Ikona z chlebem

Zakwas

porady nt. hodowli, wykorzystania i przechowywania zakwasu
bread 2

Pieczywo drożdżowe

proste wypieki, pieczywo na zaczynie
bread 4

Domowa piekarnia

wyposażenie domowej piekarni, dobra mąka, miary i wagi w kuchni
bread 6

Szkolenia z pieczenia

Wspólne pieczenie w małych grupach

Masz pytania?

Jeśli masz pytanie - zadaj je w odpowiednim dziale w komentarzach. Wszyscy mieli na początku podobne problemy i chętnie Ci pomogą.

Odwiedź także mój blog: kuchenne pogawędki

Wasze komentarze

  • Prosty jasny

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 14.06.2018 20:45
    Dobre wyrobienie chleba bez nadmiernego podsypywania mąka to sztuka której trzeba się nauczyć.
     
  • Prosty jasny

    Anna Anna 14.06.2018 18:52
    Dziękuję za odpowiedzi! Mam jeszcze pytanie o orientacyjny czas wyrabiania przy wyrabianiu ręcznym? Co ...
     
  • Przechowywanie zakwasu

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 08.06.2018 13:47
    Trzeba go regenerować zanim się go użyje do chleba. Prawdopodobnie jest mocno przefermentowany. Zostaw ...
     
  • Przechowywanie zakwasu

    Grażka Grażka 08.06.2018 11:41
    Witam, ożywiłam swój zakwas, jednak go nie Wykorzystałam danego dnia. Był poza lodówką 2 noce i 1 ...
     
  • Prosty jasny

    MalgorzataZielinska MalgorzataZielinska 07.06.2018 13:43
    Zaczyn jest na początku dość ścisła bryłka ciasta. Pod koniec robi się bardziej płynny, ale w żadnym ...

 27.01.2013/mz

 

Pumpernikiel w wersji lekko uproszczonej

 

pumpernikiel_skla_2 

 

 

 

 

 

 


wczoraj upieczony, dzisiaj po 24 godz. świeżo ukrojony

 


Wersja powstała przypadkowo, z powodu nagłej zmiany planów. Musiałam cos zrobić z wyrobionym ciastem na pumpernikiel. I tak powstała receptura skrócona
Ciasta wyszła ogromna micha, bo porwałam się tym razem na całą porcje - prawie 3 kg.
 Wyrabiałam najpierw ręką do połączenia składników, a potem po kawałku w Kiciusiu. 

 Ponieważ musiałam wyjść z domu, wyjęłam ciasto po 1 godzinie z miski (nic nie urosło) i potraktowałam jak zwykły razowiec. To znaczy zapakowałam go do dwóch form, ale przedtem mokrymi rękoma utoczyłam z niego dwa walce. 

 Przykryłam szczelnie folią aluminiowa i zostawiłam samego w domu, licząc że jednak coś z niego będzie. 
 Wróciłam po ok 4 -5 godzinach. Ciasto pięknie przyrosło, tak mniej więcej 3/4 swojej objętości (wypełniło cale formy). 

 Wstawiłam je do piekarnika nastawionego na 150 st. C, po paru minutach obniżyłam temperaturę do 120 st. 
 Po ok 6 godzinach od momentu wstawienia z niepokojem stwierdziłam, że piekarnik sam się wyłączył. Myślałam, ze się popsuł, a że była głęboka noc zostawiłam wszystko tak jak jest, w wyłączonym, ale ciepłym piekarniku. 

 Rano, po ok 3-4 godzinach piekarnik w dalszym ciągu był nagrzany, a pumpernikiel w przykrytych formach - piękny, wcale niewysuszony. 

Reasumując:
Zmiana wyrastania - dobre drugie wyrośnięcie jak przy zwykłym razowcu, wyszło ciastu na dobre.
Pieczenie - 6 godzin w temp. 120 st. C, a potem kilka godzin pod przykryciem w ciepłym wygaszonym piekarniku - to zupełnie wystarczy.

Chleb jest dużo lepszy, jeśli chodzi o konsystencje, łatwiej się kroi, ale smak (bosssski!) pozostaje ten sam.

 

Komentarze   

0 #5 Habibi 2017-12-19 07:57
To jeden z moich ukochanych chlebów, zapamiętany z dzieciństwa ('70/'80) jako trotowaty, suchy i twardy - ale Mama go uwielbiała i kupowała, jak się pokazał
Cytować
0 #4 MalgorzataZielinska 2017-12-18 22:02
Pumpernikiel wbrew pozorom nie jest wymagający. Będzie dobrze! A zapach w domu podczas pieczenia jest piękny. Muszę znowu upiec :lol:
Cytować
0 #3 Habibi 2017-12-18 16:38
Dzisiaj ja przetestuję tę metodę podwójnego wyrastania ;-) Koło południa zagniotłam (tzn robot zagniótł :P ), nakryłam ściereczką, wstawiłam do piekarnika z włączoną lampką i ... zapomniałam o nim :sigh:
Przypomniało mi się po 17-tej :lol:
Teraz, po odgazowaniu, drugie rośnięcie w dużej keksówce i przed snem pójdzie do pieca 8)
Cytować
0 #2 kass 2013-04-06 06:06
Ale mi narobiłaś ochoty na ten chlebek!!! pumpernikirl w wersji pierwotnej piekłam już wiele razy, muszę i tą metode wypróbować, pozdrawiam i dziękuję za nieustające inspiracje:))
Cytować
0 #1 Tomek 2013-02-12 20:03
No to co? :) Czas wypróbować ten przepis, bo po poprzednim pumperniklu pozostało tylko wspomnienie.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Statystyki

Dzisiaj 123

Wczoraj 269

Tydzień 1138

Miesiąc 5774

Wszystkich 13309396