Pieczenie
Rzadko niestety mamy do dyspozycji prawdziwy piec chlebowy. Piekarniki, które mamy w domu nie sa przystosowane do wypieku chleba. Maja one zazwyczaj zbyt niska temperature oraz wysuszaja pieczywo. Dotyczy to zarówno piekarników elektrycznych jak i gazowych. Mozna sobie jednak pomóc wstawiajac do zwyklego piekarnika specjalne kamienie, które coraz czesciej mozna nabyc w sklepach (np. kamienie do pizzy).
W tym celu wstawiamy kamien na najnizsza pólke piekarnika i dopiero wtedy nastawiamy odpowiednia temperature. Najlepsze efekty osiagamy, kiedy kamien nagrzewamy co mnajmniej przez pól godziny, do godziny.
Kamienie wymagaja co prawda dlugiego czasu nagrzewania w wysokiej temperaturze, ale tez efekt pieczenia jest duzo lepszy niz przy uzyciu zwyklych blach.
Chleby i bulki wymagaja wysokiej temperatury wstepnej pieczenia, która potem stopniowo obnizamy. To odpowiada warunkom naturalnego pieca chlebowego, który opalany jest drewnem i osiaga temperature poczatkowa ponad 300°C. Chleb wsuwa sie dopiero po usunieciu zaru i popiolu, wykorzystujac cieplo zgromadzone w kamieniu. Takiego efektu nie uzyskamy w piekarniku wylaczajac go, nawet wspomagajac sie kamieniem. Mozemy to uzyskac jedynie obnizajac stopniowo temperature w trakcie pieczenia.
Jesli juz mamy dobrze nagrzany piekarnik (do tego celu mozemy spokojnie uzyc funkcji termoobiegu, do pieczenia zas zawsze tylko górna i dolna grzalke) wsuwamy bochenek za pomoca lopaty na rozgrzany kamien, lub jesli go nie mamy na rozgrzana wczesniej blache do pieczenia. Lepszy efekt i latwiejsze manewrowanie bochenkiem uzyskamy, odwracajac plaska blache, stanowiaca wyposazenie piekarnika, do góry dnem.
lopate piekarska skutecznie zastapi nam plaska deska do krojenia wysypana lekko maka.
Chleby pieczemy zazwyczaj wkladajac forme na pierwszym poziomie liczac od dolu piekarnika. Tam tez ukladamy kamien.
ladna powierzchnia chleba, czyli chrupiaca skórka wymaga wilgotnego powietrza w piekarniku na poczatku pieczenia. Mozemy je uzyskac za pomoca spryskiwacza do kwiatów lub tez wylania do umiejscowionego na samej górze (pierwszy poziom piekarnika) plaskiego naczynia na poczatku pieczenia, pól szklanki goracej wody, która w tej temperaturze szybko zamieni sie w pare wodna. Nalezy to robic bardzo ostroznie, a piekarnik natychmiast zamknac! Nie nalezy nigdy pryskac woda po grzalkach i szybie piekarnika.
Czas pieczenia bochenka o wadze 1 kg trwa ok. 40 minut. Temperature mozna obnizac w trakcie pieczenia co ok. 10 minut, zaczynajac od 250⁰C, az osiagnie sie ok. 180⁰C (ta ostatnia wartosc dotyczy glównie chlebów razowych).
Chleb jest gotowy, kiedy postukany od spodu wydaje gluchy dzwiek. Nalezy go wtedy wyjac, spryskac lub posmarowac delikatnie woda, badz woda zmieszana z odrobina maki (blyszczaca skórka) i odstawic na kratce do ostygniecia.
Chleb pszenny najlepiej smakuje swiezy (chociaz nie jest to zbyt zdrowe), chleby zytnie zas wymagaja odpoczynku czyli "dojrzewania" przez jeden dzien. Dopiero nastepnego dnia mozna w pelni docenic ich walory smakowe.
W wielu przepisach zaleca sie wkladanie na dno piekarnika blachy pelnej wody, co ma zapewnic lepsze nawilgocenie skórki chlebowej, która nie wysycha tak szybko. Zazwyczaj konczy sie to nie dopieczonym, bladym spodem chleba. Moim zdaniem lepsze efekty przynosi delikatne spryskiwanie piekarnika za pomoca spryskiwacza do kwiatów na poczatku pieczenia lub metoda z wrzatkiem opisana wyzej.
Moim ostatnim odkryciem jest pieczenie chleba w garnku glinianym, który to doskonale imituje atmosfere prawdziwego pieca. Garnki gliniane tzw. rzymskie zaleca sie namaczac przed uzyciem, a woda parujac w czasie duszenia potrawy sprawia, ze jest ona soczysta i delikatna. Te wlasciwosc i zalete garnka glinianego mozemy latwo wykorzystac wlasnie przy pieczeniu chleba. Garnek w piekarniku oddaje nagromadzona wode w wysokiej temperaturze w postaci pary, wiec dodatkowe i uciazliwe pryskanie nie jest potrzebne.
Chleby upieczone w garnku glinianym wygladaja prawie jak bochenki upieczone luzem, ale nie wymagaja takiego nakladu pracy. Ciasto chlebowe po wyrobieniu i wstepnym wyrosnieciu wkladamy po prostu do dobrze natluszczonego i wysypanego otrebami (uprzednio namoczonego garnka), zamykamy pokrywe i odstawiamy do wyrosniecia.
Po wyrosnieciu, w miare mozliwosci chleb nacinamy badz nakluwamy, calosc wstawiamy do (uwaga!) zimnego piekarnika, nastawiamy temperature np. 230⁰C, a po jej osiagnieciu, szybko otwieramy piekarnik i ostroznie zdejmujemy pokrywe garnka (patrz zdjecie na dole strony). Powierzchnia chleba jest wilgotna, piekarnik zaparowany, czyli mamy idealne warunki do pieczenia chleba. Po 10 minutach mozemy obnizyc temperaturze piekarnika o ca. 10⁰-20⁰C i dopiec chleb zaleznie od wielkosci przez 35-40 minut.
Chleb pieczony w garnku ma bardzo ladna skórke, nie zaparza sie tak jak pieczony w formie metalowej i zazwyczaj nie wymaga dodatkowego dopiekania bez formy. Przy wkladaniu ciasta chlebowego nie nalezy tylko zalowac otrab, które zapobiegna przywieraniu, a po upieczeniu latwo omiata sie je z chleba.
Kilka uwag dla szczesliwych posiadaczy pieca chlebowego:
We wszystkich piecach drzwiczki powinny zamykac sie szczelnie. Aby otrzymac jak najwiecej pary w piecu, dawniej piekarze wiazali na kiju slomiane wiechcie lub plótno, maczajac je w wodzie i obmywajac nimi krótko rozpalony piec. Jest to tak zwane wygaszanie pieca. Mozna to uzyskac, wlewajac pewna ilosc wody na rozpalone cegly i zaraz piec zamknac. Gdy syczenie ustanie, mozna wstawiac chleb. W nowych piecach istnieja specjalne przyrzady wytwarzajace pare.
Najwazniejszym warunkiem udanego pieczywa jest odpowiednia temperatura w piecu. Zwykle poznaje sie to, gdy sklepienie pieca bieleje, a garsc maki wsypana do pieca rumieni sie, a nie pali.
Chleby pszenne wymagaja wyzszej temperatury pieca, chleby zytnie nizszej, ale za to dluzszego pieczenia.
Przechowywanie chleba
Im wiecej maki zytniej i wieksza ilosc otrab, tym dluzej chleb zachowuje swiezosc. Chleb pszenny z maki pszennej oczyszczonej juz po 2 dniach jest czerstwy, chleb mieszany pszenno-zytni po 5 dniach, chleby czysto zytnie maja trwalosc do 7 dni, a chleb zytni z dodatkiem otrab ok. 10 dni.
Najlepiej przechowuje sie chleb w kamiennym lub glinianym garnku. Na codzienny uzytek zaleca sie przechowywanie chleba w lnianym worku, badz pokrojony na dzienne porcje i zamrozony. Nie zaleca sie przechowywania w lodówce, poniewaz szybko wysycha.
Czy mozna piec chleb na zakwasie w formach powlekanych?
Formy powlekane specjalna utrudniajaca przywieranie ciasta warstwa, maja czasami tendencje do wchodzenia w reakcje z kwasami z ciasta chlebowego. Dlatego tez nie polecane jest stosowanie ich do dlugiego procesu wyrastania. Takie formy dobrze jest dodatkowo wylozyc papierem do pieczenia.
Czy mozna piec chleby na zakwasie w maszynie?
W zasadzie tak. Niestety zaden producent maszyn nie przewidzial programu do pieczenia chleba na zakwasie. I pewnie nie jest to mozliwe, poniewaz czas wyrastania takich chlebów bywa rózny i wlasciwie nieprzewidywalny. Dlatego tez, lepiej sie sprawdza wyrabianie chlebów w maszynie, pieczenie zas w piekarniku.
Poza tym istnieje niebezpieczenstwo, ze przy dluzszym czasie wyrastania chleba w maszynie, dojdzie do reakcji powloki, która jest powleczony kubelek do wyrastania. Aby tego uniknac mozna skrócic czas wyrastania chleba, ale wtedy byc moze, konieczny bedzie dodatek drozdzy piekarniczych jako wspomagacza.
WAŻNE:
Czas pieczenia w recepturach podany jest orientacyjnie. Trzeba go dostosowac do swojego piekarnika. Jesli chleb jest dostatecznie brązowy, a postukany od spodu wydaje głuchy dzwiek, wyjmujemy go z piekarnika!
