Ikona z chlebem

Zakwas

porady nt. hodowli, wykorzystania i przechowywania zakwasu
bread 2

Pieczywo drożdżowe

proste wypieki, pieczywo na zaczynie
bread 4

Domowa piekarnia

wyposażenie domowej piekarni, dobra mąka, miary i wagi w kuchni
bread 6

Szkolenia z pieczenia

Wspólne pieczenie w małych grupach

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale w komentarzach. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Wasze komentarze

  • O mnie

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 08.04.2019 14:24
    Winna może być mąka, temperatura otoczenia, wilgotność etc. - Jeśli mąka to radziłabym dodać trochę innej ...
     
  • O mnie

    AgaD AgaD 08.04.2019 11:41
    Popsuly mi sie orkiszowe chleby, 2 miesiace wychodzily ok i nagle mi sie popsuly. Ciasto luzniejsze i ...
     
  • warsztaty pieczenia chleba

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 07.04.2019 18:33
    [ Nie prowadzę już od dawna warsztatów z pieczenia. Pozdrawiam
     
  • warsztaty pieczenia chleba

    Magda Magda 07.04.2019 09:08
    Witam, czy beda organizowane w najlbiższych miesiącach warsztaty? Jeśli tak proszę o podanie miejscowosci ...
     
  • O mnie

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 06.04.2019 20:53
    No tak, teraz rozumiem. Zielona Wyspa to wyzwanie jeśli chodzi o pieczenie chleba. Wiem coś o tym ...
Autorka bloga

Wiele młodych osób już nie pamięta zapachu chleba pieczonego w domu, który robiła mama lub babcia. Moja babcia, co prawda nie piekła chleba, bo mieszkając w Warszawie nieopodal Bazaru Różyckiego miała prawdopodobnie dostęp do dobrego pieczywa. Moje wspomnienie z wczesnego dzieciństwa to zapach domowego ciasta drożdżowego podawanego do podwieczorku, które jadłam popijając mlekiem. Chleby piekła zaś sąsiadka na wsi, gdzie mieszkałam krótko z rodzicami. Na środku wsi był domek z piecem chlebowym, z którego mogli wszyscy korzystać. Chleby piekło sie co 1-2 tygodnie. Każda gospodyni po kolei rozczyniała, formowała, a potem piekła dużo bochenków. Rozdzielała je pomiędzy sąsiadki, a następnym razem piekła inna. To były duże, płaskie chleby, a odkrojona z nich kromka długa i wąska. Polana wodą i posypana cukrem wyginała się w rękach, ale jak smakowała....

Tamte smaki zaczęłam odtwarzać już jako bardzo dorosla osoba. Z początku piekłam wspomagając się drożdżami, ale te wypieki szybko przestały mi smakowac. Chleb pieczony przy pomocy drożdży nie ma w sobie nic wspaniałego, poza wyglądem. Ma smak niesłodkiego ciasta i nadaje sie do jedzenia tylko w dniu wypieku. Dlatego też w poszukiwaniu chleba idealnego, chleba mojego dzieciństwa, zaczęłam szukać osób pamietajacych jeszcze tamte wypieki, książek, szperać w internecie i eksperymentować. I tak z tych kawałków powstała moja domowa piekarnia czyli pierwsza wersja mojej strony w internecie.

Kiedy udało mi się wyhodować zakwas i upiec na nim pierwszy chleb, byłam bardzo z siebie dumna. Wyhodowanie zakwasu to stworzenie nowego życia z mąki  i wody na naszych oczach.

Wspaniały zapach podczas pieczenia chleba, wyjątkowy smak, którego nie odnajdziemy juz w wypiekach z piekarni. Czy to nie dziwne, ze dawniej pieczono chleb co 2 tygodnie, a pozostawał on smaczny i swieży, a ten ze sklepu juz po 2 dniach jest czerstwy i nie nadaje sie do jedzenia. Dlaczego?

Odpowiedz jest prosta: zakwas. Samodzielnie wyhodowany zakwas, tylko z mąki i wody. To jest ten cud, dzieki któremu możemy upiec chleb jaki chcemy: ciemny żytni, lub lekki pszenny, bułki, a nawet ciasta.

