
1. dzien
Wymieszac skladniki zaczynu i uformowac kule ciasta. Jesli jest za twarde dodac pare kropli letniej wody. Ciasto zagniatac chwile, aby uzyskac konsystencje plasteliny. Nie szkodzi, jesli jest lekko lepiace, wazne by nie bylo zbyt twarde i suche. Calosc przechowac w przykrytej folia misce 6 do 8 godzin az podwoi swoja objetosc. Mozna tez dobrze przykryte odstawic do lodówki, wtedy przed polaczeniem z reszta skladników wyjac odpowiednio wczesniej z lodówki (ok. 1 godzine).
2. dzien
Zaczyn podzielic na kawalki i wymieszac z pozostalymi skladnikami ciasta chlebowego za pomoca maszyny badz miksera. Zagniatac 6-8 minut. Powinno byc elastyczne i dac latwo sie rozciagac bez rozerwania. Recznie czas zagniatania ok. 10 do 12 minut. Calosc wlozyc do miski, przykryc szczelnie folia i odstawic do przefermentowania jeszcze na ok. 4 godziny. Ciasto nie bedzie mocno przyrastalo, ale moze wskazywac tendencje do miejscowych pekniec i wybrzuszen. Mimo to, proces fermentacji nalezy przeprowadzic do konca.
Uformowac podluzne badz owalne chleby. Aby uzyskac okragly bochenek nalezy porcje ciasta rozplaszczyc lekko na blacie i zawijac konce do srodka lekko obracajac na osi az utworzy sie gladka kula. Jesli bedzie wyrastala dalej na blasze wylozonej papierem, konce zawinac pod spód – jesli zas w koszyku ukladamy ja zlepionymi koncówkami do góry.
Chleb powinien jeszcze raz wyrosnac mniej wiecej 50% swojej objetosci. W temperaturze pokojowej zajmie to ok. 3 godziny. Najlepiej sprawdzic palcem, czy juz dobrze wyrosniete.
Ponacinac wierzch chlebów ostrym nozem badz brzytwa. Temperatura piekarnika 250°C. Wnetrze dobrze spryskac woda. Chleby piec pojedynczo, po 2 minutach obnizyc temperature do 230°C i piec ok. 30 minut. Upieczony mozna jeszcze zostawic na 10 min w wylaczonym piekarniku.
Chleb w przekroju ma duze nieregularne dziury i jest lekki, skórke ma zas bardzo chrupiaca. Przygotowanie wymaga dlugiego czasu, ale wlasciwie niewiele pracy. Ciasto nie jest klejace i formuje sie bardzo dobrze.
chleb pszenny na zakwasie/zakwas/maka pszenna
Komentarze do strony:
mirabbelka (2010-06-03 16:49:11)
to jest przepis na chleb pszenny. nie da sie wg niego upiec chleba zytniego, chyba za bradzo go modyfikujac. maka zytnia nie wymaga dlugiego wyrabiania i nie daje sie tak formowac. w dziale przepisow na chleby mieszane jest dosc duzo do niego podobnych, gdzie do zaczynu dodaje sie rowniez make zytnia. pozdrawiam - M.
Jemima (2010-06-02 11:40:29)
Dziękuję za przepisy i rady, wiele się można od Pani nauczyć. Chciałabym upiec chleb jw., ale zastanawiam się czy nie popełnię błędu, jeśli do zaczynu zamiast mąki pszennej dodałabym żytnią typ 720? Pozdrawiam :o)
Agnieszka (2009-12-05 23:52:35)
mam pytanie co oznacza jak w chlebie po upieczeniu sa duze diurki??
Zyniu (2009-07-03 14:17:14)
Hejka, a jednak dobry!! nie wiem jak mi sie to udalo, do zaczynu, który niewiele urósl, dodalem tylko 100g pszennej maki, odrobine cukru i jeszcze jakies 70g zytniej razowej. Po kilku godzinach w misce, przelozylem do foremki i rankiem upieklem. To chyba mój pierwszy przepis wlasny:) pozdrawiam. Wyszedl pyszny prawie 80% zytni:)
mirabbelka (2009-07-02 08:21:26)
ja na pewno uzylam do niego zakwasu zytniego. jesli wlozyles do lodowki, to powinien tam byc co najmniej przez noc 8-12 godzin. zaczyn po wyjeciu z niej musi urosnac, inaczej nie ma sensu zaczynania chleba. pozdrawiam - M.
