bread 1

Zakwas

porady nt. hodowli, wykorzystania i przechowywania zakwasu
bread 2

Pieczywo drożdżowe

proste wypieki, pieczywo na zaczynie
bread 4

Domowa piekarnia

wyposażenie domowej piekarni, dobra mąka, miary i wagi w kuchni
bread 6

Szkolenia z pieczenia

Wspólne pieczenie w małych grupach

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale w komentarzach. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Wasze komentarze

  • Pieczywo żytnie

    Pawel Pawel 18.09.2014 07:46
    Nie wiem o co chodzi z tą trudnością wypieku chleba żytniego. Ja robię to "na oko" i nie zdarzyło się ...
     
  • Pieczywo na zakwasie

    Małgorzata Zielinska Małgorzata Zielinska 18.09.2014 06:01
    To pewnie pomieszane dwa przepisy. Jeden o pieczeniu w garnku ( rzymskim, zeliwnym ??) drugi bezpośrednio ...
     
  • Pieczywo na zakwasie

    Ewa Ewa 17.09.2014 18:01
    A ja mam pytanie drogie użytkowniczki, znalazłam przepis w którym jest podana taka informacje "Piec wraz ...
     
  • Jak zrobić zakwas?

    Małgorzata Zielinska Małgorzata Zielinska 16.09.2014 11:02
    Pleśń raczej trudno przeoczyć. Bialawa warstwa na kilkudniowym zakwasie to rzecz normalna. Mozna ...
     
  • Jak zrobić zakwas?

    Zuzanna Zuzanna 16.09.2014 08:32
    Wspaniała encyklopedia wiedzy dla żółtodziobów takich jak ja!! Ale, ale - szkoda wyrzucić mi mój ...
prosty chleb

"......W starożytnym Egipcie niewolnica zapomniała o pozostawionej na słońcu papce zbożowej, którą przygotowała wcześniej do upieczenia placków. Kiedy spostrzegła, że mieszanina zaczęła fermentować w cieple, przestraszyła sie i żeby nie byc posądzoną o marnotrawstwo, upiekla placek mimo to. Podczas pieczenia okazalo sie jednak, że placek niespodziewanie urósl. I w ten sposób wynaleziono zakwas. .."

Tę historię przeczytałam na niemieckiej stronie Der Sauerteig, z której dużo się nauczyłam zaczynając piec na zakwasie.

Czy to tylko legenda - nie wiem? Ale są w niej rzeczy prawdziwe: zakwas wynaleziono rzeczywiście w Egipcie ok. 2000 roku p.n.e., powstaje on z mieszanki mąki z wodą oraz potrzebuje do swojego rozwoju dużo ciepła.

Sposób zakwaszania ciasta i spulchniania go przy pomocy zakwasu pozostał na przestrzeni wieków niezmieniony do dnia dzisiejszego. Po drodze doszły jedynie formy dodatkowe jak np. drożdże, które zacząły wspomagać zakwas, a potem zupełnie go wypierać. W 19.wieku zacząto używać zakwasu jedynie do wypieku chleba żytniego, zaś w pszennych i mieszanych przestawiono się głównie na drożdże.

Historia zakwasu mogla się zacząć juz przed 12 tysiącami lat, kiedy człowiek nauczyl sie mleć zboże. W dzisiejszej Syrii znaleziono narzędzia do mielenia zbóż z tamtego okresu. 

Na pewno zakwaszanie mąki bylo stosowane niezależnie w różnych częściach świata. W Europie (na terenie dzisiejszej Szwajcarii) pierwsze wzmianki o zakwaszaniu ciasta pochodzą jeszcze z czasów przed narodzinami Chrystusa. Początek celowego zakwaszania ciasta chlebowego nie da sie precyzyjnie ustalić. Pierwsze wzmianki o zakwasie pochodzą z Egiptu. Co prawda nie można stwierdzić z całą pewnością, że chodzi o chleb na zakwasie, być może była to tylko przypadkowa fermentacja zmielonego ziarna, jak w przypowieści o niewolnicy.

W Biblii jest wzmianka o niezakwaszanym pieczywie (maca), co daje przypuszczenie, ze używano równiez pieczywa na zakwasie.

Grecy przejeli prawdopodobnie pieczenie chleba od Egipcjan. Pierwszy zapis opowiada o zmielonej pszenicy pomieszanej z sokiem winogron wystawionej na slońce, w ten sposób przy okazji produkcji wina, doszlo do spontanicznej i niespodziewanej fermentacji.

___________________________________________________________________________________

Zapraszam serdecznie do mojej domowej piekarni ! Bądzcie moimi gośćmi i czujcie sie tutaj dobrze. Ale pozwólcie, że jako gospodyni będę unikała tutaj gości, którzy nie potrafią się zachować i więcej ich nie zaproszę. 

Ta strona jest moja własnością, nie zamieszczam tutaj żadnych linków do sklepów, młynów itp. Proszę też bardzo o nie wklejanie takich ofert do Księgi Gości oraz Komentarzy.

Jesteście w moim domu i ja czuwam nad atmosferą tego miejsca. To tyle gwoli wyjaśnienia, dlaczego m.in. usuwam pewne komentarze, które nic nie wnoszą, a tylko niepotrzebnie wydłużają już i tak przydługie wątki...

 

Codziennie dostaje kilka do kilkunastu listów, z ktorych oczywiście bardzo sie cieszę, ale niestety nie na wszystkie jestem w stanie odpowiedzieć, przepraszam..

Przyznaje, powodzenie strony przerosło moje oczekiwania, gdybym to dzisiaj wiedziala pewnie bym nie zaczynała.

Teraz moge sobie tylko od czasu do czasu posypywać ze skruchą głowę popiołem.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam
Małgorzata Zielinska



 

Komentarze   

0 #229 Beata 2014-09-06 11:43
Śliczne dzięki za wskazanie konkretnej strony do przeczytania -zrozumiałam ,ze zaczyn to to samo co ciasto ukwaszone.Rozumiem również,ze w zaczynie 1-dno stopniowym równiez musimy wyjąc i ocieplić najpierw zakwas uaktywnić go dodając do 100g zakwasu po 100g mąki i 100ml wody-odstawić na ok.4godz.i dopiero z tego aktywnego już zakwasu odjąc potrzebną ilość do dalszego zaczynu ,a resztę do lodówki.
Sorry ,ze jeszcze tego nie ogarniam,ale za wieloma rzeczami zaczęłam się na raz zajmować[sery,wędzenie,nalewki ,wina,piwa]i natłok wiedzy mnie przerasta...
Cytować
0 #228 Małgorzata Zielinska 2014-09-06 10:44
Po przeczytaniu tego co napisałaś to ja tez mam już mętlik :zzz :oops: :-*

