Skladniki na zaczyn 300g:

  • 50g starter (uzywam zaczatka zytniego, ozywionego dzien wczesniej)
  • 200g maka pszenna (uzywam typ 550 o duzej zawartosci bialka)
  • 100g woda

Ciasto chlebowe 1000g:

  • 300g zaczyn jw.
  • 400g maka pszenna typ 550 lub 650
  • 300g woda
  • 1,5 do 2 lyzeczek soli
  • 1 lyzeczka cukru (opcjonalnie)

 Plan czynnosci z podaniem orientacyjnego czasu:

 

20.oo – I. dnia wieczorem wymieszac skladniki zaczynu, który bedzie dosc scisla kulka ciasta. Przykryc, pozostawic na cala noc do przefermentowania (12-14godzin).

 

8.oo - Nastepnego dnia wymieszac wode z maka, przykryc i odstawic na 20-30 minut.

 

8.3o – Zaczyn z poprzedniego dnia rozdrobnic, dodac do mieszaniny jw. Mieszac calosc na wolnych obrotach ok. 2 minuty. Dodac sol i jeszcze raz wyrobic okolo 1 minute.  Dac odpoczac 2-3 minuty i wyrabiac juz energiczniej (mikserem przy zwiekszonej predkosci) ok. 5 minut. Ciasto powinno byc miekkie, elastyczne i odrywac sie od brzegów miski. Jesli potrzeba dodac odrobine maki lub wody. Powstrzymac sie przed dodawaniem zbyt duzej ilosci maki!

 

9.oo - Wlozyc do miski wysmarowanej lekko tluszczem, przykryc i odstawic na ok. 1 godzine.  Ciasto przyrosnie po tym czasie tylko minimalnie (zdjecie 1).

 

10.oo – wyrzucic ciasto na blat lekko oproszony maka, odgazowac rozciagajac w formie prostokata. Zakladac boki ciasta - jak na rysunkach 1 i 2. Po tym zlozeniu widac wyraznie jak ciasto zmienilo swoja strukture (patrz zdjecie 2 i 3). Wlozyc z powrotem do miski, przykryc i odstawic ponownie na 1 godzine.

 

11.oo – ciasto powinno przyrosnac prawie dwukrotnie. Ponownie wyrzucic na blat i powtórzyc odgazowywanie ciasta jak wyzej i odstawic ponownie na ok. 1 godzine.

 

12.oo – wyjac ciasto, uformowac bochenek podluzny badz owalny, napinajac dobrze powierzchnie ciasta poslugujac sie metoda skladania jak wyzej.  Ulozyc bochenek w koszyku do wyrastania wysypanym maka zlaczeniem ciasta do góry. Szczelnie okryc sciereczka i dodatkowo folia i pozostawic do wyrosniecia na 3-4 godziny.( Mozna tez wlozyc calosc do lodówki na 10-12 godzin).

 

16.oo – piekarnik rozgrzac do temperatury ok. 240°C, (jesli pieczemy na kamieniu to nagrzewamy go minimum 45 minut przed wlozeniem chleba). Chleb wyjmujemy z koszyka, przykrywajac go od góry np. deska do krojenia lekko obsypana maka, a potem odwracajac. Jesli koszyk lub sciereczka, na którym spoczywal chleb byl dobrze wysypany maka, nie powinno byc klopotu z wyjeciem go w calosci. Nadmiar maki mozna szybko, acz delikatnie omiesc pedzelkiem, a chleb kilkakrotnie naciac. Piekarnik naparowac psikajac kilkakrotnie do wnetrza spryskiwaczem do kwiatów (ostroznie!) a chleb wsunac na rozgrzana blache badz kamien.

 

16.2o – temperature mozna obnizyc o 10°C, piekarnik uchylic, a chleb odwrócic na osi o ok 180 st, zeby byl wypieczony równomiernie ze wszystkich stron. Piec jeszcze 10-15 minut w zaleznosci od zbrazowienia skorki. Wierzch chleba powinien byc ciemno brazowy, a spód dosc twardy, na tyle, aby postukany od spodu wydawal gluchy dzwiek.

 

16.35 – wyjac i ostudzic na kratce.

 

 

Chleb pszenny na zakwasie nie jest co prawda tak dlugo swiezy jak zytni razowy, ale z powodzeniem daje sie jesc jeszcze na drugi dzien po wypieku, w odróznieniu od pszennych drozdzowych.