Komentarze do strony:
Joanna (2010-07-18 12:17:18)
witam! pierwsza próba za mną. niestety nie wiem co zrobiłam źle, ale chleb przypiekł się od zewnątrz, a w środku mimo że był w piekarniku prawie godzinę, nie upiekł się wcale. nie wiem właściwie czy piekłam w dobrej temperaturze, nie ufam do końca wskazaniom starego gazowego piekarnika - pewnie trzeba będzie zainwestować w termometr. czy to przez za niską czy raczej za wysoką temperaturę? no i może faktycznie trzeba było naciąć chleb na samym początku, jak pani radziła. w każdym razie nie poddaję się i może następną razą mi się uda. pozdrawiam
mirabbelka (2010-06-06 20:35:30)
garnek wkladamy z a w s z e do zimnego piekarnika !!
Karolina (2010-06-06 18:52:35)
Witaj Mirabbelko! Proszę napisz czy garnek rzymski znosi przenosiny z lodówki, gdzie rósł w nim 12-14 godz. chleb, do piekarnika nagrzanego do 230 stopni? Pozdrawiam! PS. Wielkie dzięki za tę świetną stronę!
mirabbelka (2010-04-24 12:32:56)
najlepiej oczywiscie kupic w sprawdzonym miejscu, ale ktore w dzisiejszych czasach daje 100% gwarancji??? nie reklamuje na mojej stronie zadnych sklepow, sorry! garnek na zdjeciu jest z tych mniejszych. pieke z niego ok 1kg chleby. kupilam go na Slowacji (jest produkcji niemieckiej).
kipercz (2010-04-23 12:01:40)
oglądałem kilka na allegro ale boje sie chinszczyzny,wiadomo,metale ciężkie i inne składniki to u nich norma,dlatego prosiłem o konkretny,sprawdzony namiar-głównie chodziło mi ten garnek na pierwszym zdjęciu-jak duży (wagowo )chleb z niego wychodzi? pozdrawiam
kipercz (2010-04-23 10:29:32)
oglądałem kilka na allegro ale boje sie chinszczyzny,wiadomo,metale ciężkie i inne składniki to u nich norma,dlatego prosiłem o konkretny,sprawdzony namiar-głównie chodziło mi ten garnek na pierwszym zdjęciu-jak duży (wagowo )chleb z niego wychodzi? pozdrawiam
mirabbelka (2010-04-23 08:37:37)
mam kilka garnkow :) aby zorientowac sie co do wielkosci, przeznaczenia i mozliwosci kupna najlepiej wbic w przegladarke \"garnek rzymski\" lub \"roemertopf\" . pozdrawiam - M.
kipercz (2010-04-22 23:00:17)
mirabelko! - a jak duży jest Twój garnek rzymski? bo ze zdjęcia wnioskuję ,że mały nie jest-zajmuje dużo miejsca w piekarniku.Jaką ma pojemność w litrach? albo jakie ma wymiary.Jak możesz ,to podaj namiary,gdzie go kupiłaś pozdrawiam
kipercz (2010-04-22 11:58:09)
to ma być chleb na większą imprezke :)myślę ,że po godzinie wyjme go z formy i postukam od spodu albo patyczkiem nakłuję z góry pozdrawiam
mirabbelka (2010-04-22 10:02:04)
im wieksza masa chleba tym pieczemy dluzej. na pytanie dot zbijania temperatury nie umiem odpowiedziec tak precyzyjnie. piec chlebowy wygasa stopniowo niezaleznie od tego jakiej wielkosci bocheneki sie tam znajduje... raczej zastanawialabym sie nad tym, czy ma to sens pieczenie az tak duzego bochenka. czy nie lepiej jednoczesnie upiec 2 x 1 kg?? pozdrawiam - M.
kipercz (2010-04-21 12:41:40)
piekę chleb na zakwasie,żytni,czasem dodaję 20-30% mąki pszennej z pełnego przemiału Zawsze piekę w keksówce -ok-400gr zakwasu 3 stopniowego ,mąki 400gr 300ml wody siemie,słonecznik,kminek i otręby.Jest to na tyle luźne,że nakładam do formy łyżką piekę 10 min w 220 potem 10 w 200 i 20-30 minut w 180 ostatnie 10 minut chlebek wyrzucam z formy-wedy boki i spód jest mocniej wypieczony.chlebek po upieczeniu ma troche ponad 1 kg.chciałbym upiec chleb dwa razy większy-,żeby po upieczeniu miał ok2kg-jak długo powinienem go piec i czy tez co 10minut zbijac temp czy np co 15? pozdrawiam smacznie :)
Halina (2010-04-14 10:20:29)
Dziękuje za odpowiedz! Już nigdy nie pozwole na krojenie gorącego chlebka! Mialas racje \"Mirabbelko\" nastepniego dnia chebek był rewelwcyjny!!! DZIĘKUJE jeszcze raz za przepisy i za stronke......Pozdrawiam bardzo serdecznie!
mirabbelka (2010-04-13 10:24:22)
a kto kiroi chleb goracy????? musi odstac swoje, a najlepszy jest nastepnego dnia. kleistosc moze pochodzic od maki. zalezy ile dalas zytniej, ile razowej etc. Rowniez konsystencja ciast a moze miec znaczenie, ale na poczatek nie przejmowalabym sie tak bardzo. Z kazdym nastepnym bedzie lepiej. pozdrawiam - M.
Halina (2010-04-12 13:32:26)
Dzisiaj upieklam pierwszy chlebek!!! oczywiście według twojego przepisu Mirabbelko \"chleb codzienny\" dziękuję za przepis!Czy się udalł nie wiem musiałabyś fachowym okiem spojrzec.... Mąż nie wytrzymał odkroił kromkę: przekrój jakby trochę kleisty nie można było ukroic takiej kromki jak by sie chciało czy to może że byl za gorący? bardzo proszę o ofdpowiedz!!!
mirabbelka (2010-04-10 22:41:25)
Pekanie chleba to albo zle, niedostateczne wyrosniecie albo zbyt geste ciasto. Przy chlebach bochenkowych przyczyna pekniec na spodzie moze byc też złe uformowanie bochenka. Nie bardzo wiem czy peka Ci na calej dlugosci, czy tez sa to male, drobne pekniecia? Jesli duze pekniecie, to moze powstac ono wlasnie na zlaczeniu ciasta, ktore zwykle znajduje sie na spodzie. pozdrawiam - M.
iza***** (2010-04-09 19:04:49)
Mirabelko - witaj!!!! i ratuj!!!! pieke juz chlebki wg twoich receptur i wskazowek od dwoch miesiecy. Wygladaja slicznie - smakuja jeszcze lepiej ale nie moge poradzic sobie z jednyna rzecza - w trakcie peczenia pekaja na spodzie - slicznie wyrastaja, naciecia tez ladnie sie rozchodza ale peka caly spod. Tylko raz wyszedl chlebek idealny - moj pierwszy bochenek mieszanego ze slonecznikiem - nic nie peklo. Potem pieklam kolejne chleby, postepujac w ten sam sposob - i nie wiem dlaczeko - kazdy jenen peka. Jedyna roznica ta ta ze do pierwszego chleba uzylam zakwasu z maki czysto razowej a z czasem moj zakwas troche sie rozjasnil bo dokarmialam go maka zytna chlebowa. Ale czy to moze byc przyczyna???????
mirabbelka (2010-03-30 10:06:36)
w garnku mozna upiec prawie wszystkie. oczywiscie nie beda one wygladac one tak jak te upieczone na kamieniu w bardzo wysokiej temperaturze. Ja wkladam do garnka rowniez chleby typu prosty jasny, wowczas kiedy wiem ze nie uda mi sie dopilnowac jego wyrastania. Po kilku zagnieceniach wkladam go do wyrosniecia w garnku, a potem pieke przez chwile w zamknietym ( trzeba naciac) i dopiekam w dosc wysokiej temperaturze odkryty. ma wyjatkowo delikatna skorke - cos dla tych co nie lubia grubej ;) pozdrawiam M.
