Chleb żytni z zaparką na zaczynie jabłkowym (patrz: chleb pszenny jabłkowy)
proporcje na 2 bochenki a 950g
przygotowanie zaczynu i zaparzenie mąki – 24 godziny
wyrabianie – 5 minut
1.wyrastanie ciasta ...
Więcej...
Chleb pszenny na zaczynie jabłkowym
inspiracja do tego chleba był sok jabłkowy kupowany w 5-litropwych kartonach na moim ursynowskim bazarku. Sok jest pyszny, niesłodzony i pomyślałam sobie, że świet...
Więcej...
Ostatnio, na użytek domowy, piekę prawie wyłacznie chleby ciemne, razowe w formie z dużą ilością maki zaparzanej,
czyli nudziarstwo ;)
Aby sobie przypomnieć jak formuje sie bochenki, wymyśliłam ten chleb - lekko razowy, zaparzany ale bochenko...
Więcej...
Komentarze
ps może tak mnie przeraził bo to moj pierwszy chleb w pełni żytni
bazyliowo (2010-08-07 13:51:33)
Pierwsze podejście do tego przepisu i wyszedł fantastyczny chlebek, lekko wilgotny, pyszny. Piekłam w dwóch keksówkach. Zdecydowanie jeszcze do niego wrócę :)
Wanda (2010-03-28 00:36:08)
Kamilo, jeśli robię do tego chleba zaczyn w 3 etapach, to pierwszy etap o godz. 16, drugi ok. 23, a trzeci o godz. 8 - 9 rano. Ten chleb najczęściej robię, kiedy mam wolniejszy czas. Do lżejszych chlebów, w których jest pół na pół mąka żytnia z pszenną (np. codzienny), robię zaczyn dwustopniowy (czyli ok.godz. 22-23, a rano jak mi pasuje, czasami nawet o godz. 6) i jest dobrze.
Elka (2010-03-06 17:51:09)
Prosze powiedziec jak duzych keksówek pani uzywa - chodzi mi o wym .dolne. Pozdrawiam
Kamila (2010-02-02 14:56:07)
Witam serdecznie, mam pytanie jezeli chodzi o zaczyn do tego chlebka. W jakich odstepach czasu nalezy dodawac kolejne czesci maki i wody? Z góry dziekuje za odpowiedz.
malgorzata (2009-09-12 20:49:18)
wspanialy chleb! przekonalam do niego mojego amerykanskiego meza, przyzwyczajoneg o do miekkiego pieczywa typu gabka. jest mniej kwasny niz zytni razowy (moj drugi ulubieniec), ma sprezysta strukture. przypomina mi ukochany chleb z wakacji na wsi w dziecinstwie. Bardzo dziekuje za ten - i wszystki inne przepisy, dzieki ktorym przenioslam swoje ulubione pieczywo ponad oceanem.
mirabbelka (2009-07-10 08:52:47)
wg tej receptury raczej nie. wybierz sobie raczej jakis chleb w dziale pszennych lub mieszanych. maka zytnia wymaga jednak zupelnie innej obrobki, nie mowiac juz o zaczynie. zrob chleb pszenny z dodatkiem ziemniakow, moj ostatn"przeboj" http://www.chleb.info.pl/index.php?id=126. pozdrawiam - M.
Aldona (2009-07-09 22:54:44)
Witam, dzis poszlam do sklepu,zeby kupic make zytnia chlebowa i zamiast tej przynioslam pszenna chlebowa i przenna razowa czy zamiast maki zytniej moge uzyc pszennej?
grazka (2009-07-02 20:06:06)
Chleb bardzo bobry, przepis juz krazy po rodzinie , ja pieke go najczesciej na mace zytniej 2000 bio i zawsze mi wychodzi moze to kwestia maki? jest dlugo swiezy i smaczny.Mirabelko kochana a moze masz przepis na chlebek z amarantusem? pozdrawiam serdecznie.
Izabela (2009-05-15 20:29:02)
Dziekuje. Troche balam sie upiec ten chleb, ale udalo sie bez niespodzianek. Pyszny nawet bez masla.
Annielika (2009-04-26 10:28:10)
Upieklam i juz do tego chleba raczej nie wroce. Zaintrygowaly mnie te ziemniaki w skladnikach. Upieklam i nie bylo problemu z wyrastaniem, czy pieczeniem. Ale byl strasznie mokry i klejacy, az trudno bylo go jesc bo sie przyklejal do zebow. Moze to ja popelnilam blad i stad to wszystko, ale smakowo tez nam nie przypadl do gustu. A na koniec sie popsul. Weszla plesn po tygodniu.