 

 

Komentarze do strony:

Rybka (2010-03-14 08:10:03)

Witam wszystkich domowych piekarzy! wlasnie zrobilam ten chlebek i rosnie jak na drozdzach choc wcale ich nie dalam,teraz tylko musze poczekac do jego upieczenia,i na efekt koncowy, mam nadzieje ze bedzie zjadliwy.pozdrawiam.

Tomek (2009-12-20 17:15:09)

Witam :) lšwietny przepis - reszta, jak wszystkie na tej stronie. Juz dwa razy robilem ten chleb i za kazdym razem wychodzil b. smaczny. Jednak za kazdym razem pojawia sie ten sam problem - skórka mi sie za bardzo przypieka i - oprócz tego, ze miejscami jest po prostu lekko spalona - to z jednej strony jest b. twarda, a z drugiej strasznie sie kruszy, jak juz sie uda ukroic kromke. Podczas wyrabiania ciasto uzylem 150g wody zamiast 300g, aby na pewno ulepic bochenek (musze przyznac, ze zapewne z tego powodu ciasto bylo troche zbite i malo uroslo) - czy to moze byc przyczyna? Czy moze warto by bylo tuz przed pieczeniem pokryc wierzch rozmaconym jajkiem? Albo piec chleb przykryty papierem do pieczenia?

olala (2009-10-18 17:19:10)

Witam. Mam pytanie dotyczace chleba z maki pszennej. Upieklam chleb tylko z maki pszennej typ 500 na zakwasie zytnim. Dodalam lyzke oliwy. Chleb dobrze wyrósl i mial dobry ksztalt. Niestety, na drugi dzien bardzo sie kruszy. Co moze byc przyczyna?

mirabbelka (2009-09-28 09:37:14)

przyczyn duzej dziury w chlebie tuz pod skorka moze byc wiele. konsystencja ciasta, temperatura piekarnika, zle wyrastanie. proponuje poeksperymentowac, kazdy nastepny chleb bedzie lepszy. jesli ciasto jest zbyt luzne, ale smak nam odpowiada mozna na poczatku nie formowac bochenka tylko piec w formie. z czasem opanowania wlasciwej konsystencji droga prob i bledow, bochenki tez zaczna sie udawac. na dobre uformowanie bochenka ma tez wplyw uzycie dobrej wysokoproteinowej maki. pozdrawiam m.

gugula (2009-09-27 12:30:27)

ja tez zrobilam ten chlebus, i niestety wyszly mi w nim wielkie dziury, a w szczegolnosci jedna gigantyczna dziura pod skorka :/ co moze byc przyczyna? (gdzies wyczytalam,ze powodem moze byc za zimna woda)? tylko ktora muisi byc cieplejsza? ta,ktora zalewamy make przed dodaniem zaczynu? czy to inny powod? bo poza tymi dziurami chlebek bardzo dobry :) aaa....i jeszcze po wyjeciu z mich w ktorej wyrastal,rozlal sie na blaszcze, i taki szeroki wyszedl i taki plaskawy troche:/ ale to chyba ciasto przed wlozeniem do michy,za slabo naciagniete? tylko,ze ono takie bardzo miekkie bylo,i ciezko je bylo naciagac :( coz tmi dziurami zrobic,zeby ich nie bylo?:)

Maja (2009-09-12 22:12:49)

Podziele sie moim odkryciem, mianowicie ten chleb wychodzi rewelacyjnie (z zachowaniem proporcji!) z maki orkiszowej (ja uzylam typ 700 i 1000). wspaniale sie go wyrabia. nie trzeba dodawac maki. chleb wychodzi pyszny :) Tylko raz próbowalam go robic z "normalnej" maki pszennej, ale faktycznie trzeba bylo dodac duzo maki w trakcie wyrabiania i jeszcze wiecej sie denerwowac niesfornym ciastem. Zdecydowanie polecam poeksperymentowac z maka orkiszowa :)

jan (2009-09-03 16:38:55)

witam. Wlasnie upieklem pierwszy chleb na zakwasie, uzywajac automatu do pieczenia. Wygladalo to w ten sposób: 1) zrobilem zaczyn dnia poprzedniego. 2) zmieszlem to maka, woda i sola (zgodnie z przepisem) 3) wlozylem do automatu do wyrobienia 4) wyciagnalem i odgazowalem wg zalecen 5) ponownie wlozylem do automatu i pieklem Mysle ze lepiej wyrabiac ciasto recznie i piec w piekarniku. Jesli ktos ma wypróbowany prostszy sposób to prosze o porade. Pozdrawiam

jan (2009-09-03 11:48:07)

witam wszystkich piekarzy i pania kierownik piekarni Mirabbelke. posiadam automat do pieczenia i do tej pory pieklem chleby na drozdzach(byly dobre). Na zakwasie bede na pewno zdrowsze. Podajcie jakas recepture z opisem krok po kroku. Obiecuje, ze odwdziecze sie swoimi doswiadczeniami koleinym osobom. dzieki