Moomoo (2010-03-30 09:07:46)
Witam, Pani stronę śledzę od jakiegoś czasu i chciałabym podziękować za wszelkie rady, które doprowadziły mnie do samodzielnego wyhodowania zakwasu i upieczenia własnego chleba. Radość przy wyjmowaniu go z pieca jest nie do opisania! Mam pytanie o garnek rzymski - które chleby z Pani strony można w nim piec? Czy te, które należy wkładać do rozgrzanego pieca wyjdą w garnku, który przecież wkłada się do pieca zimnego? Załączam pozdrowienia! Kasia _ Moomoo
Joanna (2009-12-13 18:11:07)
Krysiu, ale nam chodzi o chlebki robione tylko na zakwasie - a Twój jest na kupnych drozdzach. Takie na samym zakwasie sa duzo zdrowsze. Poza tym Ty swój zakwas kupujesz, a my wolimy robic sami. Taki chlebek wyhodowany samodzielnie od A do Z naprawde duzo bardziej cieszy :-)
krystyna (2009-12-01 13:10:13)
Witam Cie ''Kuchciku hobbysto'' .Oto mój przepis: 4 szklanki maki zytniej , 4 i wiecej niz pól szklanki maki pszennej ,1 i pól lyzki soli , troche ponad pól szklanki zakwasu /jako zakwas kupuje barszcz nalewany -najlepiej kupic w piekarni lub w prywatnym sklepiku z pieczywem /,2 dag drozdzy , 500 ml maslanki , 400 ml cieplej gotowanejwody/maslanke mieszam z ciepla woda ,zeby calosc byla lekko ciepla - nie goraca /. Make zytnia i pszenna przesiewam przez sito do duzej miski i mieszam.Do maki wsypuje sól - mieszam . W barszczu rozpuszczam drozdze . W mace robie dolek i wlewam barszcz z drozdzami . Delikatnie mieszam , zeby przykryc zakwas . Przyklepuje dlonia ,zeby zakwas nie wyplywal. Przykrywam i odstawiam w cieple miejsce na okolo godzine /moze byc dluzej /.Powierzchnia maki lekko popeka . Potem dodaje stopniowo maslanke zmieszana z woda /ma byc lekko cieple /i dokladnie wyrabiam . Mozna wyrabiac recznie lub mechanicznie . Ja wyrabiam mechanicznie ok 15 minut ,az ciasto bedzie gladkie i bedzie odchodzic od miski .Nastepnie wyrobione ciasto nalezy przykryc i odstawic w cieple miejsce do wyrosniecia \mozna przykryc sciereczka -ja nie przykrywam sciereczka lecz nakladam na miske duza torbe foliowa np:reklamówke z reala \.Ciasto musi porzadnie podwoic swoja obietosc . Gdy ciasto wyrosnie /prawie wychodzi z miski / ,przekladam je na stolnice wysypana maka i kilka minut wyrabiam - zeby odgazowac .Nastepnie dziele na 3 podluzne równej wielkosci chlebki i umieszczam je w trzech wylozonych papierem do pieczenia keksówkach . Powierzchnie chlebków smaruje jajkiem rozmaconym z woda i posypuje makiem lub kminkiem .Keksówki przykrywam sciereczka i odstawiam w cieple miejsce do wyrosniecia .Nastepnie rozgrzewam piecyk do temp.200 stopni , wstawiam chleb i pieke ok. 1 godziny . zeby boczne skórki i spód byly upieczone , po ok. godzinie pieczenia wyjmuje chleby z piecyka/bardzo ostroznie - pojedynczo /wyjmuje z formy i tylko w papierze wstawiam ponownie do piecyka . Papier odchylam ,zeby boki byly odsloniete .Pieke jeszcze ok. 10-15min. ,potem wylaczam piecyk .Jeszcze przez chwile zostawiam chleb w piecyku . Gdy troche przestygnie wyjmuje chlebki na czysta stolnice i przykrywam sciereczka /papier oczywiscie zdejmuje/.Chleb kroje dopiero po kilku godzinach - jak wystygnie .Po calym domu roznosi sie wspanialy zapach , a chleb jest pyszny . Gdy zdazy sie czasem , ze podczas pieczenia popeka skórka , to w tym miejscu chlebek jest najsmaczniejszy. Chleb przechowuje : zawijam w sciereczke i wkladam do woreczka foliowego ,mozna równiez swiezy zamrazac. zycze udanych i smacznych wypieków.
Kuchcik hobbysta (2009-11-25 19:54:13)
Witam "krystyna" piszesz ze "zainteresowanym moge podac przepis" to prosze Cie bardzo wklej tu swój przepisik na chleb :) zaznaczam ze dopiero zaczynam moja przygode z pieczywem na zakwasie i kazda rada jest dla mnie cenna :) "mirabbelka" piekna stronka i bardzo przydatna gratuluje i pozdrawiam serdecznie
krystyna (2009-11-22 16:34:18)
Bardzo czesto pieke chleb inigdy nie przywiera mi do formy. Pieke w keksówkach wylozonych papierem do pieczenia.Ani papieru , ani foremki nie wolno natluszczac i niczym posypywac.Chleb po uieczeniu idealnie sie wyjmuje z formy. zeby boczne skórki i spód byly upieczone , po okolo godzinnym pieczeniu wyjmuje chleby z piecyka ,bardzo szybko idelikatnie wyjmuje z foremek iwkladam ponownie do piecyka . Pieke jeszcze przez kilka minut / ok. 10-15min /.Moje chlebki pieke wg. mojego przepisu na zakwasie .Wychodza 3 keksówki smacznego chleba. Mój chleb pieke w piecyku rozgrzanym do 200stopni. Pieke go ponad godzine i zawsze wychodzi pyszny.Zainteresowanym moge podac przepis.
dana z gniezna (2009-11-20 18:51:42)
mozna piec chleb w takiej blaszce, ja tak robie caly czas, tylko posmaruj blaszke i wysyp troche otrebami (scianki tez, bedzie ladnie wygladal po wyjeciu z blachy jak sie upiecze aha a blaszka taka waska i gleboka) mozesz tez dodac do ciasta siemie lniane(nie mielone!) troche slonecznika i otreb,ale niezbyt duzo by ciasto moglo rosnac.wyczujesz podczas mieszania ciasta. GWARANTUJE bedzie pyszne.
Greta (2009-11-19 11:05:21)
Wspaniala strona!!! Naprawde jestem pod wrazeniem wiedzy i umiejetnosci wyjasniania i opisywania ;)) Moj zakwas ma dzis 4 dni i jutro bede piekla chleb. Zakwas robilam z maki zytniej razowej. I tu mam 1 pytanie. Czy mozna upiec chleb razowy zytni ukladajac go w blasze takiej strebrnej do pieczenia ciasta i pozniej piec w pielarniku? Pozdrawiam, Greta.
Wojtas (2009-11-02 11:21:24)
Dostalem od znajomej troche zakwasu... Dosc kiepsko go karmilem, bo zdarzylo sie, ze nic nie dostal przez 2 dni. Wiec myslalem, ze pewnie nic z tego nie wyjdzie. Ciasto jakie zrobilem na poczatku bylo bardzo lejace sie. Po kilku godzinach dodalem troche maki, i dalej jak smietana. Przez noc ciut wyroslo, ale dalej breja. Dodalem wiec rano maki tak na oko, i wstawilem na godzine do ledwie cieplego piekarnika z przekonaniem, ze i tak wyladuje w koszu. I... o malo nie wylazlo z formy. Pieklem w elektrycznym piekarniku rozgrzanym na maksa (ok. 230 C). Po 15 minutach zmniejszylem do 200, a po kolejnych 10 do 180. Po 40 minutach chlebek wyszedl calkiem, calkiem (zytnio-pszenny razowy)... Nie wiem czy mi sie uda to powtorzyc, bo sporo tu bylo improwizacji. Nastepnym razem bede sie trzymac przepisu. Ale niech tam, chyba sie zarazilem bakcylem. Dzieki za wszystkie wskazowki na tej super stronce.
mALGOSIA (2009-10-31 08:30:19)
Witam, ja mam z garnkiem rzymskiem same klopoty i potrzebuje nieco wsparcia. upeieklam juz w nim chleb 6 razy. za kazdym razem wychodzi on bardzo miekki. to dziwne , nie udaje mi sie uzyskac chrupiacej skórki. caly chleb po wyjeciu z piekarnika , po 50-60 min pieczenia ma konsystencje jakby budyniu. z czasem tezeje , w smaku jest bardzo dobry ale nie staje sie chrupki. jest od samego poczatku w strukturze taki jakby byl przechowywany w folii. i to niezaleznie czy pieczony z pokrywka wg instrukcji czy zupelnie bez. skorka od góry jest bardzo ciemna, a na bokach i od spodu chleb jest bardzo jasny. pieke jak zawsze na 2 grzalkach górnej i dolnej. chleb w formie metalowej zawsze jest ok, wyrosniety i dopieczony mimo 40 min pieczenia i ma normalna skórke.dodam iz mam forme Formaster, te nieszkliwiona. jak uzyskac te chrupka skórke i dopieczone boki i dól bez spalenia góry. czy trzeba go dopiekac? to wiecej zachodu niz z normalna keksówka. aha foremke namaczam 15 min
Jozek (2009-10-23 07:13:31)
W przypadku problemow z wyjmowaniem chleba z formy mozna sprobowac zamiast oleju do smarowania formy uzyc tluszczu stalego jak maslo czy margaryna.Wydaje mi sie ze olej ktory jest przeciez plynny moze sciekac po powierzchni formy na dno badz wsiakac w ciasto.W chwili wkladania ciasta do piekarnika jego moze byc juz niewiele na sciankach.Tluszcz staly zas pozostaje caly czas na sciankach.Zaczyna sie dopiero topic w piekarniku w tym samym czasie gdy zaczyna sie opiekac skorka chleba. Dawniej na niektorych wsiach formy blaszane do chleba smarowano kawaleczkiem sloniny.Ten kawalek sloniny byl trzymany tylko do tego celu.Nie wiem jak dlugo ten sam kawalek uzywano ,czy to byla kwestia miesiecy czy moze nawet lat.Mozna tez probawac roznych "materialow" do obsypywania formy gdyz nie wszystko w takim samym stopniu i z taka sama szybkoscia nasiaka tluszczem.Oprocz otrab czy platkow mozna tez uzywac tartej bulki czy chleba.
mirabbelka (2009-10-10 09:18:06)
raczej zmienic papier. tansze papiery do pieczenia pewnych marek, niestety tak maja. nie da sie na nich upiec ani ciasta ani chleba. pozdrawiam - M.
mirabbelka (2009-09-28 09:42:17)
chleby pszenne maja delikatna, miekka skorke. zas chleby zytnie gruba. nie nalezy zwiekszac ilosci pary w piekarniku. para tylko na poczatku. chleb pryskamy zas goracy, najlepiej po wyjeciu z piekarnika. pozdrawiam - m.
Izula (2009-09-27 11:17:08)
Mirabblko, mam jedno pytanie: gdybym chciala, zeby mój chleb mial skórke troche grubsza i bardziej chrupiaca, to powinam piekarnik naparowac bardziej czy mniej? Moje chleby, jakby "miekna" w trakcie stygniecia.