Zyniu (2009-07-02 07:22:44)
Hej, ja mam pytanie odnosnie zaczynu: piszesz ze 450g zakwasu. Czy moze to byc zakwas zytni? nie robie innego, i skrzetnie chodowalem prawie pól kilo, zobacze co z tego wyjdzie. Narazie po zmieszaniu z maka pszenna nie urósl za bardzo, wstawilem do lodówki.
Anariel (2009-03-06 10:41:05)
Chcialam sie zapytac, czy moge piec ten chleb w troszke nizszej temperaturze? Zaczac powiedzmy od 220 i potem nieco obnizyc?
mirabbelka (2008-08-03 10:38:22)
nie wiem do ktorego akapitu odnosi sie twoje pytanie, ale generalnie s p i e s z y m y sie przy chlebie zakwasowym tylko w jednym miejscu :) kiedy odwracamy koszyk w ktorym chleb wyrastal, nacinamy i wkladamy do piekarnika. te czynnosci nalezy wykonac dosc szybko, bo chleby na zakwasie maja dosc delikatna strukture. tym bardziej kiedy staramy sie zrobic dosc luzne ciasto, aby uzyskac ladniejszy miazsz po upieczeniu. dlatego tez przygotowujemy sobie wszystko wczesniej: spryskiwacz z woda, ostre narzedzie do nacinania itp. inaczej bochenek moze sie nam rozlac na lopacie zanim zawedruje do pieca. pozdrawiam - M.
KasiaH (2008-08-02 22:02:58)
A to wykonywanie czynnosci w szybkim tempie jest po to aby bochenek nie stracil ksztaltu?
M. (2008-06-27 20:26:45)
juz gdzies o tym pisalam.. oprocz koszyka potrzebna jest jeszcze lopata lub cos co ja zastapi np. deska do krojenia odpowiedniej wielkosci. kiedy chleb wyrosnie, nalezy jego wierzch jeszcze raz lekko posypac maka, przykryc od gory lopata badz deska i odwrocic delikatnie. chleb powinien lezec na desce i byc jeszcze przykryty koszykiem. w drodze do piekarnika zdejmujemy pewnym ruchem ale z wyczuciem koszyk, blyskawicznie nacinamy chleb i zsuwamy go ostroznie z deski na rozgrzana blache lub kamien. latwiej jest , kiedy plaska blacha piekarnikowa jest odwrocona do gory dnem. wtedy zsuwanie jest prostsze. pozdrawiam - mirabbelka
o. (2008-06-27 16:29:23)
Witam, od wczoraj jestem szczesliwa posiadaczka koszy do wyrastania chleba. wlasnie mi jeden bochen wyrasta i tak sie zastawiam , jak do z tego ksza przerzucic na blache ,by nie naruszyc pieknego ksztaltu... Dobrze umaczylam kosz ,ale mam wrazenie ,ze ciasto i tak sie do niego klei....
Wanda (2008-06-16 22:23:53)
Z tymi dwiema czesciami, to chyba mialam zly dzien :) Natomiast jesli chodzi o ilosc wody, to bardzo dziekuje za sprecyzowanie. Bede próbowac.Dobrej nocy, a ja ide mieszac druga faze zaczynu na chleb codzienny.
M. (2008-06-13 22:12:20)
zaczyn jest kula ciasta, ktora przed dodaniem do reszty skladnikow nalezy rozdrobnic. nie ma mowy o dzieleniu na 2 czesci.. kubek jest moze niezbyt fortunnym tlumaczeniem angielskiego "cup", a oznacza mniej wiecej nasza szklanke. Ale wode i tak zawsze nalezy dodawac stopniowo do reszty skladnikow. byc moze ze bedzie potrzeba jej odrobine mniej lub wiecej.
Wanda (2008-06-13 21:44:15)
Witam. Mam 2 pytania: po co dzielimy zaczyn na 2 czesci? Czy po to, aby sie latwiej wymieszal z pozostalymi skladnikami? Oraz : co oznaczaja 2 kubki wody? Bo przeciez kazdy kubek ma inna wielkosc? Pozdrawiam.