Najważniejsze jest to, ze nie potrzebujemy do tego chemii, a nawet drozdzy piekarskich. Na temat drożdży piekarskich, produkowanych na skalę przemysłową i ich szkodliwosci krąży wiele opowiesci i nie jestesmy w stanie ich sami zweryfikowac. Produkując samodzielnie zakwas, przynajmniej wiemy, co się w nim znajduje. A efekt, uwierzcie mi, przejdzie Wasze oczekiwania!

Do upieczenia chleba potrzebne sa nam tylko mąka, woda i sól! No i oczywiscie troche sprzetów kuchennych (miska, kubek z miarką, łyzka, piekarnik, blacha, forma do pieczenia). I jedno najwazniejsze - bardzo duzo cierpliwości. Zakwas to relikt z czasów, kiedy nie znano pospiechu. Dlatego dajmy naszemu ciastu chlebowemu to, co mialo kiedyś, a czego dzisiaj już nie ma w nowoczesnej piekarni: spokój i cierpliwość.

Dla wielu zakwas to przeżytek, stwór nie z tego swiata, który juz nie pasuje do naszych czasów. Pracochlonny, skomplikowany i wiele osób sie go po prostu boi. Przekazywane z ust do ust wieści wiejące zgrozą, jakie to warunki ponoć należy spełnic, żeby go wyhodowac, jakich wyrzeczeń i zabiegów na co dzień wymaga, zniechącają do podjęcia próby.

Wystarczy jednak trochę poczytać na ten temat, a potem spróbować, aby dojść do wniosku, ze wyhodowanie zakwasu jest bardzo łatwe, zaś dalsze prowadzenie go i pieczenie chleba jest równie proste.

Powodzenia!  

Możesz się ze mną skontaktować: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

jamlecze0001

 

 

Komentarze   

0 #125 MalgorzataZielinska 2019-04-08 14:24
Winna może być mąka, temperatura otoczenia, wilgotność etc.
- Jeśli mąka to radziłabym dodać trochę innej oczyszczonej (jasna orkiszowa, pszenna lub żytnia). To poprawi konsystencje chleba.
- Być może zrobiło się zimniej, bardziej wilgotno stad to kiepskie wyrastanie?
Zawsze radzę zrobić luźniejsze ciasto, ale to tez tylko do pewnego momentu. Zbyt luźne powoduje gliniastosc wnętrza.
Oczywiście wyższa temperatura, lekkie wysuszenie termoobiegiem tez może pomoc. Poza tym mniejsza ilość ciasta w foremce, a jeszcze lepiej węższa, a wyższa foremka, aby mieć pewność ze chleb dopiekł się w środku.
Cytować
0 #124 AgaD 2019-04-08 11:41
Popsuly mi sie orkiszowe chleby, 2 miesiace wychodzily ok i nagle mi sie popsuly. Ciasto luzniejsze i nawet probuja nabrac objetosci ale w srodku sa jakies takie wilgotne.

Czy wyzsza temperatura pieczenia i wydluzony czas pieczenia moga pomóc?
Cytować
0 #123 MalgorzataZielinska 2019-04-06 20:53
No tak, teraz rozumiem. Zielona Wyspa to wyzwanie jeśli chodzi o pieczenie chleba. Wiem coś o tym :lol:
Gratuluje i wspieram :lol:
Cytować
0 #122 AgaD 2019-04-06 20:04
Jeszcze zapomnialam dodac, ze mieszkam na zielonej wyspie, gdzie wilgotnosc powietrza jest bardzo wysoka, duzo wyzsza niz w PL i z tego powodu moze to moje ciasto potrzebuje wyzszej temperatury. Zauwazylam tez juz po kilku pieczeniach, ze chleby u mnie pieczone z termoobiegiem sa rowniej wypieczone tak jakby cieplo rozkladalo sie rownomiernie na caly chleb, i na prawde zakalcow nie ma.

