O mnie

 

Wiele mlodych osób juz nie pamieta zapachu chleba pieczonego w domu, który robila mama lub babcia. Moja babcia, co prawda nie piekla chleba, bo mieszkajac w Warszawie nieopodal Bazaru Rózyckiego miala prawdopodobnie dostep do dobrego pieczywa. Moje wspomnienie z wczesnego dziecinstwa to zapach domowego ciasta drozdzowego podawanego do podwieczorku, które jadlam popijajac mlekiem. Chleby piekla zas sasiadka na wsi, gdzie mieszkalam krótko z rodzicami. Na srodku wsi byl domek z piecem chlebowym, z którego mogli wszyscy korzystac. Chleby pieklo sie co 1-2 tygodnie. Kazda gospodyni po kolei rozczyniala, formowala, a potem piekla duzo bochenków.  Rozdzielala je pomiedzy sasiadki, a nastepnym razem piekla inna. To byly duze, plaskie chleby, a odkrojona z nich kromka dluga i waska. Polana woda i posypana cukrem wyginala sie w rekach, ale jak smakowala....

Tamte smaki zaczelam odtwarzac juz jako bardzo dorosla osoba. Z poczatku pieklam wspomagajac sie drozdzami, ale te wypieki szybko przestaly mi smakowac. Chleb pieczony za pomoca drozdzy nie ma w sobie nic wspanialego, poza wygladem. Ma smak nieslodkiego ciasta i nadaje sie do jedzenia tylko w dniu wypieku. Dlatego tez w poszukiwaniu chleba idealnego, chleba mojego dziecinstwa, zaczelam szukac osób pamietajacych jeszcze tamte wypieki, ksiazek, szperac w internecie i eksperymentowac. I tak z tych kawalków powstala  moja domowa piekarnia   czyli pierwsza wersja mojej strony w internecie.

Kiedy udalo mi sie wyhodowac zakwas i upiec na nim pierwszy chleb, bylam bardzo z siebie dumna. Wyhodowanie zakwasu to stworzenie nowego zycia z maki i wody na naszych oczach.

Wspanialy zapach podczas pieczenia chleba, wyjatkowy smak, którego nie odnajdziemy juz w wypiekach z nowoczesnej piekarni. Czy to nie dziwne, ze dawniej pieczono chleb co 2 tygodnie, a pozostawal on smaczny i swiezy, a ten z piekarni juz po 2 dniach jest czerstwy i nie nadaje sie do jedzenia. Dlaczego?

Odpowiedz jest prosta: zakwas. Samodzielnie wyhodowany zakwas, tylko z maki i wody. To jest ten cud natury, dzieki któremu mozemy upiec chleb jaki chcemy: ciemny zytni, lub lekki pszenny, bulki, a nawet ciasta.

Najwazniejsze jest to, ze nie potrzebujemy do tego zadnej chemii, a takze drozdzy piekarskich. Na temat drozdzy piekarskich, produkowanych na skale przemyslowa i ich szkodliwosci krazy wiele opowiesci i nie jestesmy w stanie ich sami zweryfikowac. Produkujac samodzielnie zakwas, przynajmniej wiemy, co sie w nim znajduje. A efekt, uwierzcie mi, nawet przejdzie Wasze oczekiwania! 

Do upieczenia chleba potrzebne sa nam tylko maka, woda i sól! No i oczywiscie troche sprzetów kuchennych (miska, kubek z miarka, lyzka, piekarnik, blacha, forma do pieczenia). I jedno najwazniejsze - bardzo duzo cierpliwosci. Zakwas to relikt z czasów, kiedy nie znano pospiechu. Dlatego dajmy naszemu ciastu chlebowemu to, co mialo kiedys, a czego dzisiaj juz nie ma w nowoczesnej piekarni, mianowicie spokój i cierpliwosc.

Dla wielu zakwas to przezytek, stwór nie z tego swiata, który juz nie pasuje do naszych czasów. Pracochlonny, skomplikowany w obsludze i wiele osób sie go po prostu boi. Przekazywane z ust do ust wiesci wiejace zgroza, jakie to warunki nalezy spelnic, zeby go wyhodowac, jakich wyrzeczen i zabiegów na co dzien wymaga, zniechecaja do podjecia próby.

Z drugiej strony wiedza i zapotrzebowanie na zywnosc bez chemii jest coraz wieksze i na szczescie staja sie modne dawno zapomniane formy zywienia. Nalezy do tego tez samodzielne pieczenie chleba w domu, a przedtem wyhodowanie zakwasu.

Wystarczy troche poczytac na ten temat, a potem spróbowac, aby dojsc do wniosku, ze wyhodowanie zakwasu jest bardzo latwe, zas dalsze prowadzenie go i pieczenie chleba na zakwasie jest sprawa prosta jak slonce. 

 

 

 

 

Komentarze do strony:

Izula (2010-09-05 17:08:47)

Ponad rok piekę chleby wg Twoich, Mirabbelko, ale dzisiejsze wypieki napawają mnie dumą. Otóż w końcu stałam się szczęśliwą posiadaczką kamienia i teraz to już jest wyższy stopień wtajemniczenia. Chleby pieczone na kamieniu są poprosu perfekcyjne, tak \"strzelają\" w górę, że ledwo dotykają podłoża, są okrąglutkie i puchate. Szkoda, że tak ociągałam się z tym zakupem! Dziękuję za wspaniałe przepisy!

Leszek (2010-08-22 07:08:32)

Odnaleźć wspomnienia, zapamiętany smak ukryty w marzeniach, tak łatwo dzięki Tobie Mirabbelka Dziękuję

Monsai (2010-08-20 14:59:29)

witaj :o) Chciałam poinformować, że zostałaś zatagowana przeze mnie na moim blogu ;o) pozdrawiam serdecznie :o)

Juliusz (2010-08-18 03:30:19)

Małgorzato, jeśli w internecie nadawano by np. tytuł \"Szlachetności Strony\" to Twoja strona tytuł \"Szlachetnej\" posiada od pierwszego dnia publikacji. O wartości Twojej strony najlepiej świadczy liczba odwiedzin - dziś już ponad 4 miliony! Jestem bardzo wdzięczny za możliwość znalezienia tych intymnych informacji na temat pieczenia Chleba, które znaleźć jest raczej trudno - szczególnie tych popartych tak rozległym doświadczeniem. Sukces upieczenia smacznego, prawdziwego chleba w domu powoduje u piekącego, że tak powiem, zaburzenie umysłowe, które pozostaje już na całe życie. Jedyną terapią na taki stan umysłu jest pieczenie coraz lepszego pieczywa ku wyjątkowej radości własnej i domowników. Z wyrazami szacunku Juliusz Ścieżyna

Andrzej (2010-07-26 22:21:32)

Gratuluję strony, ogrom pracy.. Moja przygoda z chlebem... Przeprowadziliśmy się na wieś ... w lutym nas zasypało, nie można było wyjechać z domu. Żona upiekła jakieś bułki, bo nie mieliśmy pieczywa. Wówczas natrafiła na wiadomości o pieczeniu chleba. Między innymi na ten blog właśnie. Złapałem bakcyla. Jak nas odkopali ze śniegu popędziliśmy do młyna i zakupiliśmy cały zestaw mąk, razowe, chlebowe, żytnie, pszenne(co było). Zacząłem eksperymenty. Efekty były różne (często deska, czasem trochę urosło). Jednak smak zawsze doskonały. Teraz do zakwasu zawsze dodaję otręby żytnie (takie z młyna nie ze sklepu). Zakwas jest zawsze doskonały, często ucieka mi ze słoika w lodówce. Od zimy pieczywo w sklepie kupiłem może dwa razy. Polecam każdemu fantastyczna zabawa-na początek najlepszy chleb codzienny.Wystarczy robić tak jak pisze Mirabelka z pewnością wyjdzie (jak nie za pierwszym razem to za kolejnym).

Wanda II (2010-07-16 10:56:29)

Podoba mi sie ze nie trzeba logowac sie na tej stronie.Bo jeszcze nie potrafie!Musze podpytac dzieci aby mi pokazaly.Cudownie jest piec chleb.Maszyne do pieczenia chleba opanowalam ale czuje niedosyt..

ola (2010-04-11 22:16:29)

dzięki za przepisy.Właśnie dobrze powiedziane,bez domowego chlebka nie można żyć.Zaraziłam pieczeniem znajomych.To dzięki Twojej stronie,dzięki

mirabbelka (2010-02-03 10:00:38)

1

Mary (2010-01-16 21:38:12)

Dzieki tej stronie juz "od lat" pieke chleb na zakwasie, a od jakiegos czasu wlasciwie wylacznie razowce, zwlaszcza od kiedy cena maki razowej zrównala sie z cena maki "zwyklej". Po ostatnich zniwach, tam gdzie sie zaopatruje, maka staniala naprawde znacznie - z 1,75 do 1,20 zl/kg maki razowej pszennej/zytniej. Ciekawa jestem, czy tak tez sie stalo w wiekszych miastach. Zaobserwowaliscie podobny spadek?

Leszek (2009-12-20 23:33:29)

to cos wspanialego spotkac osobe ktora dokladnie pisze i mysli tak samo o chlebie jak ja. Do kromki z woda i cukrem dodalbym jeszcze druga z maslem/wlasnej produkcji / i ogorkiem malosolnym. Niezapomniane smaki i zapachy z dziecinstwa. Dzieki za taka strone juz wkrotce biore sie za wychodowanie zakwasu i do dziela

martuska (2009-12-06 00:12:39)

to sie wydarzylo dzisiaj! mój pierwszy chleb na zakwasie ! co za smak! dziecinstwo jestem mama i chcialabym aby moje dziecko wspominalo dom pachnacy chlebem ...i przyrzekam wiernie odwiedzac strone i dokarmiac mój zakwas. gratuluje strony i czola chyle. dziekuje

ola (2009-10-16 17:53:15)

nie pieke i na razie nie mam do tego warunków, szukalam informacji do referatu, znalazlam ta strone i jestem nia zachwycona :))) tyle pracy, pasji.. podziwiam ! ;)

Tadeusz (2009-09-15 19:12:53)

Lubie chleb i to dla mnie podstawa ale calkowicie nie zwiazana z wiara taka czy owa. Sam jego zapach mówi mi o zyciu, a mam juz 59 lat.Pozdrawiam i polecam.

franja (2009-08-29 16:39:12)

bardzo sie ciesze, ze znalazlam tak wspaniale grono pasjonatów. Mam nadzieje, ze wkrótce dolacze do Was. zycze wspanialych smaków i sukcesów.

mirabbelka (2009-08-25 14:25:38)

fantastycznie Pepto ! gratuluje ! Pan Technolog zadowolony to i my takze :)) pozdrawiam serdecznie - M.

Malgosia (2009-08-24 09:01:18)

Witam,zachwycona strona ,która pachnie chrupiaca skórka od chleba, chetnie opowiem kilka historii z czasów kiedy majatek rodzinny pod Lwowem nie tylko tetnil zyciem goszczac rodzine ,przyjaciól w tym aktorów,artystow,polityków ale przy okazji pachnial .pachnial. pachnial pieczonym chlebem,palona kawa,konfiturami i przygotowywanym po wielkich polowaniach bulionem na caly rok,pachnial zlewana z ogromnych dymionów wisniówka,jezynówka i cala masa innych zapachow ,którym zawdzieczal swój niepowtarzalny ,czarodziejski urok.Kaligraficznie zapisane ksiazki kucharskie ,które przetrwaly w minimalnych ilosciach ,chowam w swoim kredensie pachnacym gozdzikami i cynamonem i z tesknoty za tym co bezpowrotnie minelo pieke i nasaczm sciany mego obecnego domu ,wspomnieniami i nowymi zapachami.Dziekuje za rady i natchnienie.M

Pepto (2009-08-23 20:19:30)

mam 1 miejsce :) hehehe a ocenial jokosc chleba m.in. profesor technolog :) i co o tym myslisz?

Pepto (2009-08-22 12:19:29)

sieto jest w mokobodach 20km od siedlec. podziele sie tym jak bylo :) ma byc jakis znawca od wypieku chleba :)

Bea (2009-08-21 20:10:07)

Piekna strona! Od dawna szukalam przepisow na prawdziwe polskie chlebki i bulki. Na pewno wyprobuje te z Pani strony! Pieke chleb od kilku lat, w automacie, a od niedawna czasami w piekarniku. Wychodowalam wlasny pszenny zakwas i uwazam, ze pieczywo pszenne jest o wiele lepsze na zakwasie, ja robie chleb na semolinie i jest swietny. Lepszy upieczony w piekarniku, ale wychodzi niezle tez i w automacie, nie mozna tylko uzywac standardowych programow, trzeba pozwolic mu rosnac 5-6 godzin. I tu mam pytanie do Pani Mirabbelki: chleb na semolinie pieczony w piekarniku ma gruba i twarda skorke, co nalezy zrobic,zeby byla chrupiaca, ale nie taka gruba i twarda. Ja daje do piekarnika miseczke z woda, aby bylo wilgotnie. Pieke bez termoobiegu, bez kamienia, na blasze, rozgrzewam do 250°C, wkladam chleb i po 10 min obnizam do 220. Jeszcze raz slicznie dziekuje za te wspaniala strone. Serdecznie pozdrawiam

Jarek (2009-08-21 14:37:58)

Witam Serdecznie! Mam prosbe do Pani, Stalem sie posiadaczem automatu do chleba i dlatego wciagnelo mnie to do pieczenia i do znaleziena Pani stronki. Wiem, ze automat nie odda tego co piekarnik czy piec, ale czy jest Pani w stanie przeslac mi przepis na prawdziwy polski chlebek wlasnie do automatu??? Pozdawiam! P.S Tak przy okazji gratuluje stronki, wiedzy i zaangazowania!!!

mirabbelka (2009-08-21 08:48:35)

Zycze powodzenia z calego serca! a gdzie to Swieto Chleba bedzie w te niedziele? pozdrawiam - M.

Pepto (2009-08-20 20:23:12)

a ja polecam mlyn w niwiskach okolo 10km od siedlec. jest to mlyn ekologiczny i nie dosypuja zadnych polwpszaczy :) takich mlynów jak ten w niwiskach mozna policzyc na palcach jedej reki. ceny maki sa przystepne i na kazda kieszen.

Pepto (2009-08-20 20:20:39)

Mirabelko, pozwolilem sobie upiec kilka róznych chlebów i pokazac ludziom w niedziele czyli 23 sierpnia 2009r. na lšwiecie Chleba, ze w piekarniku gazowym tez chleb wychodzi, a do jego zrobienia nie potrzeba duuuzo czasu. Mam nadzieje, ze innym z Twoich receptur chleb bedzie smakowac :) Zycz mi powodzenia :)

kris (2009-08-20 10:23:35)

dostalam maszyne do pieczenia chleba ale nie wiem jak go upiec i jakie sa prpporcje skladników. pomozcie ma pozdrawiam wszystkich...........

Jolanda (2009-08-12 17:16:56)

Tak,to cudowny pomysl ta strona.Jak tylko skoncze z balaganem po remoncie zabieram sie do pieczenia.Pozdrawiam serdecznie.

olimpia40 (2009-07-09 13:46:49)

Ja pieke juz od roku. Pierwszy zakwas zrobilam w wrzesniu 2008r. i co tydzien go odswiezam. Jednak lamie troszke zasady i dodaje odrobinke drozdzy. Od pewnego czasu kupuje make z mlyna w mojej miejscowosci.Tortowa jest fantastyczna i zytnia równiez ale zytnia i pszenna razowa ma dosc duzo otrebów. Czy tak powinno byc? Chyba dlatego dodaje drozdze bo psychicznie boje sie ze nie wyrosnie. Co robie nie tak ze czesto razowy nie wyrasta i sie kruszy? Czy moze te otreby maja wplyw na to? Wypróbowalam sporo przepisów. Od roku wcale nie kupuje chleba.

mirabbelka (2009-07-06 08:44:25)

Elu, nie wydaje mi sie, zeby nie mozna bylo wyhodowac zakwasu w Australii i zeby pieczenie chleba w domu bylo niemozliwe bez szkolenia :))) ale oczywiscie zapraszam w kazdej chwili do mojej skromnej, domowej piekarni na II pietrze, w Wwie !!! najlepiej napisz do mnie na chleb malpa republika pl, podajac adres. bez problemu wysle Ci moj zakwas w formie wysuszonej. taka niewielka ilosc daje sie przemycic w zwyklym liscie. wysylalam juz w rozne odlegle i egzotyczne strony swiata, dotarl szczesliwie i cieszy sie swoim nowym zyciem ;) pozdrawiam - M.

Ela (2009-07-06 02:44:27)

W ub roku bedac w Polsce sprobowalam chleba pieczonego przez moja kolezanke.Pycha ,z nikim nie chcialam sie podzielic moja kanapka ale nie skonczylo sie tylko na smaku,postanowilam zdobyc przepis na zaczyn-nie moglam wwiezc zaczynu do Australii,gdzie mieszkam z moimi dziecmi i mezem od ponad 20 lat.Australia bardzo pilnuje granic kraju .Nie mozna tutaj przywozic wielu rzeczy a szczegolnie zywnosci,ktora moze pochodzic z niewiadomych miejsc. W lutym bedac ponownie w kraju postanowilam zdobyc wiecej wiadomosci od lokalnego piekarza,gdzie moi rodzice nadal kupuja chleb i smakuje on nadal jak wowczas gdy bylam dzieckiem.Piekarz od razu wprowadzil mnie w arkana sztuki i dostalam mala garsc rosnacego juz ciasta,poza tym dowiedzialam sie ze male piekarenki w malych miasteczkach nadal robia chleb na wlasnym zakwasie,bo ten chleb ktory jest podpedzany chemia-nie powinien sie nazywac chlebem. Po powrocie do Australii zaczelam czytac twoja str internetowa,ktora znalazlam przypadkiem.Trudno jest w Australii wychodowac zakwas ,nie ma tutaj takich warunkow jak w Polsce,sa inne maki ale probuje.Mysle ,ze gdy zblizy sie suche lato wyjdzie mi to lepiej.Teraz czytam artykul w Olivii z Marca 2009 i twoje wypowiedzi potwierdzily moje przypuszczenia, ze w Polsce sa wspaniale warunki na hodowle roznych kiszonek. Wybieram sie ponownie do kraju ,bede caly sierpien i mam w planie isc do mojej malej piekarenki,wlozyc czepek i fartuch i spedzic z piekarzem troche czasu podpatrujac jego prace i uczyc sie jak formowac bochenki,dobrej konsystencji ciasta itp-oczywiscie jesli Pan Piekarz pozwoli mi na taki staz w jego krolestwie. Jeszcze jedno pytanie,gdzie mieszkasz Malgosiu,moze na Pomorzu ,tam wlasnie bede spedzac czas u rodzicow,a moze odwiedzilabym ciebie i podgladnela twoje wypieki? Odwdzieczylabym sie w Australii. Pozdrawiam Ela z rodzina

Gosia (2009-06-20 19:24:29)

Od dawna pieke chleby sama - córka ma alergie na polepszacze- i dotad udawalo mi sie cos upiec tylko z dodatkiem drozdzy. Spróbuje z zakwasem. Na co powinnam uwazac? Pieke z maki razowej pszennej 2/3 i razowej zytniej 1/3. Ile razy przerabiac?

Rafal (2009-06-17 17:38:00)

Piekny temat, piekne dzielo, piekna strona.Oby nigdy Wam wszystkim nie zabraklo powszedniego.amen dziekuje

Antoni (2009-06-14 13:54:29)

make zytnia polecam kupowac na podkarpaciu, w kazdym mlynie chetnie sprzedadza od 1,40 za 1kg prosic znajomych wybierajacych sie w Bieszczady jezeli samemu nie mozna.

tusiak (2009-06-08 08:33:26)

ciekawe artykuly o chlebie http://tradycje.netbird.pl/

nina (2009-05-26 12:06:20)

jestem zaczytana twoimi artykulami i tez chce piec zdrowy chlebek na zakwasie ale nie wiem od czego zaczac na pewno najtrudniej pierwszy raz.pozdrawiam i podziwiam

szombi (2009-05-02 15:25:16)

zrobilam z ciekawosci zakwas na pszennej razowej, okazalo sie, ze to milosc od pierwszego hm... mieszania pierwszy chleb z uzyciem maki chlebowej jakiejs tam kupionej w Tesco, troche drozdzy dla pewnosci i moj wdzieczny zakwas pszenny, co sie nie poddaje przesadom i:... jestem zaskoczona, najadlam sie, chlebek 3 dzien jest jak z piekarni! w czasie info, zapomnielismy odpoczywac pozdrawiam, szombi

Magdalena (2009-04-20 12:52:56)

Miesiac temu dostalam od kolezanki zakwas i co tydzien robie chleb razowy z ziarnami. Pychota! Ale teraz pomyslalam ze moze jakis jasny chlebek na zakwasie da sie zrobic dla dzieci które niestety oceniaja pieczywo tylko po kolorze... i znalazlam te strone. Bardzo ciesze sie ze jest taka strona. Dziekuje i serdecznie Pania pozdrawiam.

Uszyma (2009-04-11 10:03:42)

Przesylam wielkanocne wiosenne niosace nadzieje zyczenia i lšwieta pelne dobrych chlebowych wypieków .

arkadiusz maciejewski (2009-04-08 15:47:41)

Pieke juz chleb od prawie 4 lat. Poczatki byly ciezkie, jednak dzieki stronie i Pani Malgosi wszystko sie rozwiazalo pozytywnie. Wypracowalem sobie pewien sposób pieczenia , pewien wzór, zachowan i moze tez pewien przepis, który teraz powielam. Siegam nadal do przepisów Pani, bo one sa motorem napedowym wszystkiego i stanowa zródlo smaków, które sa juz dzisiaj niepowtarzalne!!! W sklepie czlowiek juz dzisiaj nie uswiadczy takich wypieków, jakie Pani nam serwuje!!! do rzadkosci nalezy fakt kupowania chleba juz w pseudo piekarniach, a juz w ogóle w wielkich marketach. Te chleby ( nie wypada o chlebie mówic brzydko ) , ale sa NIEZJADLIWE. Zachecam wszystkich do wlasnych wypieków. Z okazji lšwiat zycze duzo Blogoslawienstwa Bozego zdrowia. AREK

moje zycie to chleb (2009-03-17 13:44:47)

Podziwiam, obserwuje i zycze wielu sukcesów. mgr.inz. Piekarstwa z 25 letnim doswiadczeniem i wlasna piekarnia

merogne (2009-03-08 00:10:40)

Nie kupuje chleba, a jem swiezy. Mojego "Zakiego" pilnuje jak dziecka, dogladam czy babluje, dokarmiam. Jestem z siebie dumna i usmiecham sie jak czarownica. Maz zasypuje mnie komplementami. A wszystko to przez Pania :) Chcialam podziekowac. Mam nadzieje, ze naucze kiedys moje male córeczki tego co ja nauczylam sie od Pani. Pozdrawiam z calego serca.

kuchnia-monsai (2009-02-21 22:14:21)

Mirabelko, jestem pelna podziwu i uznania dla takich ludzi jak Ty! Ja, chociaz mam dopiero lat 25-pamietam zapach i smak prawdziwego wiejskiego chleba. Do dzis piecze go moja Ciocia, która ma juz 89 lat! Za kazdym razem, gdy jezdzilam do wujostwa na wies nie bylo mowy o kupnym pieczywie, podobnie z reszta bylo z twarogiem, maslem, mlekiem od ich krów, mieli mase wlasnych zwierzat i sad. Wyjazdy do nich byly dla mnie zawsze jak podróz w czasie. Doskonale rozumiem Twoja pasje i milosc do chleba prawdziwego, ja wciaz sie boje spróbowac go robic, ale chyba niebawem nastapi ten dzien, bo i maz nawet chce sie sprawdzic, wszak jego ojciec byl piekarzem przez wiele lat, a potem kucharzem i rybakiem. Czuje, ze jak spróbujemy to juz piekarnie miejskie na nas nie zarobia ;) Pozdrawiam cie cieplo !!

mirabelka (2009-02-10 09:52:59)

dziekuje za mile slowa. mlyny na Podlasiu i maka z tej ostatniej w Polsce w miare czystej krainy, sa tez bliskie mojemu sercu, wiec dziekuje za typy. pozdrawiam serdecznie - M.

JK (2009-02-09 13:33:47)

Droga Mirabelko! Milion trzasnal i dalej rosnie jak chleb na zakwasie:) Zawsze bylem pelen podziwu dla ludzi z pasja i pozwole sobie ta droga serdecznie jej Ci pogratulowac. Jako Podlasiak polecam mlyny Ciechanowiec i Szepietowo (robia przyzwoita i co wazne dostepna w sklepach make, chociaz tez potrafia skopac). Sa swietne male mlyny, ale o nich nawet nie pisze, bo jazda kilkadziesiat km od Boga i ludzi po kilka kg maki ... Przez Ciebie doszlo do buntu na pokladzie, tj. od polowy listopada jedziemy tylko na domowym chlebie. A swoja droga forum byloby zbawienne na jasnosci i przejrzystosci strony. Zobacz ile miejsca zepsulem:) Pozdrawiamy serdecznie z okolic Bialegostoku.

Michal (2009-02-05 10:15:39)

Witam! Pierwsza wizyta i od razu w ulubionych :) Gdyby kazdy tak podchodzil do tworzonych przez siebie stron, jak Pani... W wywiadzie na pierwszej stronie mowi Pani, ze kupuje make w sklepach internetowych, w zwiazku z czym chcialem sie dowiedziec, ktore sklepy Pani poleca. Pozdrawiam

Marta (2009-02-01 16:36:47)

Mirabelko ciesze sie,ze istnieja jeszcze takie dobre i pracowite duszyczki jak ty.Dzieki twojej stronce setki ludzi jedza prawdziwy CHLEB.Dziekuje :)

mirabbelka (2009-02-01 12:44:07)

a kto sie nim bedzie opiekowal Mary ? jestem ciagle jednoosobowa. forum potrzebuje administratora, moderatorow, opieki technicznej. Jak sobie pomysle o spamie i trollach... Nie, nie ! Ledwo nadazam odpowiadac na listy i komentarze. Nie jestem w stanie zagladac tu czesciej niz 1-2 razy dziennie. Jest mi milo, jak ktos napisze i wyreczy mnie w odpowiedziach dla stawiajacych pierwsze kroki. W ogole jest mi bardzo milo, ze tak duzo osob tu zaglada. Niedlugo bede razem z Wami obchodzic Malenkie Swieto. Milion odwiedzin na mojej stronie, tuz, tuz .. Popatrzcie na licznik na dole !!! pozdrawiam wszystkich serdecznie - M.

Mary (2009-02-01 10:59:37)

widze, ze dzial "komentarze" przerodzil sie w cos w rodzaju forum. Moze nalezaloby zalozyc takowe? ;)

Roman (2009-01-28 22:38:53)

lšwietna stronka :) Juz od dluzszego czasu chcialem piec swój chleb, ale dotychczas robilem to na drozdzach (przy czym nie zgodze sie, ze taki chleb jest czerstwy na drugi dzien! Zawiniety w scierke jest dobry nawet po 4 dniach). Teraz moge spróbowac na zakwasie :) Dzieki Twojej stronie mam wszystkie potrzebne informacje i nie musze wiecej szukac :) Dziekuje :)

Mini (2009-01-26 12:49:35)

Dziekuje za te cudowna strone. Piekne, pobudzajace apetyt zdjecia i starannie wykonana oprawe graficzna, az milo sie tu przebywa. Ale nade wszystko, za umiejetne przekazanie wiedzy. Wreszcie zrozumialam o co w tym wszystkim chodzi i upieklam pierwszy calkowicie zytni chleb na zakwasie, z którego jestem dumna. Chleb wyrósl pieknie, a smakowal jeszcze lepiej. Cieniutka i delikatna skóra, oraz dziury jak w serze szwajcarskim – mówia same za siebie. Dziekuje za dzielenie sie cudowna pasja i serdecznie pozdrawiam:)

mirabbelka (2009-01-23 22:54:29)

A, to jakis zwykly razowiec posypany od gory ziarenkami. Dokladnie nie pamietam, niestety.

Dorota (2009-01-23 14:39:48)

Mirabellko, a jaki to jest chlebek, który widnieje na banerze ? Trzeci od lewej i jest przekrojony.

Ala (2009-01-07 11:04:11)

Mirabelko, przegladajac Twoja strone nabralam checi do upieczenia domowego chleba na zakwasie. Wlasnie upieklam pierwszy bochenek i jestem nim zachwycona, poniewaz pieknie wyrósl. Mysle, ze smakuje lepiej niz kupowany w sklepie. Dziekuje.

Teresa (2008-12-26 13:32:55)

Dodam, ze poznajac tresc Pani strony, jestem pod wielkim wrazeniem i od razu nabralam wielkiej ochoty upiec chleb w piekarniku. Te moje pierwsze wypieki pieklam w maszynie ale mieszanke mak, dodatków i proporcje ustalilam sama. Sama zrobilam zakwas, który posluzyl mi do wypieków chleba.

Teresa (2008-12-26 13:27:40)

Na te swieta upieklam swoje pierwsze chleby. Jestem bardzo dumna, bo byly to moje wlasne "kompozycje" i wyszly, i bardzo smakuja.

krystyna (2008-12-23 19:43:24)

pozdrawiam Pania,wspaniala strona wyrosla na entuzjazmie,jak chleb na zakwasie. Ja tez nie mogac juz przelknac chrupiacej bagietki w Paryzu zaczelam sama piec chleb.Polecam dola wzbogacenia tematu zajrzec do muzeum chleba w Szwajcarii i Niemczech /sa w internecie/,oni równiez uwielbiala czarny,tradycyjny chleb.

A (2008-12-10 17:33:25)

Pani strony o wypieku chlebia sa rzeczywiscie niesamowite. Piekne zdjecia, bardzo konkretne rady, super przepisy. Widac, ze robi to Pani z pasja, to wazne, zeby miec w zyciu, mimo zabiegania, czas na wypiek wlasnego chleba, zrobienie zapraw, czy soków. Inaczej smakuje, czuc mysl i reke osoby, która to robila. Wlasnie zrobilam pierwszy w swoim zyciu zaczyn z otrzymanego od przyjaciela zakwasu. Nie moge doczekac sie efektów. Pozdrawiam

mirabelka (2008-11-06 10:17:44)

jak rowniez z artykulikiem w Shape, ale bardzo mi milo :))) pozdrawiam - M.

mirabelka (2008-11-06 10:16:00)

Urszula, dementuje! nie mam nic wspolnego z kioskiem przydroznym w drodze do Wroclawia :)))) pozdrawiam serdecznie - M.

Magda (2008-11-06 09:19:26)

Donosze uprzejmie, ze w listopadowym numerze Shape polskie wydanie na str 84 w artykuliku o chlebie podano adres Pani strony www:))))) ja sama chetnie podaje adres tej stronki zainteresowanym pieczeniem chleba........... pozdrawiam (Magda, nie magda, bo widze ze pojawila sie moja imienniczka:)

urszula (2008-10-29 11:24:26)

- niedawno odkrylam pani chleb- ( w drodze do Wroclawia jest maly kiosk przydrozny) i nie tylko chleb tam kupilam a tez smalec domowy i serek opalany!!- maslo prawdziwe!! pachnie cudownie!! - teraz weszlam na ta strone , bo mysle powaznie o wypieku chleba w domu! - mysle ze sie uda- serdecznie pozdrawiam!!

mirabbelka (2008-10-25 14:18:15)

Gabi, jesli chodzi o maszyne to na pewno nie doradze. Nie znam sie na maszynach do wypieku chleba. Uzywalam dawno temu clatronica ale glownie do mieszania ciasta chlebowego. Wole chleby pieczone w piekarniku, tym bardziej ze te na zakwasie wymagaja wiecej czasu, starania i opiekowania sie nimi, maszyna im tego nie zapewni. jesli chcesz piec szybkie chleby drozdzowe, to na pewno maszyna sie sprawdzi. ale nie spodziewaj sie jakiegos spektakularnego efektu: wyjdzie zawsze takiego samego ksztaltu kubelkowaty bochenek z dziurka w srodku od mieszadla i blada skorka z gory. zwykle maszyny do wypieku nie maja grzalki od gory, stad ta ich bladosc. ja lubie dobrze wypieczone bochenki z brazowa skorka. pozdrawiam - M.

gabi (2008-10-24 20:35:25)

dzieki przymierzam sie tez kupic maszyne do wypieku chleba doradz jaka

mirabbelka (2008-10-22 09:03:38)

o, to mile... ale balabym sie trzymac 50kg maki w warunkach jakie mam, czyli domowej kuchni. chyba jestem skazana na kupowanie po kilka kg. ale dobrze wiedziec, ze jest taki przyjazny adres i cena taka przystepna. pozdrawiam - M.

Mary (2008-10-21 23:13:26)

wracajac do kosztów - ad. cena maki. Sklep firmowy "Milomlyn" w Bialej Podlaskiej - maka pszenna/zytnia/zytnia razowa/pszenna razowa w jednakowej cenie: 1,95 zl/kg. We mlynie w ilosciach hurtowych (worki po 50 kg) taniej. Przywiezc Pani do Warszawy? Pozdrawiam

oliweczka (2008-09-05 22:55:36)

oj, w zupelnosci sie z Toba margot zgadzam nie mozna... mirabbelko ! Dzieki, ze jestes!

Zdzislaw (2008-07-21 17:21:47)

Witam Pania Pragne serdecznie podziekowac za tak wspaniala stronke dzieki tej stronie pieke od roku chlebek jest wspanialy nie mozna nawet porównac do chleba zakupionego w sklepie. Pozdrawiam

mirabbelka (2008-07-09 08:14:09)

rzeczywiscie cena chleba upieczonego w domu jest zalezna od regionu, czyli glownie od ceny maki. w Wwie w tej chwili 450g (?!?) maki zytniej kosztuje prawie 4 PLN, a 2 dni temu kupilam make zytnia w wiejskim sklepie w rejonie Bialegostoku w cenie 2 PLN/kg.

Mary (2008-07-08 16:45:45)

nie jestem do konca przekonana, ze chleb upieczony w domu jest drozszy od kupowanego. wszystko zalezy od ceny surowców i kosztów energii; koszty pracy pomijam, bo to ma byc przyjemnosc i satysfakcja. Nie znam cen produktów ekologicznych, ale bazujac na cenach maki, która ja kupuje i kosztów energii elektrycznej zuzywanej przez mój piekarnik, stwierdzam, ze na pewno nie wychodzi to drozej, a moze i duzo taniej niz chleb kupowany w sklepie, gdzie dolicza sie marze, koszty transportu itp. Podejrzewam, ze i maka ekologiczna, i ekologiczny gotowy chleb sa odpowiednio drozsze, a i róznica na korzysc domowego wypieku moze byc jeszcze wieksza . Nie mówiac juz o tym, ze zdrowie i przyjemnosc zjedzenia zdrowszego i smaczniejszego chleba sa bezcenne ;))) Zachecam do obliczen i dyskusji.

KasiaH (2008-06-21 10:00:44)

Mnie od zawsze urzekal w domu zapach pieczonego ciasta. Mama i babcia nie piekly chlebów. Czasem, ktos ze wsi przywiózl nam kawalek swojskiego chleba i nie moglam sie wtedy od niego oderwac. Po jakims czasie przebywalam w UK i wypatrzylam maszyne do pieczenia chleba. Wtedy to bylo dla mnie cos :) po powrocie kupilam taka w PL, ale chleb na drozdzach szybko mi sie znudzil. To nie bylo to. przestalam piec. Po latach lekarz zalecil mnie i mezowi diete bez drozdzy i cukru i dzieki temu siegnelam pierwszy raz w zyciu po zakwas. Od ponad 3 miesiecy testuje przepisy i kocham ten zapach. A podziw znajomych, gdy jedza chlebek jest po prostu zaskakujacy :) mówia: daj przepis. A ja mówie: przepis i zakwas. Na drozdzach tego nie upieczesz :)

Arnold (2008-06-05 22:36:50)

Wiekszosc oglnie dostepnego pieczywa powoduje uczuleniowe podraznienie podniebienia z uwagi na zawarta chemie.Domowy wypiek pozwala tego uniknac.

Adam (2008-05-21 14:21:52)

Ogólnie bardzo mi sie podoba. Ale w paru miejscach mam troche inne zdanie. Otóz, po to gospodynie dzielily sie chlebem by nie jesc dwutygodniowego. W nowoczesnych piekarniach nie mozna jedynie odtworzyc ,w naturalny sposób, aromatu drewna którym byl opalany tradycyjny piec chlebowy, reszta juz tylko zalezy od dostepnych surowców i umiejetnosci. Statystycznie Polacy deklaruja chec zakupu tradycyjnego "Polskiego chleba" ale w praktyce niewielu smakoszy decyduje sie na zakup takowego. To co zostalo tutaj opisane jako walory takiego chleba ( i ja sie z tym zgadzam ) , dla statystycznego polaka jest jego wada. Odnosnie "chemii "to zadna piekarnia nie jest w stanie wprowadzic jej wiecej niz jest jej w mace która musi kupowac. Wspólczesne polepszacze skladaja sie prawie wylacznie z produktów naturalnych i sa relatywnie bardzo drogie w stosunku do cen pieczywa, dlatego kazdy piekarz ogranicza ich stosowanie do niezbednego minimum. Dlaczego zatem tak zadko udaje nam sie kupic dobry chleb?, bo jeszcze nigdy cena ,za ten wspanialy produkt ,nie byla tak uwlaczajaco niska. A nalezaloby jeszcze wspomniec o szacunku do pracy ludzkiej od rolnika poczawszy przez mlynarza, piekarza, kierowców i osoby sprzedajace i to wszystko taniej niz niejedna woda "mineralna".

M. (2008-05-15 08:41:15)

to jest bardzo pozytywne nakrecenie :)) trzymam kciuki za prace, a dopiero potem za pierwsze wypieki, pozdrawiam M.

j (2008-05-15 02:53:13)

siedze sobie w nocy i pisze prace magisterska (bynajmniej nie o kulinariach) ale zrobilem sobie przerwe na zjedzenie kanapki i pomyslalem ze poszukam w sieci czegos o chlebie bo nic na ten temat nie wiem. tak sie nakrecilem ze chyba sam zaczne piec :) podziwiam autorke tej strony, gratuluje wspanialej pasji i serdecznie pozdrawiam

margot (2008-04-27 12:43:41)

No tak ,a potem to juz bez pieczenia chleba w domu zyc nie mozna

Dodaj komentarz do strony:

imię:
uzupełnij przysłowie:
kłamstwo ma krótkie ....
komentarz: