Wasze komentarze

  • Mamy zakwas i co dalej?
    Witam, otrzymałam dzisiaj zakwas w piekarni, jest go jakieś 0,5 kg, bardzo gęste. Z części upie...20.08.14 15:13 przez Agnieszka
  • Zakwas - porady praktyczne
    Czy ktoś z Was dobrzy ludzie wysłałby mi trochę zakwasu??? Z góry buziaki za to!18.08.14 10:37 przez Doris
  • Pieczywo żytnie
    Prosze o pomoc. Chce otworzyc mini piekarnie. Mieszkam za granica i eksperymentuje od jakiegos ...15.08.14 10:49 przez anna
  • Chleb powszedni
    Oczywiscie, ze robić. wody nalezy dac tyle, aby uzyskac zadawalajaca konsystencje. Jesli ma byc...13.08.14 15:31 przez mirabbelka

Sonda

Twoje ulubione wypieki to...
 

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Zakwas - porady praktyczne

Email
prosty chleb

"......W starożytnym Egipcie niewolnica zapomniała o pozostawionej na słońcu papce zbożowej, którą przygotowała wcześniej do upieczenia placków. Kiedy spostrzegła, że mieszanina zaczęła fermentować w cieple, przestraszyła sie i żeby nie byc posądzoną o marnotrawstwo, upiekla placek mimo to. Podczas pieczenia okazalo sie jednak, że placek niespodziewanie urósl. I w ten sposób wynaleziono zakwas. .."

Tę historię przeczytałam na niemieckiej stronie Der Sauerteig, z której dużo się nauczyłam zaczynając piec na zakwasie.

Czy to tylko legenda - nie wiem? Ale są w niej rzeczy prawdziwe: zakwas wynaleziono rzeczywiście w Egipcie ok. 2000 roku p.n.e., powstaje on z mieszanki mąki z wodą oraz potrzebuje do swojego rozwoju dużo ciepła.

Sposób zakwaszania ciasta i spulchniania go przy pomocy zakwasu pozostał na przestrzeni wieków niezmieniony do dnia dzisiejszego. Po drodze doszły jedynie formy dodatkowe jak np. drożdże, które zacząły wspomagać zakwas, a potem zupełnie go wypierać. W 19.wieku zacząto używać zakwasu jedynie do wypieku chleba żytniego, zaś w pszennych i mieszanych przestawiono się głównie na drożdże.

Historia zakwasu mogla się zacząć juz przed 12 tysiącami lat, kiedy człowiek nauczyl sie mleć zboże. W dzisiejszej Syrii znaleziono narzędzia do mielenia zbóż z tamtego okresu. 

Na pewno zakwaszanie mąki bylo stosowane niezależnie w różnych częściach świata. W Europie (na terenie dzisiejszej Szwajcarii) pierwsze wzmianki o zakwaszaniu ciasta pochodzą jeszcze z czasów przed narodzinami Chrystusa. Początek celowego zakwaszania ciasta chlebowego nie da sie precyzyjnie ustalić. Pierwsze wzmianki o zakwasie pochodzą z Egiptu. Co prawda nie można stwierdzić z całą pewnością, że chodzi o chleb na zakwasie, być może była to tylko przypadkowa fermentacja zmielonego ziarna, jak w przypowieści o niewolnicy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W Biblii jest wzmianka o niezakwaszanym pieczywie (maca), co daje przypuszczenie, ze używano równiez pieczywa na zakwasie.

Grecy przejeli prawdopodobnie pieczenie chleba od Egipcjan. Pierwszy zapis opowiada o zmielonej pszenicy pomieszanej z sokiem winogron wystawionej na slońce, w ten sposób przy okazji produkcji wina, doszlo do spontanicznej i niespodziewanej fermentacji.

___________________________________________________________________________________

Zapraszam serdecznie do mojej domowej piekarni ! Bądzcie moimi gośćmi i czujcie sie tutaj dobrze. Ale pozwólcie, że jako gospodyni będę unikała tutaj gości, którzy nie potrafią się zachować i więcej ich nie zaproszę. 

Ta strona jest moja własnością, nie zamieszczam tutaj żadnych linków do sklepów, młynów itp. Proszę też bardzo o nie wklejanie takich ofert do Księgi Gości oraz Komentarzy.

Jesteście w moim domu i ja czuwam nad atmosferą tego miejsca. To tyle gwoli wyjaśnienia, dlaczego m.in. usuwam pewne komentarze, które nic nie wnoszą, a tylko niepotrzebnie wydłużają już i tak przydługie wątki...

 

Codziennie dostaje kilka do kilkunastu listów, z ktorych oczywiście bardzo sie cieszę, ale niestety nie na wszystkie jestem w stanie odpowiedzieć, przepraszam..

Przyznaje, powodzenie strony przerosło moje oczekiwania, gdybym to dzisiaj wiedziala pewnie bym nie zaczynała.

Teraz moge sobie tylko od czasu do czasu posypywać ze skruchą głowę popiołem.

