesli nie w tej chwili, to moze za miesiąc, dwa kiedy pojawia sie nowe maki...
Moj tez miewal chwile słabości już nieraz. Ostatnio przed miesiącem. Ale kupiłam wreszcie zytnia make na targu i znowu sie podniósł.
Cytować
0 #219 Wanda 2014-07-22 15:34
Nie mogę uwierzyć. Mój 6-letni zakwas, który upiekł setki różnorakich chlebów odmówił posłuszeństwa i przestał rosnąć. Przez 2 tygodnie próbowałam go ożywić na różne sposoby. Kupiłam kilka różnych żytnich mąk, ale nic z tego. W końcu zaczął intensywnie brzydko pachnieć i musiałam go wyrzucić.Teraz będę robić nowy, bo już nie smakują nam chleby ze sklepu. Chyba rodzaj uzależnienia:)Ale swoją drogą zagadka.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Odrobina statystyk

Dzisiaj 332

Wczoraj 1717

Tydzień 7026

Miesiąc 34774

Wszystkich 12353694