Ania (2009-04-19 16:22:51)
Witam u mnie ten chleb to niewypal. Tez nie chcial wyrastac wiec wsadzilam do piernika (40 stopni) na cala noc. I tak niewiele urósl :( W dodatku po upieczeniu wyszedl tak kwasny gniot, ze absolutnie nie da sie go jesc. Jeszcze teraz po zjedzeniu obiadu (zupa i drugie danie) ciagle mam kwasny smak w ustach od tego chleba, który sprobowalam jeszcze cieply. Chyba powodem tej katastofy byla zbyt slaba moc zakwasu a potem tak dlugie trzymanie do wyrastania dlatego taki kwasny. No cóz na razie zostane przy buleczkach i poczekam jeszcze z tym zakwasem az sie zestarzeje i wzmocni. Ale i tak tym razem zrobie pszenny bo robilam tez dzien wczesniej mieszany (bez drozdzy) i tez glina wyszla tyle ze nie taka kwasna wiec ja juz prawie zjedlismy. Pozdrawiam serdecznie:) Pani strona jest swietna! A ja sie nie zrazam, ze mi za pierwszym razem nie wyszlo.
Wanda (2009-03-01 22:35:59)
Pieklam ten chleb kilkakrotnie, pozwole sobie wiec odpowiedziec Piotrowi. Chyba niepotrzebnie kladles ciasto do lodówki. Nocleg w lodówce lubia ciasta pszenne, a nie zytnie. Jesli rosnie opornie, to wstawiam do piekarnika, nastawiam na 40st.C i chyba mu sie to podoba, bo bardzo ladnie wyrasta.(Ciasto i folie trzeba nasmarowac woda, bo przykleja sie do ciasta).Jesli ciasto nie urosnie przynajmniej dwukrotnie, to nie ma sensu pieczenie, bo wyjdzie "gniot". No i piekarnik nagrzewam ok 50 min. Ciasta zytniego nie wyrabiamy, tylko mieszamy do polaczenia skladników, jak równiez nie ma potrzeby nacinania, bo w pieczeniu juz nie podnosi sie zbyt mocno, a pod koniec pieczeni wrecz robi sie plaski. Bezposrednio po upieczeniu mocno sie klei, ale na drugi dzien jest pyszny, wilgotny (dzieki ziemniakom), ale na pewno nie klejacy. Ufff... chyba juz wszystko. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Piotr (2009-02-10 18:41:03)
Witam, ten chleb to klopotliwy jest. Zrobilem jak trzeba, a ze mam male foremki-keksówki, to podzielilem ciasto na dwie czesci. rosly przez cala noc w lodówce i nic. Zostawilem jeszcze na dzien caly i nic/prawie nic, znaczy niewiele. Daleko mu bylo do dwukrotnego przyrosniecia. Wiec do piekarnika i tam zaczelo rosnac, co widac chyba po peknieciach dosyc wyraznych (na szczescie nacialem ciasto). Na drugi dzien srodek jest nadal lepki, tzn nie lepi sie do palców, ale jest no wlasnie lepki. Jak wcisne go palcem to nie odbije z powrotem, tylko zostanie juz zgniecione ciasto. Tak to ma sie zachowywac? Czy zwyczajnie mi z jakis powodów nie uroslo? Fotki: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/70fec487d8c0e8a7.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9a6a30b24cd93a68.html P.
mirabbelka (2009-02-05 22:12:10)
Bardzo sie ciesze, bo to tez moj ulubiony chleb ! pozdrawiam - M.
mamab_pl (2009-02-05 21:19:33)
Upieklam ten chleb z maki razowej 2000. Wyrastal mi cala noc w lodówce w foremkach silikonowych i byl przepyszny. A czym starszy tym lepszy. Jutro pieke nastepne :)
mirabelka (2008-11-14 08:07:39)
trudno tak na odleglosc ocenic, co zrobilas zle. moze tu byc winna maka zlej jakosci, albo bledy w sztuce. byc moze wyrabialas za dlugo? chleby czysto zytnie prawie nie wymagaja wyrabiania, inaczej robia sie gliniaste. wystarczy lekko zmieszac wszystkie skladniki, zeby sie polaczyly i rozlozyly rownomiernie, zadne tam "odstawanie ciasta od miski lub reki" jak w chlebach pszennych. pozdrawiam - M.
Alina (2008-11-13 23:00:34)
Nie udal mi sie ten chlebek. Zrobilam go z maki zytniej z niewielka domieszka razowej. Pieklam go dluzej niz nakazuje przepis, bo chleb trzasl sie. Wyszedl bardzo lepki, wrecz oblepial zeby. Bardzo prosze o rade, co moglam zrobic zle?
Dancia (2008-10-18 11:27:27)
smakuje mi Twoj chlebek z ziemniakami,bed e napewno piekla,przypomi na mi stare rodzinne czasy
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.