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam
Małgorzata Zielinska



 

Powiązane artykuły
1 szklanka = 250 ml cukier kryształ 220 g cukier puder 200 g   mąka pszenna 170 g woda 250 g mleko 250g olej 220g miód 350 g masło 230 g 1 łyżka = 15 ml cukier kryształ 15 g cukier puder 12 g mąka pszenna 10 g woda 15 g mleko 15g olej 13g mió... Więcej...
 

Komentarze  

 
0 #226 Doris 2014-08-18 10:37
Czy ktoś z Was dobrzy ludzie wysłałby mi trochę zakwasu???
Z góry buziaki za to!
 
 
0 #225 Małgorzata Zielinska 2014-07-24 07:06
Wyglada na to, ze to zakwas.
Ciasta szybko zagniotlabym jeszcze raz z dodatkiem drozdzy (najlepiej w tym wypadku instant) a zakwas próbowałabym reanimować. Musi byc w dobrej kondycji zanim zabierzesz sie za następny chleb.
 
 
0 #224 Wanda 2014-07-23 22:38
Dziękuję Wam kochane :) Jestem wzruszona Waszą propozycją, ale ponieważ teraz wyjeżdżam na 3 tygodnie, więc i tak zakwas marniałby, tylko tym razem na poczcie:)Jeśli nie uda mi się zdobyć tego skarbu w upatrzonym miejscu, to wyślę do Was SOS. Jeszcze raz dziękuję.
 
 
+1 #223 Małgorzata Zielinska 2014-07-23 21:32
Ja tez oczywiscie moge to zrobic :). Wysyłałam już w rożne miejsca swiata wiec moge i do Bydgoszczy ...
 
 
+1 #222 aśka ogrodniczka 2014-07-23 19:48
Kochana Wando, ja się z Tobą chętnie podzielę, mój zakwas właśnie skończył rok i jest w świetnej formie. Uważam, że zakwas można wysłać pocztą i nic mu się nie stanie, więc mogę zrobić paczuszkę, jeśli mieszkasz daleko. Ja jestem z Warszawy.
 
 
0 #221 Wanda 2014-07-22 23:12
No wyrzuciłam :( Mimo tego, że nie spleśniał, to pachniał okropnie. Pomyślałam, że czegoś takiego nie można dodać do chleba. Nie przyszło mi do głowy, że mogę go odstawić i ponowić próby później. Ale już mam na oku domowego piekarza, który podzieli się ze mną swoim zakwasem. Damy radę. Pozdrawiam serdecznie.
 
 
0 #220 Małgorzata Zielinska 2014-07-22 21:14
Wyrzucilaś???
Jesli nie spleśniał próbowałabym go jednak reaktywować. Jesli nie w tej chwili, to moze za miesiąc, dwa kiedy pojawia sie nowe maki...
Moj tez miewal chwile słabości już nieraz. Ostatnio przed miesiącem. Ale kupiłam wreszcie zytnia make na targu i znowu sie podniósł.
 
 
0 #219 Wanda 2014-07-22 16:34
Nie mogę uwierzyć. Mój 6-letni zakwas, który upiekł setki różnorakich chlebów odmówił posłuszeństwa i przestał rosnąć. Przez 2 tygodnie próbowałam go ożywić na różne sposoby. Kupiłam kilka różnych żytnich mąk, ale nic z tego. W końcu zaczął intensywnie brzydko pachnieć i musiałam go wyrzucić.Teraz będę robić nowy, bo już nie smakują nam chleby ze sklepu. Chyba rodzaj uzależnienia:)A le swoją drogą zagadka.
 
 
0 #218 Małgorzata Zielinska 2014-07-21 22:35
Wystarczy odrobine zakwasu pszennego dokarmić kilkakrotnie maka zytnia, zeby zmienić go na zytni.
Jesli na powierzchni zakwasu utworzy sie ciemna warstwa nie jest to powodem do wyrzucenia go. Wystarczy ja zdjąć, reszte wymieszać i dodać świeża make i wodę. Taka ciemna skorupa na powierzchni dawno niie odświeżonego zakwasu jest sprawa normalna.
 
 
0 #217 Vicki 2014-07-21 15:54
Witam
Mam pytanie: Czy z zakwasu pszennego mozna zrobic zakwas zytni? Jesli tak to jaka jest receptura?
Mam zakwas pszenny, a zytni wyrzucilam bo mial czarny nalot na wierzchu(byl w lodowce)
 
 
0 #216 iwona 2014-05-06 11:46
Witam,
Proszę o pomoc w ratowaniu zakładu. Musiałam zamrozić dwuletni zakwas na 3 miesiące i chyba go zepsułam bo nie chce wcale rosnąć, czy można go jakoś wspomóc?
 