Tomek (2009-09-21 01:55:45)
Wedlug wszelkich dostepnych w internecie danych teflon to substancja, która jest w 100% odporna na dzialanie kwasów i zasad a takze innych substancji chemicznych i to nawet w bardzo wysokich stezeniach. Taka informacje podaja wszystkie zródla gdzie mozna poczytac o wlasnosciach chemicznych teflonu. Dlaczego mialby wiec wchodzic w reakcje z zakwasem? Skad pochodzi taka informacja? Wydaje sie, ze jest odwrotnie: teflon jest pod tym wzgledem bezpieczniejszy niz inne naczynia metalowe.
Natalia (2009-09-03 14:21:31)
pierwszy chleb upieklam w szklanej formie - nasmarowalam olejem i obsypalam grubo otrebami niestety strasznie sie przykleil do formy, ledwo go wydostalam masakrujac go przy okazji. Nastepny upieklam w metalowej formie wylozonej papierem, który nasmarowalam olejem i obsypalam otrebami tym razem wyszedl z formy idealnie ale nie moglam usunac papieru z chleba. Co robie nie tak?
Krzysiek (2009-08-14 08:52:14)
Witam. A czy ktos ma doswiadczenie w pieczeniu chleba na zakwasie w automatach do pieczenia chleba? Dostalem taki w prezencie ostatnio, ale obecnie wykorzystuje garnek rzymski do pieczenia chleba i cos mi sie wydaje, ze korzystanie z automatu byloby krokiem wstecz... Pozdrawiam.
Kasia AM (2009-08-11 14:42:59)
Witam wszystkich bardzo serdecznie , od kilku tygodni czytam, zakwaszam make i pieke swoje chleby. Z wyjatkiem pierwszego ( za malo cierpliwosci ) wszystkie sie udaly, czecc z nich mogla troszke wiecej wyrosnac , ale nie od razu Kraków zbudoano... Mam pytanie odnosnie pieczenia w naczyniach ceramicznych takich jak Boleslawiec . Upieklam jeden chleb na próbe w takim naczyniu i ... i mam wrazenie, ze byl troche malo upieczony od spodu , dopieklam go bez formy... smak rewelacja, niczym nie róznil sie of tego w foremce metalowej. Foremke ceramiczna wlozylam do troszke mniej nagrzanego piekarnika ( aby naczynie nie peklo) , poczekalam az w piekarniku bedzie 230stopni i pieklam... Czy w takim naczyniu chleb powinien piec sie dluzej? No i odwieczne pytanie - termoobieg czy góra-dól? W komentarzach - nie pamietam tylko przy ktrym chlebie - byylo napisane , ze termoobig wysusza chleb - wiec góra-dól? czy to sie tyczy wszystkich rodzai chleba? Bede wdzieczna za podpowiedz odnosnie tej foremki ceramicznej ... i termoobiegu. Pozdrawiam : )
Adam (2009-07-26 16:13:55)
Upieklem w jednym z tych, jakze zachwalanych, garnków rzymskich. I to nie jakims byle jakim. Garnek z emalia, zarówno na dole, jak i po bokach (firmy Roemertopf, ten o ksztalcie ryby). I podsumowujac: Masakra! Chleb przywarl calkowicie! Z 10 minut wczoraj stracilem na wykrajaniu go, a i tak sporo chleba zostalo na sciankach (z jakiejs 5% chleba sie zmarnowalo). Dzisiaj strace z 20 minut na czyszczeniu garnka. Nawet nie sadzilem, ze przywarcie ciasta moze byc tak wkurzajace (wczesniej uzywalem tylko form silikonowych, wiec problem przywierania nie dotyczyl mnie nawet w najmniejszym stopniu). Aha, nie wysmarowalem garnka ani tluszczem, ani otrebami (wydawalo mi sie, ze ta rada odnosi sie tylko do garnków nieemaliowanych). Dzisiaj jeszcze raz spróbuje...
Marzenka (2009-05-27 21:59:15)
w moim piecu jest tylko termoobieg czy mam szanse na chleb z zakwasem
Monika (2009-05-21 21:22:55)
Witam Mirabelko! Na wstepie chcialam Ci podziekowac za te wspaniala strone. Mój pierwszy chleb wlasnie sie studzi:D (Calosc od zakwasu poczynajac, na przepisie konczac, wykonana wedlug wskazówek na stronie). Zakwas robilam w glinianym garnku i fermentowal mistrzowsko. Do Aliny - z tego co wiem (widzialam) taki piec mozna wmontowac w zwykly kaflowy (robi sie dodatkowe odejscie rurami od glównego "paleniska"). Chlebek piecze sie bezposrednio na podlozu (pani piekla na lisciach winogron, zeby nie przywieral), wychodzi przepyszny! W ogóle kaflówka to swietna rzecz na dzialce.
Krystyna (2009-05-06 21:25:42)
od 2-ch lat mam garnek rzymski/szt2/ i wszystko w nich pieke,chleb, kuraki, mieso., a nawet bukiet warzyw. Szczerze polecam, wydatek owszem jest ,ale sie opLaca.Teraz mam w piekarniku piernik staropolski-pycha.Pozdrawiam wszystkich czytajacych te strone.Krysia-emerytka z Gorzowa Wlkp.
Alina (2009-04-01 12:45:09)
Czy mozliwe jest zbudowanie takiego ceglanego pieca chlebowego na przydomowej dzialce?Ludzie buduja wedzarnie,grille ogrodowe,moze by obok postawic piec chlebowy? Co Ty na to mirabbelko?Ten piec na zdjeciu powyzej jest rewelacyjny!
mirabbelka (2009-03-10 21:18:19)
o ile wiem, duzo osob piecze w formach szklanych. gdyby sie nie calkiem upiekl od spodu, zawsze mozna chwile dopiec bez formy. pozdrawiam - M.
Asia (2009-03-10 17:41:03)
Dzien dobry mam pytanie. Dopiero teraz zaczelam swoja przygode z pieczeniem chlebów na zakwasie. Mój pierwszy zakwas wyszedl calkowicie. Mam pytanie co do piczenia: czy mozna piec chleb w szklanej formie? Boje sie reakcji zakwasu z powlekana foremka...
norbert (2009-03-07 18:26:23)
Witam jeszcze raz. Dla wszystkich którzy chca stworzyc warunki do robienia zakwasu lub zaczynu, co jest spowodowane problemem utrzymania danej temperatury. Jestem poczatkujacy i tez mam z tym problem, tym bardziej jak mamy male mieszkanie i musimy utrzymac na kaloryferze 30stopni dla zaczynu, z mieszkania robi sie maly piekarnik. Bardzo latwo i dosc nie drogo biorac pod uwage jak dlugo na bedzie sluzyl kilka lat, robimy mala wylegarnie dla zakwasu badz zaczynu: niewielkie akwarium koszt 40zl kabel grzejny dla gadów 80zl termostat 70zl to jest koszt przykladowy z pierwszego sklepu zoologicznego mozna poszukac taniej. W tak wyposazonym akwarium mozemy utrzymac jaka sobie zazyczymy temperature bez zbednego ogrzewania mieszkania. Pozdrawiam
Tala (2009-03-06 17:38:11)
Mirabbelko! Dziekuje ogromnie za wspaniala strone i wszystkie chlebowe rady i wskazówki. Wczoraj upieklam swój pierwszy chleb na zakwasie i wyszedl naprawde swietnie. Dzieki Twoim ogólnym wskazówkom wszystko sie udalo, mimo iz nie robilam chleba z konkretnego przepisu, a jedynie kierowalam sie wytycznymi odnosnie samego procesu i proporcji skladników, które w róznych miejscach podajesz. Zrobilam "na oko" i "na wech". I z pewnoscia bede piekla regularnie (porcja zakwasu siedzi grzecznie w lodówce i czeka na dalsze eksperymenty). Jeszcze raz dziekuje!
mirabbelka (2009-02-21 18:35:20)
Elizo, przykro mi, wzielas sie za najtrudniejszy chleb. trzeba bylo najpierw pocwiczyc z ta konsystencja ciasta na np. chlebie codziennym i na poczatek wziac troche jasniejsza make - byloby latwiej. pieczenie chleba razowego z ziarnami to wyzsza szkola jazdy. prawdopodobnie zrobilas jednak zbyt lejace ciasto. opadajaca temperatura tez jest bardzo wazna. i dopiekanie cieplym piekarniku. niech sie wysuszy. i krojenie dopiero po 12 godzinach, on sie ustabilizuje nieco i wysuszy.. to warunek bezwzgledny !!!! kursy weekendowe :))) podoba mi sie ten pomysl bardzo !! kto chetny ?? pozdrawiam - M.
