Ikona z chlebem

Zakwas

porady nt. hodowli, wykorzystania i przechowywania zakwasu
bread 2

Pieczywo drożdżowe

proste wypieki, pieczywo na zaczynie
bread 4

Domowa piekarnia

wyposażenie domowej piekarni, dobra mąka, miary i wagi w kuchni
bread 6

Szkolenia z pieczenia

Wspólne pieczenie w małych grupach

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale w komentarzach. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Wasze komentarze

  • Żytni z ziarnami

    karol karol 21.04.2017 07:37
    Czy ma znaczenie, czy po upieczeniu zapakuje go w folie aluminiowa czy polietylenowa? W tej folii ...
     
  • Najprostszy chleb z garnka

    Edyta Edyta 19.04.2017 20:05
    nie namaczaj garnka i bedzie ok!Garnek rzymski trzeba namaczać, to żeliwnego nie trzeba. Ja czasem piekę ...
     
  • Prosty jasny

    Tomasz Tomasz 17.04.2017 06:29
    Dzisiaj robię ten chleb z dodatkiem mąki żyniej razowej. Wg receptury Hamelmana na Vermont sourdough.
     
  • Chleb belgijski

    Monika Monika 16.04.2017 12:51
    Wlasnie po 5 latach wrocilam do tej strony i do tego przepisu. Bardzo sie ciesze,ze nadal tutaj jestes.
     
  • Moje chleby - receptury

    MZ MZ 14.04.2017 11:08
    Chleb zazwyczaj kruszy się, kiedy jest za mało płynów, czyli zbyt gęste ciasto. Często tez początkujący ...

 27.01.2013/mz

 

Pumpernikiel w wersji lekko uproszczonej

 

pumpernikiel_skla_2 

 

 

 

 

 

 


wczoraj upieczony, dzisiaj po 24 godz. świeżo ukrojony

 


Wersja powstała przypadkowo, z powodu nagłej zmiany planów. Musiałam cos zrobić z wyrobionym ciastem na pumpernikiel. I tak powstała receptura skrócona
Ciasta wyszła ogromna micha, bo porwałam się tym razem na całą porcje - prawie 3 kg.
 Wyrabiałam najpierw ręką do połączenia składników, a potem po kawałku w Kiciusiu. 

 Ponieważ musiałam wyjść z domu, wyjęłam ciasto po 1 godzinie z miski (nic nie urosło) i potraktowałam jak zwykły razowiec. To znaczy zapakowałam go do dwóch form, ale przedtem mokrymi rękoma utoczyłam z niego dwa walce. 

 Przykryłam szczelnie folią aluminiowa i zostawiłam samego w domu, licząc że jednak coś z niego będzie. 
 Wróciłam po ok 4 -5 godzinach. Ciasto pięknie przyrosło, tak mniej więcej 3/4 swojej objętości (wypełniło cale formy). 

 Wstawiłam je do piekarnika nastawionego na 150 st. C, po paru minutach obniżyłam temperaturę do 120 st. 
 Po ok 6 godzinach od momentu wstawienia z niepokojem stwierdziłam, że piekarnik sam się wyłączył. Myślałam, ze się popsuł, a że była głęboka noc zostawiłam wszystko tak jak jest, w wyłączonym, ale ciepłym piekarniku. 

 Rano, po ok 3-4 godzinach piekarnik w dalszym ciągu był nagrzany, a pumpernikiel w przykrytych formach - piękny, wcale niewysuszony. 

Reasumując:
Zmiana wyrastania - dobre drugie wyrośnięcie jak przy zwykłym razowcu, wyszło ciastu na dobre.
Pieczenie - 6 godzin w temp. 120 st. C, a potem kilka godzin pod przykryciem w ciepłym wygaszonym piekarniku - to zupełnie wystarczy.

Chleb jest dużo lepszy, jeśli chodzi o konsystencje, łatwiej się kroi, ale smak (bosssski!) pozostaje ten sam.

 

Komentarze   

0 #2 kass 2013-04-06 06:06
Ale mi narobiłaś ochoty na ten chlebek!!! pumpernikirl w wersji pierwotnej piekłam już wiele razy, muszę i tą metode wypróbować, pozdrawiam i dziękuję za nieustające inspiracje:))
Cytować
0 #1 Tomek 2013-02-12 20:03
No to co? :) Czas wypróbować ten przepis, bo po poprzednim pumperniklu pozostało tylko wspomnienie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

Dzisiaj 229

Wczoraj 634

Tydzień 3535

Miesiąc 14100

Wszystkich 13130139