|
Â
Pamiętacie jak piekłam chleb w Drumlinie?
Od tej pory minęło już trochę czasu. Ku mojej radości na początku roku dostałam wiadomość od jednego z czytelników mojej strony, że buduje w ogrodzie koło domu samodzielnie piec chlebowy i jak tylko skończy, zaprasza mnie na otwarcie i pierwsze pieczenie 
No i stało się. W czerwcu 2010 Pan Jarosław ukończył swoje cudo, a wygląda ono tak!

Dopracowany do ostatniego szczegółu. Pan JarosÅ‚aw wÅ‚ożyÅ‚ w niego swój techniczny talent i kawaÅ‚ serca. PrzepiÄ™kny w ksztaÅ‚cie – a ten pomaraÅ„czowy kolorek od razu mnie zachwyciÅ‚. Â

Spędziłam u przemiłych gospodarzy w Otrębusach kilka godzin. Trzeba było odczekać aż chleby urosną a potem z ogromnym napięciem na wyjęcie z pieca.

Â
Â
Â
Â
Â
Â
Â



 Pan Jarosław, sam zapalony entuzjasta pieczenia chleba, wyposażył piec w termometr zaś do wsuwania chleba nie musiałam używać krótkich łopatek tylko profesjonalnych łopat wykonanych również przez gospodarza.



 Upiekliśmy kilka chlebów. Efekty może nie były spektakularne, bo te bochenkowe lekko się spiekły ale emocji było mnóstwo.

Â
Powiązane artykuły
Â
Masz restauracjÄ™, pensjonat lub gospodarstwo agroturystyczne?
Chciałbyś wzbogacić menu o smaczne, zdrowe, domowe wypieki?
Nie musisz mieć pieca chlebowego, aby serwować goÅ›ciom czy rodzinie dobre i smaczne pieczywo. Chetnie doradzÄ... WiÄ™cej...
Wiele młodych osób już nie pamięta zapachu chleba pieczonego w domu, który robiła mama lub babcia. Moja babcia, co prawda nie piekła chleba, bo mieszkając w Warszawie nieopodal Bazaru Różyckiego miała prawdopodobnie dostęp do dobrego pieczywa. Mo... Więcej...
|
Komentarze
Pozdrawiam Joan_na
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.