Dorota (2009-07-13 17:40:15)

ja takze przy wyrabianiu dodaje okolo 30 dkg maki.mimo to chleb wychodzi dobry, wcale nie zakalec ani sie nie kruszy.

Dorota (2009-07-13 17:33:59)

witam.Mirabelko jestes boska!dzieki twoim poradom i przepisom upieklam swój pierwszy w zyciu chleb!bardzo mi na tym zalezalo, gdyz od dawna nie zadowala mnie to co mozna kupic w sklepie czy piekarni.Na razie upieklam pszenny na zakwasie, ale zamierzam niedlugo zabrac sie za grahama, gdyz slyszalam ze jest bardzo zdrowy.Pierwszy chleb upieklam na zakwasie od kolezanki, ale kolejny na moim wlasnym zakwasie, a wszystko z twojej strony www.zakwas udal mi sie od razu. sama sie zdziwilam. bardzo cie podziwiam!tak trzymaj!

Zyniu (2009-07-08 22:56:30)

Hej, ja tez tak mam z tym chlebkiem. Za kazdym razem musze przy wyrabianiu dodawac sporo maki, gdyz ciagle tak sie klei do rak(niestety nie mam kiciusia) ze nie sposób wyrobic ciasto na elastyczne i miekkie. jest baardzo miekkie:) wiec tak na oko to gdzies 50-moze nawet 70 gram maki idzie na ...dodawanie posypujac z lekka...i tak z 20 razy az wyrobie. ale chlebek wychodzi pyszny mimo to i wyrasta pieknie, równiez w piekarniku, gdy czasem niedajboze mi opadnie przy zrzucaniu na deske i nacinaniu..pozdrawiam.

Przemek (2009-07-02 12:11:27)

Witam serdecznie, Robiac ten chleb z podanych proporcji zawsze ciasto wychodzi bardzo (ale to bardzo) klejace i praca z nim jest dla mnie bardzo ciezka. Kiedys sie zawzialem i dokonczylem - chleb bardzo dobry. Ale czy to normalne dla tego ciasta (Bo o odrywaniu sie od miski nie ma mowy)? Uzywam maki Lubella - perfecja. Zawartosc bialka wysoka - ok 12 g na 100g. Wyrabiam mikserem KitchenAid. Jak moge zmienic procedure? Czasem dodaje sporo maki do tego ciasta - robi sie wtedy rzeczywiscie elastyczne ale chyba nie tedy droga bo ilosc dodanej maki wykracza poza "kosmetyczne poprawki" Dziekuje za odpowiedz! PS. lšwietna strona - kilka chlebów z zamieszczonych tu przepisów zrobilem - ale przy tym napotykam na trudnosci

marynia (2009-06-10 22:45:08)

chlebek pychotka:),a ja dodalam do niego pestki dyni,slonecznika ,sezamu i siemie lniane. Jest naprawde pyszny.Nastepny zrobie z kminkem,bo lubie...kiedys byl chleb ,ktory nazywal sie mleczny i wlasnie z kminkiem byl...pyszny

marysiek (2009-06-08 22:44:29)

zrobilam GO! hura! :) dzieki Mirabbelko! to mój trzeci chleb na zakwasie w zyciu, troszke sie rozklapcial przy przekladaniu, ale potem w piekarniku ladnie "odbil" do góry i jest piekny i pyszny! jestem z siebie dumna, bo wyszedl o niebo lepszy niz "piekarniany", no ale z poradami takiej Mistrzyni to nic dziwnego :) no i musze koniecznie kupic koszyczek do wyrastania, bo jednak te wzorki na chlebie to jest to :)

marynia (2009-06-06 11:19:21)