Wydaje mi sie ze wyjaśniłam to już kilkakrotnie na stronie w artykule " mamy zakwas i co dalej?" Rownież " wyposażenie domowej piekarni" jest opis jak postępuje z zakwasem.
Cytować
0 #227 Beata 2014-09-06 10:11
Witam.Po przeczytaniu róznych wpisów mam zupełny mętlik...Zakwas, czy ciasto ukwaszone...udało mi się wyprodukować ten zakwas i na razie robię z niego chlebek codzienny[wieczorem wyjmując go z lodówki nie czekam?aż się ociepli tylko do tych zostawionych 100g dodaję 200g mąki i 200ml wody-i tu pytam ,czy nie za dużo za jednym razem? i czekam do rana.-otrzymuję zaczyn.W tym momencie odkładam 100g do lodówki więc teraz mój zaczyn-ten 100g jest zakwasem??,a te 400wykorzystuję do przepisu na chlebek codzienny.
Czy lepiej do pieczenia wykorzystywać odłozone ciasto zakwaszone ,które trzeba by było odkładać później-i tu kolejne pytanie na którym etapie?-czy po dołozeniu całej mąki,wody i soli ?! i odczekaniu ,aż ciasto urośnie pierwszy raz , czy w ostatnim etapie po odgazowaniu tuż przed włozeniem ciasta do foremek odkładamy część -jaką??np. dwie łyżki,ale wtedy jak potraktować takie ciasto czytając jakikolwiek przepis na chleb????
Cytować
0 #226 Doris 2014-08-18 09:37
Czy ktoś z Was dobrzy ludzie wysłałby mi trochę zakwasu???
Z góry buziaki za to!
Cytować
+1 #225 Małgorzata Zielinska 2014-07-24 06:06
Wyglada na to, ze to zakwas.
Ciasta szybko zagniotlabym jeszcze raz z dodatkiem drozdzy (najlepiej w tym wypadku instant) a zakwas próbowałabym reanimować. Musi byc w dobrej kondycji zanim zabierzesz sie za następny chleb.
Cytować
0 #224 Wanda 2014-07-23 21:38
Dziękuję Wam kochane :) Jestem wzruszona Waszą propozycją, ale ponieważ teraz wyjeżdżam na 3 tygodnie, więc i tak zakwas marniałby, tylko tym razem na poczcie:)Jeśli nie uda mi się zdobyć tego skarbu w upatrzonym miejscu, to wyślę do Was SOS. Jeszcze raz dziękuję.
Cytować
+1 #223 Małgorzata Zielinska 2014-07-23 20:32
Ja tez oczywiscie moge to zrobic :). Wysyłałam już w rożne miejsca swiata wiec moge i do Bydgoszczy ...
Cytować
+1 #222 aśka ogrodniczka 2014-07-23 18:48
Kochana Wando, ja się z Tobą chętnie podzielę, mój zakwas właśnie skończył rok i jest w świetnej formie. Uważam, że zakwas można wysłać pocztą i nic mu się nie stanie, więc mogę zrobić paczuszkę, jeśli mieszkasz daleko. Ja jestem z Warszawy.
Cytować
0 #221 Wanda 2014-07-22 22:12
No wyrzuciłam :( Mimo tego, że nie spleśniał, to pachniał okropnie. Pomyślałam, że czegoś takiego nie można dodać do chleba. Nie przyszło mi do głowy, że mogę go odstawić i ponowić próby później. Ale już mam na oku domowego piekarza, który podzieli się ze mną swoim zakwasem. Damy radę. Pozdrawiam serdecznie.
Cytować
0 #220 Małgorzata Zielinska 2014-07-22 20:14
Wyrzucilaś???
Jesli nie spleśniał próbowałabym go jednak reaktywować. Jesli nie w tej chwili, to moze za miesiąc, dwa kiedy pojawia sie nowe maki...
Moj tez miewal chwile słabości już nieraz. Ostatnio przed miesiącem. Ale kupiłam wreszcie zytnia make na targu i znowu sie podniósł.
Cytować
0 #219 Wanda 2014-07-22 15:34
Nie mogę uwierzyć. Mój 6-letni zakwas, który upiekł setki różnorakich chlebów odmówił posłuszeństwa i przestał rosnąć. Przez 2 tygodnie próbowałam go ożywić na różne sposoby. Kupiłam kilka różnych żytnich mąk, ale nic z tego. W końcu zaczął intensywnie brzydko pachnieć i musiałam go wyrzucić.Teraz będę robić nowy, bo już nie smakują nam chleby ze sklepu. Chyba rodzaj uzależnienia:)Ale swoją drogą zagadka.
Cytować
0 #218 Małgorzata Zielinska 2014-07-21 21:35
Wystarczy odrobine zakwasu pszennego dokarmić kilkakrotnie maka zytnia, zeby zmienić go na zytni.
Jesli na powierzchni zakwasu utworzy sie ciemna warstwa nie jest to powodem do wyrzucenia go. Wystarczy ja zdjąć, reszte wymieszać i dodać świeża make i wodę. Taka ciemna skorupa na powierzchni dawno niie odświeżonego zakwasu jest sprawa normalna.
Cytować
0 #217 Vicki 2014-07-21 14:54
Witam
Mam pytanie: Czy z zakwasu pszennego mozna zrobic zakwas zytni? Jesli tak to jaka jest receptura?
Mam zakwas pszenny, a zytni wyrzucilam bo mial czarny nalot na wierzchu(byl w lodowce)
Cytować
0 #216 iwona 2014-05-06 10:46
Witam,
Proszę o pomoc w ratowaniu zakładu. Musiałam zamrozić dwuletni zakwas na 3 miesiące i chyba go zepsułam bo nie chce wcale rosnąć, czy można go jakoś wspomóc?
Cytować
+2 #215 małgorzata 2014-04-23 07:39
Cześć. Już dawno nie zaglądałam na stronkę. Brakowało czasu.
Dużo się zmieniło. Zrezygnowałam z zakwasu i piekę teraz chlebki na cieście zakwaszonym. Polecam. Nie ma problemów z zakwasem.
Po prostu odkładam z zarobionego chlebka, bez dodatków (odpoczywa pół godzinki przed ponownym wyrabianiem)trzy, cztery łyżki, które dodaję (przechowuję w lodówce) do następnego chlebka.
Już dawno nie kupowałam chleba w sklepie. Ostatnio odkleiła mi się szyba w piekarniku i miałam kłopot ale już wszystko działa.
Spróbujcie jeśli macie już dobry zakwas bo warto.
Pozdrawiam
Cytować
+1 #214 Sabina 2014-04-05 15:22
Cytuję Małgorzata Zielinska:
Myśle, ze spokojnie mozesz to przerobić na zakwas. To znaczy musisz wziąć z tego pachnącego octowo 2-3 łyżki ( reszte niestety wyrzucić) i dodać spora porcje świeżej maki i wody. Odstaw, poczekaj aż urośnie - powinien stracić octowo zapach. Do podrosnietego dodaj jeszcze raz porcje świeżej maki i wody, odstaw na pare godzin i to już bedzie baza do chleba. Przedtem odłóz 2-3 łyżki, jako zaczątek do następnego zaczynu na chleb.
Przechowaj go w lodowce, ale nie zakręcaj szczelnie słoika.

Piękne dzięki.Napiszę,co z tego wyszło,mam nadzieję,że da się zjeść :-)
Pozdrawiam,miłej niedzieli życzę :-)
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Odrobina statystyk

Dzisiaj 221

Wczoraj 1582

Tydzień 6336

Miesiąc 26552

Wszystkich 12244131