 
+1 #215 małgorzata 2014-04-23 08:39
Cześć. Już dawno nie zaglądałam na stronkę. Brakowało czasu.
Dużo się zmieniło. Zrezygnowałam z zakwasu i piekę teraz chlebki na cieście zakwaszonym. Polecam. Nie ma problemów z zakwasem.
Po prostu odkładam z zarobionego chlebka, bez dodatków (odpoczywa pół godzinki przed ponownym wyrabianiem)trz y, cztery łyżki, które dodaję (przechowuję w lodówce) do następnego chlebka.
Już dawno nie kupowałam chleba w sklepie. Ostatnio odkleiła mi się szyba w piekarniku i miałam kłopot ale już wszystko działa.
Spróbujcie jeśli macie już dobry zakwas bo warto.
Pozdrawiam
 
 
+1 #214 Sabina 2014-04-05 16:22
Cytuję Małgorzata Zielinska:
Myśle, ze spokojnie mozesz to przerobić na zakwas. To znaczy musisz wziąć z tego pachnącego octowo 2-3 łyżki ( reszte niestety wyrzucić) i dodać spora porcje świeżej maki i wody. Odstaw, poczekaj aż urośnie - powinien stracić octowo zapach. Do podrosnietego dodaj jeszcze raz porcje świeżej maki i wody, odstaw na pare godzin i to już bedzie baza do chleba. Przedtem odłóz 2-3 łyżki, jako zaczątek do następnego zaczynu na chleb.
Przechowaj go w lodowce, ale nie zakręcaj szczelnie słoika.

Piękne dzięki.Napiszę,co z tego wyszło,mam nadzieję,że da się zjeść :-)
Pozdrawiam,miłe j niedzieli życzę :-)
 
 
+1 #213 Małgorzata Zielinska 2014-04-05 11:29
Myśle, ze spokojnie mozesz to przerobić na zakwas. To znaczy musisz wziąć z tego pachnącego octowo 2-3 łyżki ( reszte niestety wyrzucić) i dodać spora porcje świeżej maki i wody. Odstaw, poczekaj aż urośnie - powinien stracić octowo zapach. Do podrosnietego dodaj jeszcze raz porcje świeżej maki i wody, odstaw na pare godzin i to już bedzie baza do chleba. Przedtem odłóz 2-3 łyżki, jako zaczątek do następnego zaczynu na chleb.
Przechowaj go w lodowce, ale nie zakręcaj szczelnie słoika.
 
 
0 #212 Sabina 2014-04-05 08:56
Witam! Mam pytanie; za bardzo zakwasił mi się barszcz,zawsze sama robię na żurek domowy, tym razem stał chyba 3 tygodnie,,kwaśn y bardzo ,chyba raczej barszczu z tego nie będzie ;-)
Ale czy nie można zagęścić go mąką/już to zrobilam :-)/,rośnie ,tylko pachnie ciut octowo.Ryzykować pieczenie chlebka na tym?Pleśni żadnej nie było ,bo zaczyn na barszcz stał w lodówce, mam nadzieję,że nie jest szkodliwy ?
Jak sądzicie,można próbować wykorzystać go jako zakwas do chleba?Nigdy jeszcze tego nie robiłam.
Pozdrawiam serdecznie,cies zę się,że odkryłam tę stronkę.
 
 
+2 #211 małgorzata 2014-03-04 18:30
Cześć wszystkim domorosłym piekarzom.
Dawno nie wchodziłam na stronę ale byłam trochę zajęta (między innymi pieczeniem chlebów).
Już minęło trochę czasu od chwili kiedy zaczęłam robić pierwszy zakwas, teraz można powiedzieć że jest stary ale jak to się mówi jary.
Cały czas pracuję na nim i można powiedzieć że każdy albo prawie każdy chlebek jest dobry. Ostatnio posunęłam się dalej i zamiast z zakwasu zrobiłam chlebek z odłożonego ciasta zarobionego na chleb ale przed dodaniem dodatków.
Chlebek wyszedł rewelacyjny i teraz próbuję dalej.
Rozwijam się:-)
Raz w tygodniu piekę dla siostry, która nie ma czasu.
Robię chleb na zakwasie dokarmionym i z dodatkiem ciasta drugi chlebek.
Już wiem że chleb, który pęka na dole, wzdłuż oznacza że nie wyrósł odpowiednio przed pieczeniem.
Jak do tej pory wszystkie chlebki były niezłe, choć chleb chlebowi nierówny.
Najsłabiej wychodzą mi pszenne,które próbuję uformować.
Żytno-razowe są super.
Pozdrawiam
 

Aktualności

Domowa piekarnia

Domowa piekarnia Księżka jest odpowiedzią na komentarze i liczne sugestie, że strona jest zbyt obszerna, a treść jej powinna być podana krótko, zwiąźle i w punktach :)
Dział poświącony przepisom w "Domowej Piekarni" podzielony jest na III cząści: pieczywo drożdżowe, wszystko o zakwasie, pieczywo bezglutenowe.

zobacz więcej »

Drożdżowe wypieki

Drożdżowe wypieki ABC ciasta drożdżowego - księżka dla tych, którzy zaczynają przygodą z pieczeniem. Chociaż to praktyka czyni mistrza dobrze jest na początek przyswoić sobie parą reguł i sekretów ciasta. To szybko zaprocentuje. Nawet się nie spostrzeżecie, kiedy ujrzycie w oczach domowników podziw, a wśród znajomych zyskacie sławą.

zobacz więcej »

© Copyright Małgorzata Zielińska. Kopiowanie zabronione.
Projekt i realizacja: strony www E-LIME.