Cytuję MalgorzataZielinska:
Tak zwany termoobieg podwyższa temperaturę może to mu pomogło? Ja termoobiegu do chleba ale i do ciast raczej nie używam, bo wysusza. Ale wszystko zależy od piekarnika. Jeśli pomogło, znaczy jest ok.
Jeśli chodzi o inne media gdzie się udzielam to tylko na Instagramie. Na fb mam konto, ale nie używam, bo nie lubię ;-) dlatego tez nie mam pojęcia czy są jakieś grupy. Pewnie są ..
Cytować
0 #121 AgaD 2019-04-06 19:50
Pomogło w pszenno zytnich chlebach, u mnie opcja gora dol ich nie dopiekala, a teraz sa pieknie puszyste
Wydluzony czas wyrastania tez pomogl i juz prawie wcale nie pekaja. Ucze sie je nacinac, bo czasem.kiedy naciecie jest niedokladne to smiesznie wychodzi. Ale to juz kosmetyka.
Musze sprawdzic tego Instagrama.

Cytuję MalgorzataZielinska:
Tak zwany termoobieg podwyższa temperaturę może to mu pomogło? Ja termoobiegu do chleba ale i do ciast raczej nie używam, bo wysusza. Ale wszystko zależy od piekarnika. Jeśli pomogło, znaczy jest ok.
Jeśli chodzi o inne media gdzie się udzielam to tylko na Instagramie. Na fb mam konto, ale nie używam, bo nie lubię ;-) dlatego tez nie mam pojęcia czy są jakieś grupy. Pewnie są ..
Cytować
0 #120 MalgorzataZielinska 2019-04-06 18:09
Jest oczywiście jeszcze forum cincin, gdzie jest ogromny dział pieczywo, którego jestem moderatorem. Jednak dobre czasy ma już za sobą. Kiedyś było tam mnóstwo dyskusji i wiele osób się udzielało. Niestety forum opustoszało i chyba nie można się tam już zarejestrować.
Cytować
0 #119 MalgorzataZielinska 2019-04-06 17:45
Tak zwany termoobieg podwyższa temperaturę może to mu pomogło? Ja termoobiegu do chleba ale i do ciast raczej nie używam, bo wysusza. Ale wszystko zależy od piekarnika. Jeśli pomogło, znaczy jest ok.
Jeśli chodzi o inne media gdzie się udzielam to tylko na Instagramie. Na fb mam konto, ale nie używam, bo nie lubię ;-) dlatego tez nie mam pojęcia czy są jakieś grupy. Pewnie są ..
Cytować
0 #118 AgaD 2019-04-06 14:04
Pani Gosiu, jeszcze jedno pytanie, czy jest jakies forum lub grupa chlebowa na fb na ktorej ludzie dziela sie swoimi doswiadczeniami. Czesto robie zdjecia mokm chlebom i mocno pracuje nad ich jakoscia, chcialabym moc czasem pokazac te zdjecia i podpytac o niektore rozwiazania. A moze Pani jest gdzies na fb lub messengerze. Ja nie jestem z pokolenia millenialsow, ale czesto tak sie komunikuje i jest to dosc wygodne. Pozdrawiam.
Cytować
0 #117 AgaD 2019-03-17 15:33
No i dzisiaj zostawilam do wyrosniecia na 1godz 20 min i pieknie wyrosly. Pieke zawsze 3 na raz. 1 leciutko pekl w miejscu gdzie naciecie za male bylo. 2 bez pekniec.

Ale dzisiaj przez przypadek pieklam na opcji fan czyli wiatrak bo nie zauwazylam ze nie zmienilam na gora dol, a wcześniej biszkopta pieklam na tej opcji i zapomnialam zmienic opcje. Ciasto sie ladnie w srodku upieklo, nie bylo zakalca i na dodatek tego pekniecia tez nie bylo.

Jak wiatrak wplywa na pieczenie chleba?
Cytować
0 #116 MalgorzataZielinska 2019-03-16 22:56
Pękają raczej te niedostatecznie wyrośnięte, przerośnięte maja tendencje raczej do lekkiego opadania.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

Dzisiaj 84

Wczoraj 459

Tydzień 2816

Miesiąc 8499

Wszystkich 13416789