eliza (2009-02-21 15:03:04)
no i bryndza.... niby chleb wyrósl. Po nocy spedzonej w lodówce, kolo 2 godzin spedzil na stole. wstawilam go do piekarnika, nagrzalam do 250 stopni, termoobieg, dolna pólka, potem 2 grzalki... Pieke jakies pól godziny dluzej niz w przepisie. Zaczyna powoli sie przypalac, a w srodku caly czas mokry. Poza tym opadl. Zdawalo mi sie, ze ciasto jest dosc geste. Moze jednak za rzadkie? Co moglam zrobic zle? Trudne to pieczenie chleba.. A sa jakies weekendowe kursy albo spotkania? Bo jak sama robie, to w sumie wiele rzeczy na "wydaje mi sie, ze tak jest dobrze"
eliza (2009-02-21 09:42:43)
to jeszcze raz ja :) juz doczytalam w komentarzach: dolna pólka, dwie grzalki - i tak spróbuje. Ale mam nowe pytanie. Do wyrastania wstawilam chleb do lodówki. Stal tam cala noc. Niestety nie podwoil swojej objetosci. Urósl ok. 50%. Moze blad, ze najpierw nie potrzymalam go przez godzine w temperaturze pokojowej. Zamierzam teraz - juz wyjelam z lodówki. A pytanie ogólne - bo nie znalazlam nigdzie informacji. Kiedy chleb wyrasta w lodówce, to przed pieczeniem ma postac troche w temp. pokojowej, czy taki zimny wkladam od razu do piekarnika? No i czy do nagrzanego wkladac czy do zimnego. Mi sie zdaje, ze powinnam chleb w temp. pokojowej wkladac do goracego, ale moze zle kombinuje. A kokretnie pieke chleb zytni razowy z ziarnami na zakwasie. Pozdr
eliza (2009-02-21 09:04:48)
a gdzie mozna kupic taki garnek do pieczenia? Ja nigdzie na niego nie trafilam :(
eliza (2009-02-21 09:03:15)
mój pierwszy chleb (zytni razowy z ziarnami) wyrósl cudownie. Niestety fatalnie sie upiekl. Zgodnie z wskazówkami. pieklam go najpierw w termoobiegu, potem zostawilam wlaczona dolna i górna grzalke. blacha z chlebem byla na srodkowej pólce. chleb mial przypalona skórke, a w srodku byl niedopieczony (mokry i kleisty). Gdzie byl blad? W pieczeniu jestem kiepska. Pomyslalam, ze moze niepotrzebnie wlaczylam górna grzalke. A moze chleb powinien byc na samym dole piekarnika? Mozesz poradzic? Pozdrawiam
Renia (2009-02-14 18:08:48)
jeszcze chce dodac odnosnie moich chlebow,ze pieke w piekarniku elektrycznym nagrzanym do 230 stpni i po 10 minutach zmniejszam do 200.
Renia (2009-02-14 16:42:10)
Mirabelko upieklam juz kilka chlebow,ale nie zawsze one mi sie udaja.Problem jest w tym,ze rosnie ladnie,pachnie ladnie,w smaku tez jest dobra ale w sroku jest bardzo wilgotny i kleisty ,zdazalo sie tez,ze wychodzil zakalec.Nie wiem w czy jest blad ,pieke (chleb codzinny)czy to jest wina maki,czy konsystencji,czy temperatury pieczenia?Bardzo prosze pomoz mi rozwiazac ten problem.Dziekuje.
mirabbelka (2009-02-07 20:30:55)
taka dziura pod skorka zdarza sie gdy jest za duzo plynow, ale czesciej z powodu niewlasciwej temperatury pieczenia. sprobuj piec normalnie, tzn rozgrzej piekarnik do ok 230 st C i dopiero do rozgrzanego wkladaj chleb. po kilkunastu minutach temperature mozna obnizyc do 200 st. bedzie sie wtedy piekl krocej. ten trick z wkladaniam do zimnego piekarnika nie zawsze sie sprawdza, to znaczy nie przy wszystkich chlebach. pozdrawiam - M.
malma (2009-02-07 18:49:42)
pieke chlebek na zakwasie, orkiszowo-zytni, 1/4 skladu to zakwaszona maka zytnia, wychodzi smaczny, ladnie wyrasta, ale zdarza sie, ze skórka górna jest w powietrzu nad chlebem, taka oderwana, co moze byc przyczyna? wstawiam do zimnego piekarnika i nastawiam na 200 stopni, wyciagam po 1,5 godz. pozdrawiam serdecznie i gratuluje wspanialej strony.
Ewa (2009-01-17 19:40:48)
Odnosnie problemów z przywieraniem chleba do garnków bez pokrycia ceramicznego- 4 razy umieszczalam garnek ( po uprzednim namoczeniu) w piekarniku gdy pieklam chleb w normalnej foremce za 5 razem wysmarowalam garnek olejem i przepalilam sam. Po tym wszystkim garnek zmienil kolor( zdecydowanie sciemnial) zas chleby z niego wyskakuja. Pozdr
mirabbelka (2009-01-15 13:45:46)
piszac o wyzszej szkole jazdy myslalam raczej o cukrzycy typu 1, gdzie obostrzenia sa ogromne. z Twojego wpisu wynika, ze w cukrzycy typu 2 kazdy chleb z pelnego ziarna, najlepiej na zakwasie, bez cukru i tluszczu bedzie ok. tak naprawde, to dla kazdego zdrowego czlowieka 3 kromki pieczywa dziennie to jest maximum. ja, mimo pieczenia non stop, staram sie nie przekraczac 2 kromek. pozdrawiam - M.
Jacek (2009-01-15 12:02:52)
przepraszam za powtorny wpis. ale to urok firefoxa. mira nie przesadzaj z ta wyzsza szkola jazdy. i tak bedzie to lepsze niz karmelowe zytnie wyroby z piekarni. ilekroc kupuje chleb razowy "profesjonalny", cukier mi skacze do 200. a zrobiony na niestety zwyklych drozdzach i lezeczce melasy powoduje delikatny wrost do 120-125mg%, czyli norma. cukrzycy i tak nie moge zjesc wiecej niz 150g dziennie pieczywa ciemnego (3 kromki w moim przypadku). nie wiem, jaka jest trudnosc dla bezglutenowcow, bo tej choroby nie znam. dla cukrzyka najlepszy bylby chleb z mnostwem blonnika, zero cukru dodatkowego do wzrostu mikroorganizmow, wlasciwe beztluszczowy, dajacy poczucie sytosci.
mirabbelka (2009-01-15 11:21:40)
Mysle i mysle nad stworzeniem takiego dzialu, o ktorym pisze Jacek. Ale mam troche za malo doswiadczenia w tej kwestii. Pieczenie dla osob z nietolerancja glutenu to bardzo trudne, a juz dla diabetykow - wyzsza szkola jazdy.. wiele osob zagladajacych tutaj i piszacych torche mnie przecenia. Moze to tak wyglada, ze nad ta strona pracuje sztab ludzi :) A przeciez prowadze ja 1-osobowo, poza tym pracuje, prowadze dom i robie jeszcze duzo roznych rzeczy. Po prostu nie starcza czasu na wszystko. moze kiedys... pozdrawiam - M.
mirabbelka (2009-01-15 11:15:48)
Kiniu, poki nie mamy wprawy we wlasciwym formowaniu pieczywa, skladaniu, odgazowywaniu itp. lepiej piec chlebz w formie o konsystencji takiej, zeby dalo sie mieszac lyzka. taki chleb latwiej wyrosnie i nie sprawi Ci takich klopotow, jakie opisujesz. Twoj chleb byl nidewalsciwie uformowany i za malo wyrosniety. jesli trzeba nalezy go zostawic na dluzej a nie liczyc ze wyrosnie w piekarniku. pozdrawiam - M.
Jacek (2009-01-15 09:57:30)
a dziekowac dziekowac za te strone :-) pierwszy zakwas, pierwszy chleb i pieczenie w automacie. wszystko poszlo dobrze. kilogramowy chleb pszenno-zytni na zakwasie 4-dniowym wyrosl doskonale, smakuje wybornie. dnia nastepnego miazsz nadal wilgotny. stworz dzial dla diabetykow. brakuje mi takiej zakladki o chlebie w chorobie. dzieki raz jeszcze.
Kinia (2009-01-03 17:18:05)
Wlasnie pieke mój pierwszy chlebek z przepisu wyczytanego na tej stronie. To jest chlebek mieszany pszenno zytni. Wyszla mi konsystencja ciasta jak na makowiec czyli geste do urabiania na stole. Nie wiem czy taka powinna byc. Tak mi wyszlo z tych proporcji. Uformowalam bochenek i sie piecze tylko ze strasznie popekal od dolu, coraz bardziej przypomina grzyb, bo ma duza czasze na górze a dól pekl na calym obwodzie. Czemu tak sie stalo? Pieke w piekarniku gazowym niestety. Czy byla za wysoka temperatura? Nagrzalam piekarnik do 230 stopni i jeszcze chyba troszeczke podroslo. A moze konsystencja ciasta byla zla? Wlasnie ona sprawia mi najwiekszy problem. Nie wiem jaka powinna byc czy taka do wyrabiania ciasta na stole czy rzadka do nakladania lyzka?
mirabbelka (2009-01-02 19:55:41)
Kasiu, nie wiem co zle robisz, bo poza skladem maki nie znam receptury. piszesz, ze to chleb razowy, ale pieczesz go z maki tortowej .. wiec na temat receptury sie nie wypowiem. zastanawia mnie tylko, ze jak na chleb z przewaga maki jasnej pszennej, wyrasta on bardzo dlugo (ay 9 godzin), byc moze zbyt dlugo. poza tym temperatura poczatkowa pieczenia jest zbyt niska. pozdrawiam - M.
Kasia (2009-01-01 13:18:55)
Ja tez mam problem. Staram sie "wyprodukowac" chleb razowy (0,75kg maki tortowej, 0,25kg maki zytniej), chleb ladnie rosnie, wydaje sie, ze bedzie przepiekny po wypieczeniu. Jednakze po wypiekaniu (w foremce wylozonej papierem do pieczenia) wychodzi "gniot", u góry jest ladnie wypieczona skórka a srodek opadniety i pod skórka dziura). Wkladam go po 9 godzinach rosniecia w foremce do rozgrzanego do 200 stopni pieca. Naprawde nie wiem juz co robie zle. Bardzo prosze pomoc.
mirabbelka (2008-12-13 11:22:15)
Natasza, wszyscy ktorzy maja garnek nieszkliwiony w srodku przezywaja na poczatku to samo. Zareczam jak garnek sie wypali, czyli po kilku pieczeniach te klopty znikna. Do tego czasu dobrze jest po nasmarowaniu grubo tluszczem i posypaniu maka badz otrebami wstawic garnek np na chwile do lodowki, zeby ta warstwa sie dobrze zespolila i dopiero wkladac ciasto chlebowe. trzeba pamietac o tym ze ciasto chlebowe wyrasta prawie dwukrotnie, wiec ilosc musi byc odpowiednia. ale tez wystarczy brzegi pokrywy rowniez posmarowac tluszczem, na wypadek gdyby chleb mial urosnac az tyle. Mnie sie tez to dzisiaj zdarzylo, przy eksperymencie o ktorym pisze w komentarzach przy chlebie codziennym. Zniechecona zostawilam chleb w garnku na 8 godzin w temp pokojowej, a ten wyrosl ponad pokrywe. W takim wypadku najlepiej juz tej pokrywy nie zdejmowac tylko odrobine dluzej zostawic w piekarniku, az sie wierzch dobrze zasklepi - inaczej grozi nam opadniecie chleba. Ja tylko podejrzalam moj chlebek i szybko przykrylam - w efekcie otrzymalam wyrosniety, ale zupelnie plaski jak stol bochenek. zdjecie wstawie pozniej jak sie ostudzi. pozdrawiam - M.
Natasza (2008-12-12 13:46:24)
Ekhem. No wiec tak: mam nowy garnek, w ogóle nie pokryty emalia. Zgodnie z wyczytanymi poradami wysmarowalam go porzadnie i wysypalam maka razowa. Chleb musialam wydlubac z formy, wiec wyszedl w kawalkach (miazsz osobno, spód osobno, boki osobno itd.) I teraz - czym nalezy smarowac forme? Domyslam sie, ze bezpieczniej wysypywac ja otrebami? A moze ja go za dlugo pieklam? Czy w garnku piecze sie tak jak w przepisie czy krócej/dluzej?
Natasza (2008-12-12 12:59:56)
Dziekuje za odpowiedz. Jako ze jestem w trakcie pieczenia to mam pytanie. Wlozylam do zimnego piekarnika razem z pokrywka i jak osiagnal odpowiednia temperature to zdjelam pokrywke... Niestety razem ze skórka, bo chleb troche podrósl w trakcie nagrzewania. Czy to znaczy, ze porcja chleba byla za duza? (z rozpedu zrobilam 1,5 porcji codziennego, bo tyle bralam na forme metalowa, która mam).
mirabbelka (2008-12-12 11:00:12)
ja zawsze wyjmuje chleby od razu po upieczeniu z formy, szczegolnie metalowej. czasami przy pieczeniu w garnku, mozna odrobine poczekac, wtedy latwiej wychodzi. ale generalnie tylko od razu wyjmujac bochenek, mozna stwierdzic czy sie naprawde upiekl od spodu i ewentualnie dopiec juz bez formy lub garnka. pozdrawiam - M.
bajeczka (2008-12-11 23:39:25)
Mirabelko dziekuje za odpowiedz i przepraszam za gapiostwo. Czytam kilka razy i gdzies mi to umknelo. Upieklam chlebek , nie nacinalam i nie pekl. Moze dlatego ze to zytni razowiec , który jest dosc wilgotny i ciezki. Upiekl sie bardzo dobrze i pieknie wyglada. Jutro bedziemy go próbowac.
Natasza (2008-12-11 22:22:55)
Witam! Czy przy pieczeniu chleba w garnku rzymskim, nalezy go zostawic w nim do ostygniecia, czy moze wyjac od razu? W metalowej mi sie zaparzyl, jak raz z tym poczekalam.
mirabbelka (2008-12-11 10:22:44)
Anno, nie bardzo wiem jaki jest problem z chlebem, ktory opisujesz, bo nie znam przepisu. jedno co mi sie nasuwa po przeczytaniu Twojego postu, po co polewasz chleb woda? to jest najprostsza metoda na otrzymanie grubej skory. jesli masz juz zakwas, sprobuj zrobic chleb inna metoda. pozdrawiam - M.
mirabbelka (2008-12-11 10:20:09)
bajeczko, nawet na tej stronie pisalismy juz o tym, ze chleb w miare mozliwosci nacinamy lub nakluwamy w garnku. wtedy nie bedzie pekal tuz przy krawedzi. ja robie naciecie przed wlozeniem garnka do piekarnika. potem zamykam pokrywe i nastawiam temperature. namoczony garnek zawsze owijam szczelnie folia (robie mu taki kapturek z torebki foliowej kiedy wyrasta). wtedy nie traci swojej wilgoci. zreszta moj chleb w garnku najczesciej wyrasta w zmimnie, w lodowce albo na balkonie i nie ma szans na wyschniecie. pozdrawiam - M.
bajeczka (2008-12-10 21:28:14)
Prosze mi powiedziec czy chleb w garnku rzymskim tez trzeba naciac przed wlozeniem do piekarnika? Ponadto zastanawiam sie czy chleb razowy zytni tez mozna piec w takim garnku. Ponadto mam taka watpliwosc- chleb wyrasta 2- 4 godziny i przez ten czas garnek który byl namoczony wyschnie i taki juz wyschniety wkladamy do piekarnika- czy ja to dobrze czytam i rozumiem ? A przeciez chodzi o to zeby byl wilgotny i ta wilgoc w pieczeniu oddawal chlebkowi. Wlasnie przymierzam sie go pieczenia po raz pierwszy w takim garnku gdyz kupilam ten garnek.
Anna (2008-12-10 13:53:34)
W poszukiwaniu odpowiedzi na mój problem z pieczeniem chleba, trafilam na Pani strone i zaczytuje sie od wczoraj :) Jestem pod ogromnym wrazeniem. I z pelnym podziwem za profesjonalizm przedstawiam mój problem. Maz przyniósl zakwas od kolezanki z pracy na chleb z ziarnami. I zgodnie z przepisem kolezanki upieklam chleb. Niestety okazal sie tak diabelnie twardy, ze mozna by nim nawet zabic! Kolezanka meza twierdzi, ze zawsze taki wychodzi (pomimo polewania woda w trakcie pieczenia). W smaku bardzo dobry - ale mozna go wlasciwie tylko rwac (o krojeniu nie ma mowy :/) zaraz po upieczeniu. Na drugi dzien nie mozna w niego nawet wbic noza!! W czym moze byc problem?
mirabbelka (2008-12-09 09:02:24)
moze to wynikac ze zbyt dlugiego pieczenia ,badz zbyt wysokiej temperatury piekarnika, to proste. trzeba uwaznie obserwowac chleb i wyjmowac wtedy gdy juz jest upieczony. kazdy piekarnik piecze inaczej i podane w recepturze czasy pieczenia sa orientacyjne. pozdrawiam - M.
Kamil (2008-12-08 23:37:39)
Mam pytanie odnosnie pieczenia w foremce chleba zytniego na zakwasie. Chleb wyszedl bardzo smaczny ale skórka jest przypieczona za bardzo, nie tylko o góry ale równiez z boków i dolu. Z czego to moze wynikac? Chleb pieklem zgodnie z przepisem razowy 80%zytni.
mirabbelka (2008-12-08 12:39:25)
nie wiem o jakim chlebie mowimy, ale jesli piszesz o formece, to zakladam, ze co n ajmniej mieszanym. taki chleb nie potrzebuje temperagury poczatkowej 250. wystarczy jak wkladasz chleb do pieca nagrzanego do 230 st C, zawsze grzalka gora i dol. jesli wkladasz do tak wysokiej temperatury chleb w formie to nic dziwnego, ze Ci peka. zbyt szybko spiekasz gore chleba a potem to tylko bokami moze sobie jeszcze popekac. jeszcze raz powtorze, w piecu powinna byc taka sama temperatura i na dole i na gorze, czyli uzywamy dwoch grzalek rownoczesnie. poza tym w kazdej recepturze chlebowej jest napisane w jakiej temperaturze chleb nalezy piec i tego sie trzymaj. nie rozumiem czemu probujesz juz na poczatku eksperymentowac? nic nie napisalas, czy nacinasz chleb? to jest tez bardzo wazne. pozdrawiam - M.
Izabela (2008-12-08 07:43:08)
Wracam do tego mojego pekajacego chlebka. Wyjelam dzisiaj o swicie, a wlasciwie byla jeszcze ciemna noc i znowu byl lekko pekniety na górnym obwodzie foremki. Wkladam foremke na srodkowym poziomie piekarnika, zaczynam od temp.250 st i co ok.10 min zminiejszam, tak ze pod koniec zostaje na 180 st. Ale zaczynam piec wlaczajac dolna grzalke. Boje sie , ze inaczej od góry mi sie za szybko przypiecze. Czy ta dolna grzalka wlaczna na pierwsze 20 min. moze powodowac pekanie? Jak Ty myslisz?
mirabbelka (2008-12-06 11:56:29)
Iza, a moze zbyt Ci sie wysusza wierzch chleba podczas wyrastania, bo jesli peka tuz przy krawedzi formy? tam ciasto nie mialo szans wyschnac, bo przylegalo do brzegow, wiec jest najdelikatniejsze.. tak sobie gdybam. bardzo szczelne przykrycie chleba podczas wyrastania moze powinno pomoc (folia, gumka itp). kiedy wkladasz chleb do piekarnika powierzchnia chleba powinna byc delikatnie galaretowata i wilgotna. pozdrawiam - M.
Izabela1603 (2008-12-06 10:41:23)
Od kilku tygodni systematycznie czytam Twoja stronke i porady na forum. Ale ostatnio mam jedne problem. Pekanie chleba na górnym obwodzie. Dodam, ze próbowalam juz wielu rzeczy - ciasto chlebowe zrobilam rzadsze - nie pomogla, chlebek czekalam na bardzo dobre wyrosniecie - tez nic z tego, nacinalam - dalej pekal. Uzywam maki zytniej 720 i pszennej 650 w proporacjach 30% zytniej (zakwaszanej w calosci) i 70% pszennej wyrabianej z zaczynem. Pieke w podluznej foremce. Doradz mi co mam zrobic, bo juz nie mam pomyslu. Pozdrawiam i wieeeeelkie dzieki za super pyszna stronke.
mirabelka (2008-12-01 09:26:58)
przydalby sie najmniejszy garnek lub forma gliniana. mozna takie kupic na stronie roemertopf.pl. pozdrawiam - M.
Piotrek (2008-11-30 21:38:44)
Witam, Wstepem, czola chyle i do nóg padam za stworzenie stronki owej, Meritum, do chlebka max ok 1,5 kg (standard w przepisach na tej stronie) jakiej pojemnosci garnek rzymski bylby optymalny i gdzie dostac go mozna, z usmiechem awansem dziekuje za odpowiedz
mirabelka (2008-11-06 09:49:16)
przy pieczeniu w garnku z pokrywa spryskiwanie nie jest konieczne, bo garnek oddaje wilgoc ciastu chlebowemu i zazwyczaj jego powierzchnia po zdjeciu pokrywa jest bardzo wilghotna. a efektem tego jest, ze skorka chleba, ktory piekl sie garnku jest ciemna i bardzo blyszczaca (i nigdy nie jest twarda). Jesli chleb peka, to znaczy ze prawdopodobnie nie wyrosl calkowicie. byc moze tez robisz za geste ciasto. dziwny zapach, hmm.. to moze byc przypalony olej, ktory zostal na sciankach naczynia?? bo nic innego nie przychodzi mi do glowy. garnek trzeba dobrze wyplukac, wyszorowac ale bez detergentow i dluugo moczyc przed pieczeniem. jesli jest dobrze nasaczony woda, zapobiega to wchlanianiu przez niego obcych zapachow. pozdrawiam - M.
magda (2008-11-03 09:05:13)
Drga Mirabelko! Czy powierzchnie chleba wlozonego do garnka spryskujesz jeszcze oliwa lub woda? I co ewentualnie robic, zeby chleb tak strasznie nie pekal. Poza tym martwi mnie taki troche dziwny zapach chleba pieczonego w garnku.
magda (2008-10-28 12:30:41)
Dzieki! Jutro spróbuje drugi raz tylko mocniej naoliwie! Pozdrawiam.
mirabbelka (2008-10-28 09:34:09)
".....Ciasto chlebowe po wyrobieniu i wstepnym wyrosnieciu wkladamy po prostu do dobrze natluszczonego i wysypanego otrebami (uprzednio namoczonego garnka), zamykamy pokrywe i odstawiamy do wyrosniecia...." szczegolnie nowy garnek, i to taki nieszkliwiony w srodku, wymaga bardzo grubego smarowania tluszczem. z czasem, kiedy sie garnek wypali tego smarowania bedzie coraz mniej. po kilkunastu a nawet kilkudziesieciu uzyciach chleb sam wyskakuje z takiego garnka. a wiec na razie wloz w to smarowanie i wsypywanie wiecej pracy, potem bedzie juz latwiej. pozdrawiam - M.
mirabbelka (2008-10-28 09:30:36)
1. powierzchnia chleba razowego podczas pieczenia, nawet jesli wyrosla, opada, albo raczej sie wyrownuje. rzadko zdarza sie, zeby chleb razowy mial tzw. kopulke. jesli ciasto bylo dosc geste, moze sie tak zdarzyc, ale moim zdaniem zawsze kosztem jakosci. ja wole robic luzniejsze ciasto, ktore potem tworzy lepszy miekisz chleba. czyli reasumujac: razowiec, kiedy wyjmujemy go z piekarnika ma rowna powierzchnie. jesli sie zapadla, oznaczac to moze, ze dodalismy jednak za duzo plynow. znalezc ten zloty srodek, to jest nasz cel. pozdrawiam - M.
magda (2008-10-28 09:09:44)
Droga Mirabelko! Chlebek z garnka glinianego jest super tylko co zrobic, zeby sie tak nie przyklejal? Zaznaczam, ze mam nowy garnek i pieklam w nim po raz pierwszy.
kaja (2008-10-15 10:28:37)
mirabbelko co zrobic zeby chleb (zytni razowy) nie opadal ?podczas pieczenia ladnie wyrasta, ale na koncu opada. struktura i smak sa w porzadku
mirabbelka (2008-10-06 10:36:13)
silikon jest rzeczywiscie praktyczny. odpada smarowanie tluszczem czyli dodatkowe kalorie. dobrze sie myje - to prawda. i to wszystkie jego zalety. niestety formy silkonowe sa malo stabilone i szczegolnie przy wypiekaniu chlebow razowych z lekko lejacego ciasta, trudno unknac opadania bochenka przy przekladaniu formy z wyrosnietym juz ciastem do mpiekarnika. poza tym, trzeba uwazac do jakiej temperatury mozna uzywac taka forme. czesto jest to tylko 200 st C. pozdrawiam - M.
Anna (2008-10-02 21:54:16)
Pieke chleb w formie silikonowej. Bardzo wygodnie, nie ma przywierania - mycia. Prosze o uwagi i doswiadczenia z silikonem w piekarniku. Za wszystkie dziekuje.
bogdan (2008-09-23 16:40:18)
chlebek pszenny po wypieku pedzlem zwilzam woda ,zostawiam do calkowitego wyschniecia,nastepnie zawijam w lniany recznik i wkladam do woreczka foliowego potem do lodówki i zamrazarki . napieklem na dwa tygodnie ostatnio i mam stale swietny swiezy chleb ,pieke rok czasu. powodzenia
Artur (2008-09-11 22:13:45)
Witam ponownie.. wlasnie wyjelismy z zona chleb z piekarnika.. nic nie popekalo.. wyglada i pachnie super.. najpierw wyrastal sobie w zamknietym garnku rzymskim okolo 2-3 godzin, potem namoczylismy pokrywe i do pierkarnika nagrzanego na 50 stopni i wylaczonego na okolo 1,5 godziny potem 4 naciecia na chlebie (dosyc glebokie) i pieczenie podana powyzej metoda.. wyszlo wszystko wizualnie bardzo dobrze (lepiej niz kilka poprzednich).. w smaku pewnie tez bedzie super.. bez problemów mozna dodac ziarna dyni czy slonecznika i w ten sposób robic sobie rózne rodzaje chleba..
Artur (2008-09-11 17:55:58)
Dzekuje za porady.. wlasnie zaraz zacznie wyrastac.. to jeszcze dopytam czy pomysl zeby lekko podgrzac piekarnik (tak do 30-40 stopni i wylaczyc oczywiscie) i tam wlozyc garnek rzymski przykryty z chlebem do wyrastania na ten czas? bo teraz jest coraz chlodniej i ciezko utrzymac takie cieplo w domu zeby bylo te 25 czy wiecej stopni..
mirabbelka (2008-09-08 22:57:25)
no tak, wyzej napisalam o wyrastaniu w garnku: "Moim ostatnim odkryciem jest pieczenie chleba w garnku glinianym, który to doskonale imituje atmosfere prawdziwego pieca. Garnki gliniane tzw. rzymskie zaleca sie namaczac przed uzyciem, a woda parujac w czasie duszenia potrawy sprawia, ze jest ona soczysta i delikatna. Te wlasciwosc i zalete garnka glinianego mozemy latwo wykorzystac wlasnie przy pieczeniu chleba. Garnek w piekarniku oddaje nagromadzona wode w wysokiej temperaturze w postaci pary, wiec dodatkowe i uciazliwe pryskanie nie jest potrzebne. Chleby upieczone w garnku glinianym wygladaja prawie jak bochenki upieczone luzem, ale nie wymagaja takiego nakladu pracy. Ciasto chlebowe po wyrobieniu i wstepnym wyrosnieciu wkladamy po prostu do dobrze natluszczonego i wysypanego otrebami (uprzednio namoczonego garnka), zamykamy pokrywe i odstawiamy do wyrosniecia. Po wyrosnieciu calosc wstawiamy do (uwaga!) zimnego piekarnika, nastawiamy temperature np. 230â°C, a po jej osiagnieciu, szybko otwieramy piekarnik i ostroznie zdejmujemy pokrywe garnka. Powierzchnia chleba jest wilgotna, piekarnik zaparowany, czyli mamy idealne warunki do pieczenia chleba. Po 10 minutach mozemy obnizyc temperaturze piekarnika o ca. 10â°-20â°C i dopiec chleb zaleznie od wielkosci przez 35-40 minut. Chleb pieczony w garnku ma bardzo ladna skórke, nie zaparza sie tak jak pieczony w formie metalowej i zazwyczaj nie wymaga dodatkowego dopiekania bez formy. Przy wkladaniu ciasta chlebowego nie nalezy tylko zalowac otrab, które zapobiegna przywieraniu, a po upieczeniu latwo omiata sie je z chleba....." bardzo mozliwe, ze przykrycie sciereczka nie wyystarcza i powierzchnia chleba wysycha. tworzy sie twarda skora, ktora potem peka w piekarniku w sposob niekontrolowany. zeby temu zapobiec dobrze jest przykryc szczelnie folia, tak zeby owierzchnia chleba pozostala wilgotna i naciac chleb tuz przed wlozeniem do pieca. naciac nalezy powierzchnie jesli sie da. mozna tez nakluc w kilku miejscach. jesli chleb jest maksymalnie wyrosniety to nacinamy dosc plytko, jesli wydaje sie nam, ze jeszcze wyrosnie mozna naciac nieco glebiej. te rozciecia rozejda sie w piekar niku tworzac ladny wzor. pozdrawiam - M.
Artur (2008-09-08 14:11:12)
Dziekuje bardzo za informacje.. Jeszcze pare pytan w zwiazku z tym.. Z tego co Pani napisala w garnku ma wyrastac przykryte pokrywa? bo u nas wyrasta pod sciereczka.. czyli gdzies nie doczytalismy jak to robic albo nie bylo napisane.. nacinamy pewnie od góry - ale jak gleboko? I w jakiej temperaturze ma wyrastac? bo u nas w pokojowej.. a moze lekko podgrzac piekarnik (do 30-40 stopni i tam wlozyc do wyrastania? Pozdrawiam
mirabbelka (2008-09-08 09:29:54)
niestety, przy wszystkich zaletach pieczenia w garnku rzymskim, ten problem wystepuje dosc czesto. wynika to z niemoznosci dokladnego sledzenia czy ciasto chlebowe jest rzeczywiscie dostatecznie wyrosniete. bo takie pekanie na obwodzie to dowod, ze ciasto nie wyroslo dostatecznie i nadrabia w piekarniku. prosze sprobowac raz wyrastania chleba w garnku bez pokrywy (okryty szczelnie folia) i pozwolic ciastu wyrosnac maksymalnie a potem dobrze naciac chleb przed wlozeniem do pieca. pozdrawiam - M.
Artur (2008-09-07 23:26:53)
Witam.. A ja mam pytankie - co zrobic zeby skórka nie pekala... Pieczemy w garnku rzymskim w piekarniku zgodnie w wyzej podanym przepisem - smakuje swietnie ale skórka peka (czasem tylko z góry ale czasem wpól na obwodzie) - to kwestia wyrobienia ciasta czy juz samego pieczenia?
Kasia (2008-08-29 14:13:42)
... piec chleb w tym piecu chlebowym na Kaszubach nie bylo latwo, bo to nie byl piec prawdziwy, co rzecz jasna bardzo nas rozczarowalo!! Mocno przypiekal z dolu, gory nie dopiekal. Ale wiem juz, ze w piecu chlebowym: palimy drzewem lisciastym, nie musimy wygarniac zaru z pieca, tylko przesunac go do tylu, a na to miejsce wstawiac bochenki. Piec winien byc raczej dlugi niz wysoki. A moze ktos ma projekt pieca?
mirabbelka (2008-07-10 09:03:04)
chleb pieczemy zwykle na pierwszym poziomie od dolu. kamien pewnie powinein byc ustawiany jak w prawdziwym piecu chlebowym, tzn na dnie, ale ja nigdy tego nie robie. po prostu boje sie, ze moj kamien nie wytrzyma bezposredniego kontaktu z grzalka. podobno najlepsze efekty przynosi ustawienie 2 kamieni jednoczesnie, 1 na gorze a 2 na dole, a w srodku chleb. jeszcze tego nie probowalam, ale jak sie troche oziebi pewnie sprobuje, bo mam juz dwa kamienie. pozdrawiam - M.
Barbara (2008-07-10 08:42:56)
Mam pytanie na jakim poziomie w piekarniku elektrycznym umiescic blache do pieczenia chleba, badz ruszt na którym stawia sie foremki z chlebem? A jesli poslugujemy sie kamieniem do pizzy , to gdzie i na czym on powinien byc postawiony-równiez na ruszcie , czy na dnie piekarnika?
M. (2008-06-03 22:35:39)
garnek tadzin wydaje mi sie nieco za niski do upieczenia chleba. garnek gliniany tzw rzymski mozna obejrzec na zdjeciu w dziale "wyposazenie domowej piekarni"
o. (2008-06-03 17:59:00)
zapomnialam napisac, ze "odkrylam" sposob na zabezpieczenie bochenka przed utrata ksztalu podczas pieczenia - otoz wsadzam go do dobrze umaczonej.... tortownicy :). oczywisice bochenek ,ktory fomuuje jest mniejszy od samej trotownicy, ale podczas ostanie jfazy rosniecie i potem pieczenia pieknie ja wypelnia, wyrasta i co najwazniejsze - jest cudnie OKRAGLUTKI :d:d:d:d:d
Kasia (2008-05-08 12:57:36)
Naturalnie, ze dam znac, jak to z tym piecem sobie poradzilismy! Cale zaopatrzenie w pieczywo dla 12 osob na caly dlugi weekend to moja broszka, wiec w razie co zadzwonie po posilki... ;-)
M. (2008-05-06 17:37:42)
ojej, jak wspaniale ! Kasiu zazdroszcze ! niestety piec chlebowy nagrzewa sie dosc dlugo, co najmniej kilka godzin - ale potem tez dlugo trzyma cieplo, wiec mozna go wykorzystac do roznych rzeczy. jesli chodzi o drewno, to niestety nie bardzo wiem... chleb wkladamy do pieca po wygarnieciu calego zaru, sprawdzeniu temperatury (garsc maki), naparowaniu. bochenki wkladamy bezposrednio na kamien - jaka potem one maja apetyczna skorke!!!! a foremki normalnie jak do piekarnika. koniecznie napisz jak wyszlo !!
Kasia (2008-05-06 16:36:21)
Wybieram sie ze znajomymi do domu na Kaszubach, gdzie jest piec chlebowy. Oczywiscie zabieram ze soba caly moj piekarski ekwipunek: zakwas, maki, koszyki. Ile czasu przed wlozeniem chleba trzeba nagrzewac piec? Jakim drewnem palic? Czy czas pieczenia jest podobny jak w piekarnikach? Czy jakos przekladac chleby w czasie pieczenia?
margot (2008-04-27 12:47:04)
Chleb z garnka ,,glinianki" ma niepowtarzalny smak Oczywiscie kupilam bo ....Malgosiu Ty kupilas
M. (2008-04-23 22:42:32)
pewnie kazdy, kto probowal piec pierwszy bochenek mial podobne problemy :) ale do rzeczy: chleba z koszyka badz miski nie wyjmujemy! przykrywamy naczynie w ktorym chleb wyrasta deska i delikatnie acz energicznie odwracamy calosc. chleb lezy na desce, jest ciagle jeszcze przykryty sciereczka i miska - w miedzyczasie piekarnik jest juz nagrzany na max i naparowany. w drodze do piekarnika ;) delikatnie podnosimy koszyk, podnosimy sciereczke i ostrym nozem, ktory lezy w poblizu.. robimy szybkie naciecia. deska jest oczywiscie przedtem obficie posypana maka, zeby chleb mial lekko przy zsuwaniu. cala operacja zajmuje nam 2, max 3 sekundy. piekarnik zamykamy a chleb sie piecze !
Natasza (2008-04-23 22:27:47)
I znowu ja, z kolejnym pytanie. Tym razie zabralam sie za chleb codzienny (z dzialu mieszanych na zakwasie), no i potwierdzilo napisane gdzies powyzej stwierdzenie, ze nic tak nie zniecheca jak rozlazacy sie bochenek. Tym razem zaczyn sie zachowywal poprawnie, rósl jak nalezy i w ogóle byl cudowny. Tak wiec wyrobilam chlebek. Mialam pewne dylematy jaka wlasciwe powinien miec konsystencje, bo opis opisem, a praktyka praktyka. W kazdym razie zrobilam taki, zeby trzymaj w miare jakas forme podczas wyrabiania, a nie kleil sie tak bardzo do rak. No i teraz tak: kosza nie mam, uzylam glinianej miski, która wg zdjecia kosza wyglada podobnie, wylozonej sciereczka i wysypanej maka. Wyrósl ladnie tylko, ze byl bardzo miekki i mialam problem z jego wyjeciem! W zwiazku z tym najpierw wyjelam sama scierke, z niej (z trudem) przelozylam na deske (bo jeszcze nie mam lopaty) i do pieca. Oczywiscie w trakcie tego wszystkiego zrobil sie plaski (ale okragly pozostal ;) ). Na szczescie w piecu troche sie podniósl, wiec nie jest tak zle, a jaki bedzie w srodku to sie okaze, bo na razie jeszcze sie piecze. I teraz tak: czy ja go zrobilam zbyt luzny (trzeba bylo wiecej maki?), czy one po prostu tak maja? I jak to wyglada przy wyjmowaniu z kosza? Chyba ze za dlugo rósl, bo nie wiem, czy nie byl 2,5 do 3 razy wiekszy niz na poczatku. Nawet nie bylam w stanie go obrócic, tak zeby ta spodnia strona (ta ladna) byla wierzchem. Z drugiej strony to nawet dobrze, bo ta spodnia przy próbach wyjecia zostala bardziej zmasakrowana niz wierzch. Na szczescie skórka nie popekala :)
M. (2008-04-22 09:51:55)
forme trzeba posmarowac tluszczem i bardzo dokladnie wysypac gruba maka, otrebami, platkami itp. to obsypanie jest bardzo wazne. forme mozna wylozyc papierem do pieczenia - jest to sposob na ograniczenie dodatkowych kalorii. nie trzeba smarowac wowczas tluszczem. ale obfite wysypanie formy otrebami sprawia, za caly tluszcz w nie wsiaka. po upieczeniu wystarczy dokladnie omiesc chleb z otrab czy maki.
Natasza (2008-04-21 23:03:27)
Co zrobic, zeby chleb nie przyklejal sie do formy (metalowej)? Bo samo natluszczenie mi przynajmniej nie pomoglo, sporo sie nagimnastykowalam, zeby wyszedl. Czy moge wylozyc forme papierem, jezeli chce, zeby chleb w niej wyrastal? Czy jest jeszcze jakis inny patent?