Wlasnie tak zrobilam droga Mirabelko i chlebek wyszedl piekny,wyrosniety i smaczny jak wspomnienie z dziecinstwa:).Nie udalo mi sie go co prawda naciac,bo ciagnal sie jak guma do zucia,ale i tak jestem z niego dumna.Dodalam do niego make pszenna razowa i wyglada troche ciemniej niz typowe chlebki pszenne.Nastepny bedzie z ziarnami.Pozdrawiam.

mirabbelka (2009-06-05 22:44:20)

jesli decydujesz sie na forme to oczywiscie nie ma potrzeby wkladania go do koszyka. od tego etapu (godz.12.oo) wkladasz chleb do formy do ostatniego wyrastania, a po wyrosnieciu razem z forma do piekarnika. formujac bochenek nalezy go jednak ulozyc w formie spojeniem do dolu, tak zeby powierzchnia byla bez laczen, zeby w tym miejscu nie popekal. no i oczywiscie dobrze jest go naciac tuz przed wlozeniem do pieca. wystarczy jedno naciecie wzdluz, pzez srodek formy. pozdrawiam - M.

marynia (2009-06-05 19:45:21)

czy w przypadku,kiedy pieczemy chleb w foremce,to proces wyrastania powinien odbywac sie w koszyku,czy moze sobie chlebek rosnac w foremce i po wyrosnieciu trafic do pieca w foremce w ktorej rosl?

Krzysiek (2009-05-12 18:11:23)

Mam pytanie, czemu jak zawsze pieke chleb to mi rozdwaja sie na dwie czesci,gora i dol ? (chleb pieka na drozdzach) Pozdrawiam

marta (2009-05-05 21:34:03)

Chlebki z tego przepisu wychodza mi naprawde smaczne. Mam jednak klopot, o jakim nie udalo mi sie znalezc informacji na tej stronie ani na innych - chlebek 'plaszczy sie' gdy stygnie. Wyciagam z piekarnika sliczny, uzy bochen, a po jakims czasie robi sie z niego taki troche placek ;( Co moze byc powodem? Co robie nie tak? Z góry dziekuje i pozdrawiam :)

mirabbelka (2009-03-26 14:20:15)

prosze nie zaczynac czytania tej strony od przepisow, ale od tego "jak zrobic zakwas" czyli zaczatek, co to jest zaczyn itp. wtedy nie trzeba bedzie prawdopodobnie pytac. pozdrawiam - M.

w. (2009-03-26 12:39:53)

prosze napiszcie jak zrobic zaczyn.Co to jest zaczatek zytni i jak go zrobic?

Ada (2009-03-15 20:32:50)

To juz mój trzeci chlebek na zakwasie. I wyszedl swietny, moze nie jest super ksztaltny, ale jaki puszysty z chrupiaca skórka i piekne rósl w ciagu calego procesu powstawania. I oczywiscie bardzo smaczny. Dziekuje Ci mirabbelko za to, ze nauczylas mnie piec chleby, od powstania zakwasu po wyjecie z piekarnika :).

Iwona (2009-03-15 00:21:40)

dziekuje za odpowiedz. moja maka na pewno nie byla najlepszej jakosci. mieszkam w UK i nie mam duzego wyboru w makach:( Jesli chodzi o konsystencje to myslalam nawet zeby dodac troche wiecej maki, ale wtedy musialabym zagniatac ciasto rekoma, bo moj mikser jest taki zwyczajny i za "slaby" zeby poradzic sobie z gestym ciastem:( Widzialam ze w wiekszosci Twoich przepisow uzywasz miksera, czy moge zagniatach ciasto rekoma, czy koniecznie musi byc mikser?

mirabbelka (2009-03-14 22:32:57)

do tego chleba potrzebna jest dobra maka tzw wysokoproteinowa, czyli o duzej zawartosci bialka. z kiepskiej maki pszennej chleb bedzie sie niestety troche rozlewal. Mozna to poprawic przez odpowiednie skladania chleba, co jest pokazane na rysunkach. Do tego jak i do nacinania niezbenda jest wprawa. czyli nalezy duzo piec i trenowac. jesli jednak wydawalo Ci sie, ze ciasto jest zbyt luzne, trzeba bylo je troche zagescic. Latwiej jest to zrobic, dodajac plyny stopniowo, nigdy nie calosc za jednym razem. Wtedy mozemy wyregulowac gestosc ciasta. kiedy wlejemy calosc wody, zostaje nam tylko dodawanie maki a to nie jest najlepszy sposob. pozdrawiam - M.

Iwona (2009-03-14 19:41:20)

upieklam ten chlebek dzisiaj. Polowy juz nie ma:D Pyszny! Mam jednak 2 pytania. Moje ciasto wyszlo dosc rzadkie i nie wiem czy takie powinno byc. Nie umialam uformowac bochenka. Niby uformowalam,ale na wszelki wypadek wlozylam do okraglej formy o srednicy 28cm i chleb mi sie tam "rozplynal". Rosl na boki a nie do gory;) Wyszedl pyszny, ale szeroki i niski. Nie umialam tez naciac chleba. Mam niby ostry noz ale jak zaczelam nacinac to ciasto mi sie cignelo. Wiesz moze co moglam zrobic zle?

mirabbelka (2009-02-06 09:22:07)

Romku, z calej sily trzymam kciuki za Twoj zakwas, zebys sam mógl sobie odpowiedziec na zadane pytanie. pozdrawiam - M

Romek (2009-02-06 01:45:22)

Nie wiem dlaczego uwazasz, ze chleb pszenny na drozdzach nie nadaje sie do jedzenia na drugi dzien... Sam z powodzeniem pieke pieczywo pszenne (biale i razowe) i nie tylko na drugi dzien ale takze na trzeci sie nadaje (w dodatku praktycznie nie rózni sie niczym od tego jakie bylo w pierwszy dzien). Czwartego dnia zaczyna lekko wysychac (ale tylko raz do 4 dnia dotrwalo :). Jutro bede piekl pierwszy raz na zakwasie, trzymajcie kciuki :)

Bogusia (2009-01-26 13:05:12)

od tego chleba wlasnie zaczelam , i nie wyszedl, nie urósl, byl kleisty, ale smaczny, zjedlismy. Troche brzydki wyszedl , no cóz grunt sie nie poddawac

EVA (2008-11-27 19:33:30)

Jestem Ci bardzo wdzieczna za odp.I wyjasnienie co to ten "starter". Nie gniewaj sie za te proste pytania,ale czasami tak bywa.Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam.

mirabbelka (2008-11-27 13:08:23)

starter albo inaczej zaczatek to zakwas przez nas wyhodowany. wszystko na ten temat jest w dziale "porady praktyczne - jak zrobic zakwas?". pozdrawiam - M.

Ewa (2008-11-26 14:00:55)

Nie moge zrozumiec 1-go zdania-50g starter(uzywam zaczatka zytniego ozywionego dzien wczesniej) Moze to jakos jasniej opszesz.Nie mieszkam w Polsce i czsami mam trudnosci w zrozumieniu czegos takiego.Badz tak mila i napisz to zdanie bardziej jasno.Dziekuje.

mirabbelka (2008-11-11 11:18:38)

Basiu, ja bym sprobowala w prodizu. Musisz go tylko dobrze nagrzac przed wlozeniem chleba, tzn oczywiscie gorna czesc z grzalka. bedzie to pieczenie troche podobne do pieczenia w automacie chlebowym, tyle ze grzalka z gory a nie z dolu, co moze jednak zaskutkowac ladna skorka od gory. poniewaz prodiz jest zamkniety caly czas, to mam nadzieje, ze chleb sie nie wysuszy zanadto tak jak w piekarniku. powierzchnie chleba musisz koniecznie naciac i zwilzyc przed wlozeniem. ja oczywiscie tak sobie teoretyzuje, bo ostatnio pieklam w prodizu chyba 20 lat temu ;) pozdrawiam - M.

mirabbelka (2008-11-11 11:14:44)

Krysiu, koszyk do wyrastania moze zastapic miska albo durszlak, albo tez inne okragle naczynie, byle je wymoscic sciereczka suto wysypana maka. godz. 16-ta to etap wyjmowania chleba z koszyka (miski liub durszlaka) na deske, poprzez jego odwrocenie. na zdjeciach w chlebach mieszanych, typu franucskiego znajdziesz sugiestie jak powinien koszyk wygladac. niekoniecznie musi to byc taki prawdziwy koszyk jaki uzywa sie w piekarniach. ja mam kilka koszykow zrobionych przeze mnie, a wlasciwie przystosowanych do tego celu. po prostu w koszyku, ktory mi sie podoba ze wzgledu na ksztalt i fakture, odrywam uszy (jesli ma). czasami mozna mu na stale paroma sciegami przyszyc stara sciereczke, zeby sie nie obsuwala i juz mamy calkiem profesjonalne narzedzie do wyrastania. pozdrawiam - M.

