Chleb razowy mieszany z dodatkiem ziaren

Chleb razowy mieszany z ziarnami
Wielokrotnie przekonalam sie, ze najlepsze chleby razowe to te z namoczonych dzien wczesniej skladników. Nie dotyczy to tylko zaczynu, ale i namoczenia pozostalej maki, prawie w calosci. Im mniej dodanej maki suchej do chleba, tym lepszy, bardziej wilgotny i smaczniejszy bedzie miekisz po upieczeniu.
To kolejna propozycja dla milosników maki razowej i ziaren.
namaczanka 370g:
-
200g maka pszenna razowa
-
½ lyzeczki soli
-
ok 170g mleka, maslanki lub jogurtu
Wymieszac, tak zeby cala maka wchlonela plyn, a skladniki sie polaczyly. Jesli maka bedzie grubo mielona, moze bedzie konieczne zwiekszenie ilosci plynow podanej w recepturze. Przykryc folia i odstawic na 12 do 24 godzin.
zaczyn 450g (2-etapowy):
-
50g plynny, aktywny* zakwas zytni
-
1.etap: 100g maka zytnia razowa + 100g woda letnia – wymieszac, odstawic na 8/12 godzin
-
2.etap: 100g maka zytnia razowa + 100g woda letnia – dodac do mieszaniny z 1 etapu, wymieszac, odstawic na 5/6 godzin
Zaczyn, przed dodaniem do ciasta wlasciwego, powinien podwoic swoja objetosc, a potem lekko opasc.
ciasto wlasciwe ok. 880g:
-
370g namoczone skladniki jw.
-
450g caly zaczyn jw.
-
50-60g maka zytnia
-
1/4 lyzeczki soli
-
2 lyzeczki brazowego cukru (opcjonalnie)
-
1 lyzka oleju lub oliwy (opcjonalnie)
-
2-4 lyzki podprazonych ziaren slonecznika, sezamu, lnu zlocistego, amarantusa lub innych ulubionych ziaren
-
W dniu wypieku zaczyn i namaczanke rozdrobnic, dodac reszte skladników i wymieszac. Najpierw powoli do polaczenia wszystkich skladników, a po krótkiej przerwie, jeszcze raz krótko dodajac ziarna. Mozna dodac na tym etapie odrobine maki lub wody, jesli zachodzi taka potrzeba. Calosc pozostawic w przykrytym naczyniu na ok. 1 godzine. Po tym czasie ciasto przelozyc do formy wysmarowanej tluszczem i wysypanej maka do wyrosniecia na ok. 4-5 godzin.
Piekarnik nagrzac do 230°C, naparowac. Po wlozeniu chleba temperature obnizyc do ok. 200°C i piec ok. 45 minut.
Bardzo dobry chleb razowy o pieknej strukturze.
*Zakwas aktywny, to taki, który odswiezalismy co najmniej 12 godzin wczesniej. Dzieki temu zachowujemy piekarski system budowania zaczynu (3-fazowy). Raczej nie nalezy uzywac oklapnietego, kilkudniowego zakwasu z lodowki, lecz wyjac go, ocieplic, dokarmic swieza maka i po uaktywnieniu (min 8 godzin) dopiero uzywac.
zakwas/namaczanka/ziarno/maka razowa
Komentarze do strony:
aga (2010-07-23 21:21:29)
Czy można dać wodę albo cokolwiek innego zamiast mleka? Niestety mam w domu małych alergików i nie mogę dać niczego mlecznego (to się tyczy także przekwaszonego mleka). poydrawiam
eliza (2010-01-30 08:20:40)
Zauwazylam ze nie wyswietlil sie moj pierwszy komentarz wiec zacznne od poczatku. Chleb mi sie nie udal - twardy i zbity. zakwas pachnial kwasnie ale przyjemnie. Namaczanke troche przetrzymalam do 28 h. A ciasto wlasciwe do wyrosniecia postawilam na lekko cieplym grzejniku-uroslo pieknie, pachnialo kwasnie. Mirabbelko gdzie popelnilam blad?
eliza (2010-01-30 08:14:34)
Mozesz mi rowniez wytlumaszyc roznice miedzy zytnim a zytnim razowym, pszennym i pszennym razowym. Mieszkam za granica i nie bardzo mam sie kogo wypytac. Moze dalam nie odpowiednia make.
mirabbelka (2009-08-28 09:28:56)
moim zdaniem zbyt scisle. zbyt rzadkie, czyli wnetrze zbyt mokre mozna troche uratowac podsuszajac w piekarniku. zbyt scisle to twardy,kruszacy sie miazsz, pekanie itp. pozdrawiam M.
Nina (2009-08-26 18:17:19)
Witam Mirrabelko! Wspaniala strona! Wlasnie polaczylam wszystkie skladniki tego chlebka, ciasto az oddycha. Boje sie tylko, ze jest troche za rzadkie...a ze nie mam wagi, to robie na oko. Czy jesli tak juz te mase zostawie, to chlebek sie uda? obawiam sie ze caly mi sie przyklei do foremki i tyle z niego bedzie. Z kolei nie chce dodadwac wiecej maki, bo boje sie upiec "gniot"... Co jest gorsze: zbyt rzadkie ciasto czy zbyt scisle? z gory dziekuje i pozdrawiam!
mirabbelka (2009-07-30 21:57:38)
nie nalezy zwiekszac ilosci zakwasu!! to oczywiscie moglo byc przyczyna kwasnosci chleba. A poza tym: - uzycie zbyt przekwaszonego zakwasu. zakwas powinien byc regularnie odswiezany i pachniec przyjemnie. kiedy uzyjemy starego, przekwaszonego zakwasu to i chleb bedzie zbyt , - do robienia zaczynu jak i ciasta wlasciwego nie nalezy uzywac zbyt cieplej wody, i nie przetrzymywac wyrastajacego chleba zbyt dlugo w wysokiej temperaturze, - nie przedluzac bez potrzeby poszczegolnych faz zakwaszania. pozdrawiam - M.
Dominika (2009-07-30 14:14:52)
...a moze on wychodzi taki kwasny jak za dlugo wyrasta w ostatniej fazie (przed pieczeniem)?
Dominika (2009-07-30 11:31:56)
Mirabbelko, upieklam ten chleb, udal sie swietnie, natomiast wyszedl mi barrrdzo kwasny (w smaku czuc glównie kwas). Czy przyczyna moze byc to ze dalam troche wiecej zakwasu niz w przepisie? Czy mozna w jakis sposób regulowac kwasnosc chleba? Pozdrawiam. Do.
mirabbelka (2009-06-15 22:37:36)
ja dalam tez zytnia typ 720. pozdrawiam - M.
KasiaW (2009-06-15 10:32:46)
Upieklam ten chleb, jest pyyyszny. Jedno pytanie, Mirabbelko, jaka make dodajesz do ciasta wlasciwego? Ja dalam 50g maki zytniej typ 720, a moze powinnam razowej...
mirabbelka (2009-06-07 15:07:29)
przyrasta prawie drugie tyle. ja nakladam do 3/4 formy i przyrasta do samego brzegu, a przeciez forma rozszerza sie ku gorze. jesli rosnie opornie, mozna go zostawic na dluzej (6-8 godzin). pozdrawiam - M.
Piotr (2009-06-07 12:28:53)
A ostateczne ciasto chlebowe konsystencja swoja nie powinno odbiegac od innych podobnych mu ciast razowych/zytnich, czyli luzne, rozmazujace sie na brzegach miski? Jesli tak, to oznacza to (dla mojej maki przynajmniej) znaczne zwiekszenie plynów. Chyba nie rosnie zbyt mocno?
mirabbelka (2009-06-06 22:09:56)
wody (maslanki, jogurtu itp) powinno byc tyle, zeby cala maka byla wilgotna. zazwyczaj wychodzi z tego dosc gesta, wilgotna pasta. jesli plynu nie starcza, nalezy bezwzglednie zwiekszyc ilosc. maka grubiej mielona bedzie chlonela wiecej plynow, wiec trzeba to robic na wyczucie. zaraz dodam te uwage do przepisu. z drugiej strony namaczanka nie moze byc plynna, zeby dodatkowo nie rozrzedzac ciasta chlebowego, bo jak slusznie zauwazyles, do ciasta wlasciwego nie dodajemy juz plynow. pozdrawiam - M.
Piotr (2009-06-06 21:05:25)
Czy konsystencja namaczanki ma byc luzna czy raczej ledwo trzymajaca sie razem? Bo z tej proporcji, to ledwo plynu starczylo na polaczenie sie skladników. Widze, ze pózniej nie dodaje sie wody wcale (tyle co do zaczynu), wiec kombinuje, ze namaczanka powinna miec jednak konsystencje gotowego ciasta chlebowego, wiec calkiem wilgotna i luzna. Zgadza sie?
Slawek (2009-06-05 19:34:05)
Ogromne podziekowania za cudna strone! Dzis zrobilem drugi chleb w zyciu - wlasnie ten z ziarnem. Troche go zmodyfikowalem - oprócz slonecznika dodalem siemie lniane (moczone) i lyzeczke kminku. Cukier zastapilem miodem. Wyszedl cudownie. Przed chwila go próbowalem - przepyszny!
Anna (2009-06-05 15:39:22)
Bardzo smaczny chleb i swietnie sie udal. Ale mam zabawe z pieczeniem chleba!. Szkoda, ze wczesniej nie znalazlam Pani strony. Staram sie jednak nadrobic zaleglosci. Pozdrawiam i czekam na nowe pomysly.
margot (2009-06-01 19:29:58)
zgadzam sie ,ze takie chleby maja najlepszy smak
MARYLA (2009-06-01 11:01:24)
Upieklam ,wyszedl przepyszny .Kwasowosc tego chlebka mozna "regulowac" dodajac jeden z trzech wymienionych skladników.Ja dalam mleko z jogurtem .Ku mojemu milemu zaskoczeniu dalo efekt koncowy super. Dzieki za kolejny wspanialy przepis .Pozdrawiam
Wladek (2009-05-27 19:09:57)
PPS - Zapomnialem dodac: z podanych miar wychodza 4 bochenki ciezkiego, razowego chleba. Jest pyszny nawet po tygodniu (na dluzej go nie starcza!;-), kiedy mozna go kroic w cieniutkie kromki.
Wladek (2009-05-27 19:05:33)
Nie, no po prostu bomba! :D Bo ja od jakiegos czasu pieke bardzo podobny chleb: Skladniki: zaczyn zytni (3 etapowy); maka zytnia zwykla (nie mam razowej) - 1 szklanka; maka pszenna razowa - 1 szklanka; maka gryczana razowa - 1 szklanka; maka orkiszowa razowa - 1 szklanka; maka pszenna (biala) - 2 szklanki; semolina - 1 szklanka; platki owsiane (górskie) - 1 szklanka; bulgur - 3/4 szklanki; otreby pszenne - 4 lyzki; kielki pszenne - 4 lyzki; oliwa z oliwek - 2 lyzki; cukier brazowy - 3 lyzeczki; melasa - 2 lyzeczki; sól - 3 lyzeczki; siemie lniane - 2 lyzki (kminek, slonecznik - opcjonalnie) maslanka - 1 szklanka woda - 2-3 szklanki Bulgur zalewam szklanka goracej wody i zostawiam na 20-30 minut. Brazowy cukier tez rozpuszczam w 1/4 szklanki wody, podobnie sól. Sypkie skladniki mieszam razem w misce, wsypuje namoczony bulgur, olej, melase i maslanke. Na koncu wlewam zakwas i wode z brazowym cukrem. Mieszam, dodajac stopniowo pozostala wode. Gdy ciasto zaczyna sie mocno kleic dodaje wode z sola i jeszcze wyrabiam. Potem wkladam do wysypanych otrebami foremek i wyrównuje wierzch ciasta lyzka umaczana w wodzie. Zostawiam na ok. 3-5 godzin do wyrosniecia. Rozgrzewam piekarnik do 230 stopni Celsjusza, wstawiam naczynko z goraca woda i foremki z chlebem. Od razu obnizam temperature piekarnika do 200 stopni i pieke przez ok. 45 minut. PS - Miary podaje w "szklankach" i "lyzkach" bo nie mam wagi. :-) Uzywalem do tej pory foremek metalowych (poczatki), ale szczerze odradzam. W ceramicznych (nowe) chleb lepiej wyrasta i piecze sie. Uzywam piekarnika elektrycznego.