Basia (2008-11-11 11:01:11)

Czy mozna zrobic chleb w prodzizu ? Nie mam piekarnika, tylko mikrofale z termoobiegiem, ale nie zawsze sie tam wszystko udaje. Czy ktos próbowal ?

Krysia (2008-10-20 14:20:37)

o, przepraszam za podwójny komentarz. moja Mozilla splatala mi figla...

Krysia (2008-10-20 14:15:03)

witam, bardzo sie ciesze, ze znalazlam taka strone. mysle, ze robienie w domu wielu rzeczy, zamiast kupowania "gotowców" jest nie tylko zdrowsze i dajace wiecej satysfakcji, ale tez rozwija relacje rodzinne :) a teraz mam pytanie - czy koszyk do wyrastania (czym on jest, tak poza tym?), mozna zastapic miska, lub ulozyc ciasto na sciereczce (taka sugestie odnajduje chyba w kroku z godziny 16.00

mirabbelka (2008-09-28 14:18:55)

starter inaczej zaczatek, czyli odrobina zakwasu, wyhodowanego wczesniej i przetrzymywanego w lodowce, badz tez kawalek starego zaczynu pozostawionego z poprzedniego chleba.

Karol123 (2008-09-23 14:27:47)

moze mi ktos napisac co to jest starter w skladnikach na zaczyn?

mirabbelka (2008-08-20 10:21:52)

nie uzywam przeliczenia na szklanki, bo w tego typu pieczywie nie bardzo sie da. to nie sa muffiny, gdzie wystarczy wsypac i wymieszac. chleby na zakwasie wymagaja niestety pewnej precyzji, bo jak ustalic ile to jest np 1 szklanka zakwasu lub zaczynu, ktore maja zastapic 2 lyzeczki drozdzy?? oczywiscie uda sie upiec chleb na zakwasie stosujac i takie miary (sa takie przepisy i u mnie) ale bardziej skomplikowane wypieki, szczegolnie chleby pszenne na zakwasie nie da sie moim zdaniem zrobic bez wazenia. dla kogos kto duzo piecze, zainwestowanie w chocby najmniejsza wage kuchenna jest dobrym pomyslem. pozdrawiam - M.

emilka (2008-08-20 09:28:21)

wczoraj zrobilam ten chlebek i do dzis jest jeszcze swiezy i smaczny, w przeciwienstwie do chleba z dodatkiem drozdzy. Szkoda tylko, ze w przepisie nie uzywa pani innych miar np w przeliczeniu na szklanki, bo niestety nie wszyscy maja wagi kuchenne.

mirabbelka (2008-08-03 10:43:19)

oczywiscie, jezeli uformujemy wlasciwie bochenek to ta naciagnieta powloka powoduje, ze boki ciasta trzymaja sie same i niepotrzebne im wspomaganie foremki.

KasiaH (2008-08-02 21:56:57)

Dzis upieklam ten chlebek. Jeszcze goracy jest i na pewno smaczny. Co mnie w nim pozytywnie zdziwilo - bez problemu wyszedl z foremki po odwróceniu. Chyba naciaganie ciasta to spowodowalo. Zaraz zjem pietke z maslem - to juz rytual przy wypieku :)

mirabbelka (2008-07-09 20:13:08)

starter to inaczej czesc zakwasu, ktory wyhodowalismy wczesniej. jest on zazwyczaj przechowywany w lodowce w formie gestego ciasta (patrz: rozdzial jak zrobic zakwas?)

Ewa (2008-07-09 18:41:33)

Co to jest starter?

M. (2008-06-30 18:51:11)

nie mam powodow, zeby usuwac twoj komentarz Panno Chlebkowno, bo to bardzo cenne spostrzezenie. sama sie oszukalam tym zdjeciem.. szkoda ,ze wykasowalam juz w komputerze reszte zdjec z nastepnej fazy, bo nie mam co juz wstawic w miejsce tego przycietego... musi juz tak niestety zostac, do momentu az jeszcze raz bede piec taki chleb. wtedy to poprawie. pozdrawiam - mirabbelka

Chlebkówna (2008-06-30 13:37:44)

Wszystko fajnie tylko zdjecie 2 i 3 to jest to samo zdjecie tylko 3 jest przyciete :-( Ciasto dokladnie w tym samym momencie wyrastania :-( Jak poprawisz to usun mój komentarz. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz do strony:

imię:
uzupełnij przysłowie:
w zdrowym ciele zdrowy.......
komentarz: